Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Pn sie 10, 2026 8:28 am



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 89 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6  Następna strona
 Humani generis - co mówili kolejni papieże na temat ewolucji 
Autor Wiadomość
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 1:22 pm
Posty: 17515
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Humani generis - co mówili kolejni papieże na temat ewol
A jak Maryja urodziła Jezusa? Nie miała materiału genetycznego w myśl nauki, którą dziś mamy. Pan Bóg nam tego nie wyjaśnił, bo do zbawienia nie jest nam to potrzebne. Nie było żadnej ewolucji. Maryja otrzymała też unikatowe wyposażenie, doskonałą naturę. To nie św. Paweł widzący inne dążenie ciała i wyraźne pęknięcie w człowieku. Jej natura podążała za wolą. Wola pozwalała na wybór właściwych opcji moralnych. Operujemy pojęciem łaski, które nauce nic nie przybliża. Doskonała natura powodowała, że ciało po biologicznej śmierci było wolne od procesów rozkładu. Nikt tego jednak nie ujrzał u Maryi. U niektóryh świętych (np A. Bobola) widzieliśmy opóźnienie procesów rozkładu do czasu, gdy to zjawisko zostało zaobserwowane i spełniło swą rolę. Rozpoznawano w tym przypadku nadzwyczajną ingerencję Boga podpowiadającego, że to święty człowiek.
Wcielenie było kreacją. Pewnie łatwiej by poszło uczynić z organizmu człekopodobnego biologicznego człowieka (niewielkie zmiany w genotypie) niż dzieworództwo u kobiety, która rodzi mężczyznę. My nawet nie znamy owego gatunku pośredniego między małpami a człowiekiem.
Jeśli majstrujemy przy genotypach to tak naprawdę nie wiemy czy czegoś nie niszczymy, bo nie znamy sieci znaczeń i połączeń w organizmie. ewolucja niczego nie wyjaśnia. Najwcześniej ewoluowało oko, niezwykle skomplikowany narząd. Niezwykła intelegencja za tym stała i celowe działanie. Jak to do dziś tłumaczą ewolucjoniści? Oko było potrzebne.


Pn lip 20, 2026 3:43 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Wt lis 27, 2007 9:53 pm
Posty: 241
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Humani generis - co mówili kolejni papieże na temat ewol
merss napisał(a):
A jak Maryja urodziła Jezusa? Nie miała materiału genetycznego w myśl nauki, którą dziś mamy. Pan Bóg nam tego nie wyjaśnił, bo do zbawienia nie jest nam to potrzebne. Nie było żadnej ewolucji. Maryja otrzymała też unikatowe wyposażenie, doskonałą naturę. To nie św. Paweł widzący inne dążenie ciała i wyraźne pęknięcie w człowieku. Jej natura podążała za wolą. Wola pozwalała na wybór właściwych opcji moralnych. Operujemy pojęciem łaski, które nauce nic nie przybliża. Doskonała natura powodowała, że ciało po biologicznej śmierci było wolne od procesów rozkładu. Nikt tego jednak nie ujrzał u Maryi. U niektóryh świętych (np A. Bobola) widzieliśmy opóźnienie procesów rozkładu do czasu, gdy to zjawisko zostało zaobserwowane i spełniło swą rolę. Rozpoznawano w tym przypadku nadzwyczajną ingerencję Boga podpowiadającego, że to święty człowiek.
Wcielenie było kreacją. Pewnie łatwiej by poszło uczynić z organizmu człekopodobnego biologicznego człowieka (niewielkie zmiany w genotypie) niż dzieworództwo u kobiety, która rodzi mężczyznę. My nawet nie znamy owego gatunku pośredniego między małpami a człowiekiem.
Jeśli majstrujemy przy genotypach to tak naprawdę nie wiemy czy czegoś nie niszczymy, bo nie znamy sieci znaczeń i połączeń w organizmie. ewolucja niczego nie wyjaśnia. Najwcześniej ewoluowało oko, niezwykle skomplikowany narząd. Niezwykła intelegencja za tym stała i celowe działanie. Jak to do dziś tłumaczą ewolucjoniści? Oko było potrzebne.


Nie wiem czy wszystko dobrze zrozumiałem co napisałaś ale właśnie. Nasuwa się pytanie które kiedyś już wielokrotnie stawiałem - dlaczego mielibyśmy nie wierzyć w nadnaturalne interwencje Boga w prehistorii skoro wierzymy w nie w historii?

Widzę tu dużą niekonsekwencję u niektórych.


Pn lip 20, 2026 5:29 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn maja 25, 2009 3:55 pm
Posty: 19251
Lokalizacja: Gdynia
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Humani generis - co mówili kolejni papieże na temat ewol
Gdybologia stosowana :)
Poważne hipotezy można wysnuwać, jeżeli nie kłócą się z rzeczywistością.
Z tym, co już wiemy.
Także na temat genezy "biologicznej" człowieka.
A wiemy bardzo dużo.

_________________
Obrazek
Więcej informacji tu http://www.analizy.biz/ksiazkiapologetyczne


Pn lip 20, 2026 6:40 pm
Zobacz profil WWW
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Wt lis 27, 2007 9:53 pm
Posty: 241
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Humani generis - co mówili kolejni papieże na temat ewol
Barney napisał(a):
Gdybologia stosowana :)
Poważne hipotezy można wysnuwać, jeżeli nie kłócą się z rzeczywistością.
Z tym, co już wiemy.
Także na temat genezy "biologicznej" człowieka.
A wiemy bardzo dużo.


A tak konkretnie to co?


Pn lip 20, 2026 6:58 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 1:22 pm
Posty: 17515
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Humani generis - co mówili kolejni papieże na temat ewol
Kantatus napisał(a):
Nie wiem czy wszystko dobrze zrozumiałem co napisałaś ale właśnie. Nasuwa się pytanie które kiedyś już wielokrotnie stawiałem - dlaczego mielibyśmy nie wierzyć w nadnaturalne interwencje Boga w prehistorii skoro wierzymy w nie w historii?
Widzę tu dużą niekonsekwencję u niektórych.

Osoba posługująca się rozumem nie uwierzy w żadną samoistną ewolucję. Ona musi mieć Projektodawcę. To jak z tymi ufoludkami, które są demonicznymi przedstawieniami. Jedno i drugie wymaga wiary. W innym przypadku mamy odroczenie poznawcze, także w obu przypadkach a to dotyczy tych, którzy boją się uwierzyć dziś.
Boska interwencja wymyka się naszym umiejętnościom analitycznym. Papieże przybliżają nam jedynie opinie teologiczne, które biorą pod uwagę także osiągnięcia nauk biologicznych. Te ostatnie raczej mnożą pytania.


Pn lip 20, 2026 7:46 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn maja 25, 2009 3:55 pm
Posty: 19251
Lokalizacja: Gdynia
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Humani generis - co mówili kolejni papieże na temat ewol
Kantatus napisał(a):
Barney napisał(a):
Gdybologia stosowana :)
Poważne hipotezy można wysnuwać, jeżeli nie kłócą się z rzeczywistością.
Z tym, co już wiemy.
Także na temat genezy "biologicznej" człowieka.
A wiemy bardzo dużo.


A tak konkretnie to co?
Konkretnie znamy linię genetyczną człowieka.


Kantatus napisał(a):
Nasuwa się pytanie które kiedyś już wielokrotnie stawiałem - dlaczego mielibyśmy nie wierzyć w nadnaturalne interwencje Boga w prehistorii skoro wierzymy w nie w historii?
Przeczytaj cytaty (a najlepiej całe dzieło, jakie zacytowałem) św. Augustyna.

Takie interwencje w rozwój biologiczny (nie piszę o przebóstwieniu - to całkiem inna sprawa!) sugerowałyby niedoskonałość aktu stworzenia. Dużo doskonalej jest stworzyć - w jednym akcie kreacyjnym - coś, co będzie się rozwijać już bez żadnych interwencji - to jest majstersztyk, godny dzieła Boga, którym zachwycał się św. Augustyn.

Hipoteza "łatania" i ciągłym poprawek w moim przekonaniu robi z Boga partacza, który musi co chwila przychodzić i poprawiać to, co zrobił.

Nic zresztą nie sugeruje w Piśmie takich interwencji.

_________________
Obrazek
Więcej informacji tu http://www.analizy.biz/ksiazkiapologetyczne


Pn lip 20, 2026 9:16 pm
Zobacz profil WWW
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Wt lis 27, 2007 9:53 pm
Posty: 241
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Humani generis - co mówili kolejni papieże na temat ewol
Barney napisał(a):
Kantatus napisał(a):

Kantatus napisał(a):
Nasuwa się pytanie które kiedyś już wielokrotnie stawiałem - dlaczego mielibyśmy nie wierzyć w nadnaturalne interwencje Boga w prehistorii skoro wierzymy w nie w historii?
Przeczytaj cytaty (a najlepiej całe dzieło, jakie zacytowałem) św. Augustyna.

Takie interwencje w rozwój biologiczny (nie piszę o przebóstwieniu - to całkiem inna sprawa!) sugerowałyby niedoskonałość aktu stworzenia. Dużo doskonalej jest stworzyć - w jednym akcie kreacyjnym - coś, co będzie się rozwijać już bez żadnych interwencji - to jest majstersztyk, godny dzieła Boga, którym zachwycał się św. Augustyn.

Hipoteza "łatania" i ciągłym poprawek w moim przekonaniu robi z Boga partacza, który musi co chwila przychodzić i poprawiać to, co zrobił.

Nic zresztą nie sugeruje w Piśmie takich interwencji.


Czyli w historii ludzkości nie było żadnych nadnaturalnych interwencji Boga? I nie będzie?


Pn lip 20, 2026 9:26 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn maja 25, 2009 3:55 pm
Posty: 19251
Lokalizacja: Gdynia
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Humani generis - co mówili kolejni papieże na temat ewol
Były, ale nie w proces ewolucji, przejścia planet, czy powstawanie mgławic. Bóg owszem, interweniował naprawiając lub kompensując nasze niektóre błędy, które nie są niedoskonałościami Jego procesu stworzenia.

_________________
Obrazek
Więcej informacji tu http://www.analizy.biz/ksiazkiapologetyczne


Pn lip 20, 2026 9:38 pm
Zobacz profil WWW
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Wt lis 27, 2007 9:53 pm
Posty: 241
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Humani generis - co mówili kolejni papieże na temat ewol
Barney napisał(a):
Były, ale nie w proces ewolucji, przejścia planet, czy powstawanie mgławic. Bóg owszem, interweniował naprawiając lub kompensując nasze niektóre błędy, które nie są niedoskonałościami Jego procesu stworzenia.


A możesz podać przykłady tych nadnaturalnych interwencji?


Pn lip 20, 2026 10:24 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn maja 25, 2009 3:55 pm
Posty: 19251
Lokalizacja: Gdynia
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Humani generis - co mówili kolejni papieże na temat ewol
To się nazywa "cuda". Myślę, że łatwo znajdziesz bez mojej pomocy.

_________________
Obrazek
Więcej informacji tu http://www.analizy.biz/ksiazkiapologetyczne


Wt lip 21, 2026 7:36 am
Zobacz profil WWW
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Śr sty 27, 2021 11:49 pm
Posty: 1395
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Humani generis - co mówili kolejni papieże na temat ewol
Nie widzę żadnych obiektywnych podstaw by twierdzić, że „interwencje w rozwój biologiczny” sugerują niedoskonałość aktu stworzenia. To argument subiektywny.

Podobnie subiektywne zdanie, że dużo doskonalej jest stworzyć - w jednym akcie kreacyjnym – coś co będzie się rozwijać (do tego na poziomie materialnym) już bez żadnych interwencji. Jakkolwiek rekurencja materialna fizyczna, ciąg kostek domino jest ciekawym zjawiskiem, a niektórzy się tym pasjonują w sposób szczególny, to jednak twierdzenie, że taka forma tworzenia jest dużo doskonalsza to prywatna preferencja.

Obrazek

Twierdzenie, że potencjalna kreacja Adama i Ewy jest „łatką” i „poprawką”, która robi z Boga partacza, jest rzeczywiście prywatnym przekonaniem. Najpierw to w ogóle zakłada, że kiedykolwiek w planie Boga było, aby ciało człowieka było włączone w rozrodczość zwierząt i zostało połączone z ciałami zwierząt poprzez stosunek „małp” i pobyt w macicy „małpy”. Jest to prywatna preferencja sugerująca, że takie pochodzenie człowieka jest dużo doskonalsze niż akt kreacji z atomów nieożywionych. O „łatce”, „poprawce” czy „partactwie Boga” można by jedynie mówić gdyby taki był plan Boga. Gdyż partactwo odbywa się wtedy gdy komuś nie udaje się dokonać zamierzonego celu. Jeżeli celem Boga to nie było, to mówienie o partactwie jest niezgodne z definicją słowa.

Na tym etapie argumentacji jest to czysto subiektywna preferencja do matematycznej rekurencji materialnej i drogi powstawania człowieka przez stosunek „małp” i pobyt w macicy „małpy” jako dużo doskonalszej, niż kreacja z użyciem atomów.

---

Tyle, że pominąwszy tą prywatną preferencję, już tutaj powstają pewne pytania o spójność tego światopoglądu. Albowiem to rozumiem zakłada, że jakiekolwiek zwierzę w ogóle może wziąć jeden oddech (rozpocząć życie) bez nadprzyrodzonej kreacji duszy nierozumnej, która ożywia ciało (zygotę) tego zwierzęcia. Jeżeli uznać, że każde jedno zwierzę musi być „łatane” kreacją duszy, aby mogło w ogóle żyć, to wydaje się, że całkiem dużo jest tego „partactwa Boga” na przestrzeni całej ewolucji. Wliczając w to powstanie pierwszego w ogóle życia nieludzkiego. (czy to będzie jednokomórkowiec czy wielokomórkowiec, ssak czy bakteria)

Jeżeli zaś ktoś nie uznaje, że Bóg kreuje dusze dla zwierząt aby mogły żyć, tylko są jakimiś materialnymi robotami zrobionymi z białek, tłuszczów i węglowodanów, które są sterowane determinizmem praw fizyki, no to mamy duszę człowieka, która zdaje się już wyraźnie jest duszą, której kreacja następuje w momencie poczęcia, czy wręcz jest przyczyną, że w ogóle można powiedzieć, że jakikolwiek człowiek rozpoczął życie. Więc tutaj mamy „partactwo Boga”, które musiał „załatać” dając człowiekowi duszę rozumną. Wtedy ciąg „niezpartaczony” właśnie został przerwany „łatką” w postaci pierwszej duszy rozumnej. Dalej te „łatki” jak rozumiem następują przy każdym poczęciu człowieka.

Sam immunitet, wyjątkowe wyłączenie procesu ewolucji z zakresu tematycznego, mówiącego gdzie to cuda nie są partactwem a gdzie już są, również nie widać aby miał uzasadnienie w tej rozmowie na podstawie czegoś innego jak subiektywnego światopoglądu czy preferencji.

Dalej mamy kolejną „łatkę partactwa Bożego” jakim jest przybycia Naszego Pana, Jezusa Chrystusa, samego Jahwe, do świata ludzi w Inkarnacji, akcie KREACJI. Czyli same Boże Narodzenie w tym światopoglądzie zdaje się „łatką partactwa Bożego”, „dużo mniej doskonałym” sposobem przybycia Boga do świata ludzi.

Cała Święta Rodzina, Św. Maryja, a w szczególności Św. Józef wyłączają się z ewolucji. Jak również sam Jezus Chrystus wyłącza się z tej ewolucji, gdyż nie posiada żadnych dzieci. Przeciwko czemu zresztą Protestują niektórzy sekciarze sugerując, że Jezus powstał na sposób ewolucyjny przez relacje Maryi z Józefem, że mieli więcej dzieci czy że Jezus miał żonę (z sugestią na Marię-Magdalenę) z którą miał dzieci, które być może dalej ewolucyjnie do dzisiaj mają linię i chodzą dziś po ziemi „wnukowie” Jezusa.

Samo niepokalane poczęcie Maryi, wyłączenie z grzechu pierworodnego, już jest „łatką” na ewolucję.

Dalej mamy wszystkie cuda Starego Testamentu i Nowego Testamentu jako „łatki”. W tym liczne Tajemnice Różańca Świętego jako „łatki na Boże partactwo”. Chrzest Pana Jezusa w Jordanie, gdzie Ojciec przemówił z Nieba i Duch Święty również się pojawił. Przemiana wody w wino. Przemienienie na górze Tabor. Ustanowienie Eucharystii. „Łatki”.

Zatrzymując się na Eucharystii, jest to wyraźna kreacja. Czyli ogólnie każdego dnia, nawet wiele razy dziennie, na całym świecie w ogromnej ilości miejsc ciągle dokonuje się akt kreacji, który jest „łatką na partactwie Bożym”. Centrum religii Katolickiej i kultu jest akt Kreacji. Każda Łaska Nadprzyrodzona jaką otrzymuje człowiek, „łatka”. Każdy Sakrament Święty „łatka na pierwotnej kreacji”. Źródło zbawienia wszystkich ludzi to „łatka na partactwie Bożym”.

Zmartwychwstanie Jezusa, Wielkanoc, zdecydowanie wychodzi poza „naturalny porządek rzeczy”.

Wniebowstąpienie, Zesłanie Ducha Świętego.

Wszystkie cuda dokonywane przez Świętych Nowej Ery.

Bardzo dużo tego „partactwa Bożego”, które Bóg chodził i „łatał”.

+++++++
+++++++

Ale teraz jeszcze poszukałem co tam pisał Św. Augustyn (tłumaczenie z łaciny):

+++

Św. Augustyn
De Genesi ad litteram
LIBER VI
Saeculo V

ROZDZIAŁ VI — Wyjaśnia jaśniej swoje stanowisko, aby nie zostało źle zrozumiane

Quaeret ex me quomodo. Respondebo, Postea visibiliter, sicut species humanae constitutionis nota nobis est; non tamen parentibus generantibus, sed ille de limo, illa de costa ejus. Quaeret tunc quomodo. Respondebo, Invisibiliter, potentialiter, causaliter, quomodo fiunt futura non facta.

---

Zapyta mnie, w jaki sposób później. Odpowiem: widzialnie, zgodnie ze znaną nam postacią ludzkiego ukształtowania; jednak nie przez rodzących rodziców, lecz on z mułu, a ona z jego żebra.
Zapyta, w jaki sposób wtedy. Odpowiem: niewidzialnie, potencjalnie, przyczynowo — w taki sposób, w jaki powstają rzeczy przyszłe, które jeszcze nie zostały uczynione.
---

ROZDZIAŁ XIII — W jakim wieku lub jakiego wzrostu Adam został ukształtowany

23. Lecz w jaki sposób Bóg uczynił go z mułu ziemi: czy nagle, w wieku doskonałym, to znaczy męskim i młodzieńczym, czy też tak, jak aż dotąd kształtuje ludzi w łonach matek? Nikt inny bowiem tego nie czyni, jak tylko Ten, który powiedział: „Zanim ukształtowałem cię w łonie, znałem cię” (Jr 1,5).
Czy zatem Adam miał tę tylko właściwość szczególną, że nie narodził się z rodziców, lecz został uczyniony z ziemi, jednak w taki sposób, że podczas doprowadzania go do doskonałości i wzrastania poprzez kolejne okresy życia dopełniły się te miary czasu, które — jak widzimy — zostały przypisane naturze rodzaju ludzkiego?
Czy raczej nie należy tego dociekać? Jakkolwiek bowiem Bóg go uczynił, uczynił to w taki sposób, jaki przystawał temu, co Bóg wszechmogący i mądry może i powinien czynić. Tak bowiem przypisał określone prawa czasu rodzajom i właściwościom rzeczy, które mają być wyprowadzane z ukrycia ku jawności, aby Jego wola pozostawała ponad wszystkim.
https://la.wikisource.org/wiki/De_Genes ... (ed._Migne)/6

---

Św. Augustyn
List 102 (A.D. 409)
Jego śmierć nie była mniej rzeczywista z tego powodu, że nie został zrodzony przez ziemskiego ojca; podobnie jak różnica między sposobem powstania ciała pierwszego człowieka, który został uformowany bezpośrednio z prochu ziemi, a sposobem powstania naszych ciał, które otrzymujemy od naszych rodziców, nie powodowała takiej różnicy, aby jego śmierć miała być innego rodzaju niż nasza. Jak więc różnica w sposobie narodzenia nie powoduje żadnej różnicy w naturze śmierci, tak też nie powoduje żadnej różnicy w naturze zmartwychwstania.
4. Aby jednak ludzie, którzy w to wątpią, z podobnym sceptycyzmem nie odmówili przyjęcia za prawdę tego, co zostało napisane o stworzeniu pierwszego człowieka, niech zbadają albo zaobserwują — jeżeli przynajmniej w to potrafią uwierzyć — jak liczne są gatunki zwierząt, które rodzą się z ziemi, nie otrzymując życia od rodziców, lecz które przez zwykłe rozmnażanie wydają potomstwo podobne do siebie; i u których, pomimo odmiennego sposobu powstania, natura rodziców zrodzonych z ziemi oraz potomstwa zrodzonego z nich jest taka sama. Żyją bowiem tak samo i tak samo umierają, chociaż rodzą się na różne sposoby.
https://www.newadvent.org/fathers/1102102.htm

+++

Dalej mamy co pisze Tomasz z Akwinu, w tym komentując Augustyna:

+++

Tomasz z Akwinu

A r t y k u ł 2
CZY LUDZKIE CIAŁO BYŁO UTWORZONE
BEZPOŚREDNIO PRZEZ BOGA ? /80/

Wbrew temu w Piśmie św. czytamy: „Pan stworzył człowieka z ziemi”.
Odpowiedź: Pierwsze uformowanie ludzkiego ciała nie mogło dokonać się jakąś
stworzoną mocą, ale bezpośrednio przez Boga.
(…)
Natomiast Bóg - choć jest całkowicie niematerialny - jest tym jedynym, który
swoją mocą może powołać do bytu materię drogą stwarzania. Stąd też Jemu tylko
przysługuje tworzenie formy w materii, nie opierając się na uprzedniej formie
materialnej. Z tego też powodu aniołowie nie mogą przemieniać ciał, nadając im inne
formy, chyba - jak zauważa Augustyn - że się do tego posłużą jakimiś nasionami. A
ponieważ dotąd jeszcze nigdy przedtem nie było utworzone ludzkie ciało, którego mocą
drogą rodzenia inne podobne co do gatunku byłoby uformowane, dlatego pierwsze ciało
człowieka musiało być bezpośrednio przez Boga uformowane.

Owszem, aniołowie świadczą Bogu jakoweś posługi w sprawach
dotyczących ciał. Jednakże Bóg dokonuje w cielesnym stworzeniu wiele takich dzieł,
których aniołowie żadnym sposobem zdziałać nie mogą, np. wskrzesza zmarłych i
przywraca wzrok ślepym: i według tej także mocy utworzył ciało pierwszego człowieka.
-
Mogło jednak być tak, że aniołowie przy tworzeniu ciała pierwszego człowieka służyli
jakąś posługą, tak jak będą nią służyli w powszechnym ciał zmartwychwstaniu, zbierając
prochy.

W dwojaki sposób może coś w stworzeniach wpierw istnieć w postaci
zakodowanych prawzorów: pierwsze, według możności czynnej lub biernej, w sensie:
żeby nie tylko coś mogło się stać z wpierw istniejącej materii, ale także w tym, żeby
jakieś wpierw istniejące stworzenie mogło to coś uczynić.
Drugie, tylko według możności biernej, w sensie: żeby mogło z materii wpierw istniejącej stać się przez Boga: i w ten sposób - według Augustyna – ciało człowieka wpierw istniało w dziełach utworzonych w postaci zakodowanych prawzorów.

---

ZAGADNIENIE 92
UTWORZENIE KOBIETY

Utworzenie kobiety z żebra mężczyzny było uzasadnione. Pierwsze, by dać
do zrozumienia, że miedzy mężczyzną i kobietą winna istnieć więź wspólnotowa.
Bowiem ani kobieta nie powinna „przewodzić nad mężem”: i dlatego nie jest uczyniona
z głowy, ani też mężczyzna nie powinien jej lekceważyć jakby jakąś podległą niewolnicę:
i dlatego nie jest uczyniona ze stóp. Drugie, ze względu na symbolikę: bo z boku
Chrystusa umierającego na krzyżu wypłynęły sakramenty, tj. krew i woda, którymi
Kościół jest ustanowiony.


Obrazek

+++++++

Jeżeli już się uprzeć na takiej subiektywnej opinii, że cuda sygnalizują niedoskonałość, to można spojrzeć na to tak jakby na początku w pierwszym akcie kreacji zostało stworzone niewidzialne niematerialne domino, które biegnie od początku czasu i w pewnych momentach wybija z niematerii do materii niczym nastawiony zegarek powodujący alarm i cud. W efekcie można na to spojrzeć tak, że wszystkie cuda są efektem pierwszego aktu kreacji, tylko że wędrują przez niematerię. Ewentualnie traktować jak nastawiony na początku świata niewidzialny czujnik, jak czujnik światła wykrywa rozpoczynający się dzień, gdy słońce wschodzi, wyłącza światła sztuczne, wykrywa wydarzenie i aktywuje cud.
Wtedy kreacja ciała pierwszego człowieka może być potraktowana jako efekt pierwszej kreacji, tylko taki który się ujawnił z niewidoczności dopiero w odpowiednim momencie, ale pochodzi od pierwszego aktu kreacji.


Wt lip 21, 2026 11:34 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn lut 28, 2005 10:53 pm
Posty: 2553
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Humani generis - co mówili kolejni papieże na temat ewol
Milion razy odwolywalem sie do genialnej wizji rezysera filmu "Noe". Moze jakas wskazowka do naszych dociekan bylby widok Adama i Ewy jako swietlistych postaci zyjacych w innej rzeczywistosci bo tak zostali stworzeni. Wskutek grzechu pierworodnego (nieposluszenstwo Stworcy) zostalismy pozbawieni tych cech ktore mielismy w innej rzeczywistosci i zmuszeni do zycia w naszej trojwymiarowej rzeczywistosci. I wszyscy sie meczymy jak to wszystko pogodzic jak bysmy nie pamietali o "drogi moje nie sa drogami waszymi". Moim zdaniem fajnie jest sie spierac i przedstawiac takie czy inne teorie ale dla mnie to wszystko wyglada na podrozy na kartce papieru bo potrafimy zobaczyc tylko kolo tam gdzie w rzeczywistosci istnieje kula. Po prostu nie mamy narzedzi aby stwierdzic jak jest.


Cz lip 23, 2026 10:19 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Śr sty 27, 2021 11:49 pm
Posty: 1395
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Humani generis - co mówili kolejni papieże na temat ewol
robaczek,

Jeżeli nie mamy narzędzi, aby stwierdzać jak jest... to nie mamy narzędzi aby stwierdzać, że nie mamy narzędzi.


Cz lip 23, 2026 11:49 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn lut 28, 2005 10:53 pm
Posty: 2553
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Humani generis - co mówili kolejni papieże na temat ewol
TS7 napisał(a):
robaczek,

Jeżeli nie mamy narzędzi, aby stwierdzać jak jest... to nie mamy narzędzi aby stwierdzać, że nie mamy narzędzi.

Alez mamy - jedno zacytowalem - drogi moje. O krolestwie ktore nie jest z tego swiata tez cos tam bylo. I w tym krolestwie tam sie wszystko rozgrywa. Takim narzedziem jest Biblia.


Pt lip 24, 2026 12:08 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Śr sty 27, 2021 11:49 pm
Posty: 1395
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Humani generis - co mówili kolejni papieże na temat ewol
robaczek,

„Myśli moje nie są myślami Waszymi”. Czy ta myśl jest Boga, czy ludzka? Bo, jeżeli Boska i to zdanie zinterpretujesz, że żadne myśli Boże nie są pojmowalne w żadnych okolicznościach przez umysł ludzki, to jak możesz stwierdzić, że pojmujesz poprawną interpretację tego zdania? To nie są zdania jednoznaczne.


Pt lip 24, 2026 12:25 am
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 89 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 96 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL