Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Pn sie 17, 2026 2:20 am



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 11 ] 
 Czy jest możliwe nie kochać Boga? 
Autor Wiadomość
Zagadywacz
Zagadywacz

Dołączył(a): N kwi 26, 2026 8:50 pm
Posty: 100
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Czy jest możliwe nie kochać Boga?
Spotkałam się z twierdzeniem, że prawdziwe poznanie Boga przez człowieka automatycznie prowadzi do miłości do Niego. W tym ujęciu niechęć lub obojętność wobec Boga nie wynikają ze złej woli, ale z braku doświadczenia miłości Boga w realnym życiu na ziemi i/lub błędnego zrozumienia znaków i Słowa Bożego, które daje człowiekowi Bóg na ziemi.

Wielu ludzi, którzy przeżyli śmierć kliniczną twierdzi, że odczuli tak wszechogarniającą, bezinteresowną miłość Boga, że nie chcieli już kontynuować życia na ziemi, ale chcieli zostać z Nim na zawsze w nowej rzeczywistości.

Jak więc, w podanym kontekście, można uzasadnić, że jakiś człowiek na sądzie po śmierci wybiera w pełni świadomie piekło? Pytam, ponieważ bardzo wiele razy spotkałam się z wykładnią, że to nie Bóg, ale człowiek sam siebie skazuje na piekło w chwili śmierci.


Ostatnio edytowano N lip 12, 2026 6:43 pm przez PeterW, łącznie edytowano 1 raz

Tytuł wątku rozpoczynamy z wielkiej litery...



N lip 12, 2026 5:28 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So lip 14, 2012 7:57 pm
Posty: 7728
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Czy jest możliwe nie kochać Boga?
Są różni ludzie.
Czy to rzadkie że gdy ktoś daje chleb, to otrzymuje żmiję?
Najlepszym przypadkiem jest Jezus, na którego Dobro odpowiedziano złem.

_________________
W końcu bądźcie mocni w Panu - siłą Jego potęgi. Ef,6,10


N lip 12, 2026 7:34 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 1:22 pm
Posty: 17540
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Czy jest możliwe nie kochać Boga?
Nie powinno się przekładać doświadczeń śmierci klinicznej na śmierć biologiczną. Śmierć kliniczna nie jest śmiercią. Natomiast Biblia uczy nas: śmierć, sąd. Doświadczenia śmierci klinicznej to zazwyczaj uczucie szczęścia. Tymczasem doświadczenia z ludźmi naprawdę umierającymi są różne. Umierają spokojnie lub nie. Są tacy, którzy przerażeni uciekają z łóżek. Innym przerażenie pozwala na przyjęcie sakramentów. Umierają bardzo spokojnie ateiści i ludzie walczący z Bogiem. Interpretować możemy różnie. Jeśli przyjmujemy dogmat o niebie, czyścu i piekle to rozumiemy to w aspekcie łaski. Może nie mogli przyjąć (wypaczone sumienie) jak zły łotr? Mieli tak samo blisko do Jezusa, ale tylko jeden wyraził skruchę. Miał poczucie grzechu.
Kolejna zasada: zły duch potrafi założyć każdy płaszcz: udawać NMP, Chrystusa. Nie założy płaszcza posłuszeństwa. Święci mieli problem z rozpoznaniem Chrystusa. Św. Faustyna posłuchała więc przebierańca i zniszczyła swe zapiski.
Miłość ma swe przeciwieństwo: obojętność i wskazanie na siebie. Można więc nie kochać Boga. Dowodem są demony. Chciały wykolegować Boga zajmując Jego miejsce. Były przekonane o genialności swego planu. Potraktowały miłość opacznie.


N lip 12, 2026 7:34 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So lip 14, 2012 7:57 pm
Posty: 7728
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Czy jest możliwe nie kochać Boga?
O ile doświadczenia śmierci klinicznej są w większości pozytywne, to czytałem że w 77 procentach pozytywne, oznacza to że w pozostałej niemal jednej czwartej przypadków były to doświadczenia negatywne.
Poza tym - w śmierci klinicznej nie ma przekroczenia progu śmierci.

_________________
W końcu bądźcie mocni w Panu - siłą Jego potęgi. Ef,6,10


N lip 12, 2026 8:00 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn maja 25, 2009 3:55 pm
Posty: 19266
Lokalizacja: Gdynia
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Czy jest możliwe nie kochać Boga?
"Doświadczenia" śmierci klinicznej to reakcja fizjologiczna, nie ma nic wspólnego z Bogiem.
Natomiast czy jest możliwe, żeby nie kochać Boga, którego się poznało?
Oczywiście, i jest na to dowód: tym dowodem jest szatan.

_________________
Obrazek
Więcej informacji tu http://www.analizy.biz/ksiazkiapologetyczne


N lip 12, 2026 8:18 pm
Zobacz profil WWW
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Śr sty 27, 2021 11:49 pm
Posty: 1417
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Czy jest możliwe nie kochać Boga?
Dociekliwa,

Różne usłyszysz poglądy na ten temat. Tutaj fragmenty wypowiedzi św. doktorów Tomasza z Akwinu i cytowanego w środku Augustyna.

+++++++
Tomasz z Akwinu

jak myśl w sposób naturalny i KONIECZNY uznaje pierwsze zasady, tak wola LGNIE do celu ostatecznego.

(...)

Podobnie jest z wolą. Są takie poszczególne dobra, które nie mają koniecznego związku ze szczęściem, gdyż i bez nich może ktoś być szczęśliwym; i do takowych wola nie lgnie z konieczności.

Istnieją natomiast inne dobra, mające KONIECZNY związek ze szczęściem, mianowicie którymi człowiek lgnie do Boga, będącego jedynym i prawdziwym szczęściem.

ZANIM jednak pewność oglądania Boga DOWIEDZIE NAM OWEGO ZWIĄZKU, wola NIE lgnie z konieczności do Boga i do tego, co do Boga należy czy prowadzi.

Natomiast WOLA OGLĄDAJĄCEGO Boga w Jego ISTOCIE, LGNIE do Boga Z KONIECZNOŚCI i to w ten sam sposób, w jaki obecnie chcemy w sposób KONIECZNY być szczęśliwi.

+++

Podobnie należy powiedzieć o przewrotnej wyobraźni szatanów: przypisujemy ją
im dlatego, że ich praktyczna ocena prawdziwego dobra jest fałszywą; podobnie jak i
my, że ulegamy złudzeniom właściwie prowadzi nas do tego wyobraźnia; to przez nią
niekiedy tak czepiamy się podobieństw, złud rzeczy jak samychż rzeczy - widać to na
przykładzie śpiących i wariatów
.

Natomiast szatani, aktem przewrotnej woli zamknąwszy swą myśl na mądrość Bożą, wyrokują niekiedy o rzeczach bezwzględnie: mając na uwadze tylko dane natury; - i dlatego nie mylą się co do tego, co w sposób naturalny rzeczy przysługuje; mogą się jednak mylić co do faktów nadnaturalnych; np. patrząc na człowieka zmarłego, szatan sądzi, że on już nie zmartwychwstanie; widząc człowieka - Chrystusa – mniema, że on nie jest Bogiem.

W świetle tego jasną jest odpowiedź na zarzuty: za i przeciw. Bowiem
przewrotność nie pozwala szatanom poddać się mądrości Bożej. - Niewiedza aniołów
odnosi się do faktów nadnaturalnych
, a nie do naturalnego przedmiotu ich poznawania.
Jasne również, że myśl pojmująca istotę rzeczy, zawsze jest w prawdzie, chyba przez
przypadłość, z racji nienależytego związania się z jakimś łączeniem i rozłączaniem.

+++

Poznanie prawdy jest dwojakie: pierwsze mamy przez NATURĘ, drugie przez
ŁASKĘ; to drugie również jest podwójne: jedno jest tylko SPEKULATYWNE, np. gdy ktoś
dowiaduje się o tajemnicach Bożych z objawienia; wtóre zaś jest AFEKTYWNE -
wzbudzające miłość ku Bogu: i to właśnie należy do DARU MĄDROŚCI.


Z tych trzech pierwsze ani nie zostało odebrane szatanom, ani zmniejszone; wiąże
się ono bowiem ściśle z samąż naturą anioła, który według swojej natury jest jakowąś
myślą lub umysłem; ze względu na niezłożoność jego jestestwa nie można odjąć czegoś
od jego natury i karać go odjęciem uposażeń naturalnych, tak jak to karze się człowieka
odjęciem ręki, nogi lub czegoś takiego. Słusznie więc mówi Dionizy, że w nich dary
naturalne pozostały nietknięte. Stąd też ich poznanie naturalne nie doznało uszczerbku.

Drugie poznanie - przez łaskę, spekulatywne - nie zostało im całkowicie odebrane,
a jedynie USZCZUPLONE.
Z tychże bowiem tajemnic Bożych tyle jest im objawiane, ile
trzeba: albo za pośrednictwem aniołów dobrych, albo - jak podaje Augustyn – „za
pomocą jakowychś doczesnych dokonań Bożej potęgi”; ale nie tak, jak aniołom
świętym, którym bywa w Słowie objawiane i więcej, i jaśniej.

Trzeciego poznania są CAŁKOWICIE POZBAWIENI, tak jak i miłości Bożej.

+++

Wszyscy aniołowie od początku znali w jakiejś mierze tajemnicę królestwa
Bożego, która została uskuteczniona przez Chrystusa; w pełni jednak ją poznali dobrzy
aniołowie, gdy doznali szczęścia widzenia Słowa; tego jednak szczęścia nigdy nie
dostąpili szatani
. Tajemnicy tej nie poznali jednak wszyscy aniołowie doskonale i na
równi. Tym mniej szatani, gdy Chrystus był na świecie, nie poznali doskonale tajemnicy
Wcielenia. „Nie poznali oni jej - pisze Augustyn – tak, jak święci aniołowie, którzy
rozkoszują się udziałem w wieczności Słowa,
ale dla ich grozy dano im ją poznać poprzez
niektóre doczesne zdziałania”. Gdyby jednak doskonale i na pewno poznali, że On jest
Synem Boga, oraz gdyby poznali owoc Jego męki, nigdy by nie doprowadzili do
ukrzyżowania Pana chwały.


+++++++

Jednak tam gdzie pytanie jest trudne, warto może zapytać czym w ogóle jest "zła wola" i "dobra wola"? Czy jest to powiązane z ignorancją zawinioną?

Jan 3
19 A sąd polega na tym, że światło przyszło na świat, lecz ludzie bardziej umiłowali ciemność aniżeli światło: bo złe były ich uczynki. 20 Każdy bowiem, kto się dopuszcza nieprawości, nienawidzi światła i nie zbliża się do światła, aby nie potępiono jego uczynków. 21 Kto spełnia wymagania prawdy, zbliża się do światła, aby się okazało, że jego uczynki są dokonane w Bogu».

Czyli, że ludzie unikają znajomości Boga, nie chcą Go znać (i także nie chcą znać Siebie?), aby nie potępiono ich grzechów? Aby nie czuć cierpienia skruchy, wolą pozostawać w ignorancji? Nie chcą się uczyć?


Pn lip 13, 2026 10:20 am
Zobacz profil
Zagadywacz
Zagadywacz

Dołączył(a): N kwi 26, 2026 8:50 pm
Posty: 100
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Czy jest możliwe nie kochać Boga?
Czy zastanawialiście się kiedyś jak potoczyłyby się losy ludzi, gdyby na początku świata nie doszło do buntu aniołów? Czy ludzie nadal żyliby w Raju? Czy mieliby jakiekolwiek pokusy? Czy by grzeszyli i czy w ogóle doszłoby do grzechu pierworodnego? Czy w związku z tym śmierć cielesna i cierpienie miałyby miejsce? Czy piekło byłoby puste?

Zastanawiam się nad tym w takim kontekście, na ile szatan i inni upadli aniołowie odpowiadają za to, co się działo i dzieje złego na świecie, a na ile sam człowiek.


Ostatnio edytowano Pn lip 13, 2026 1:01 pm przez PeterW, łącznie edytowano 1 raz

Przeniesiono i zmieniono nagłówek, z racji zbieżności tematyki



Pn lip 13, 2026 12:42 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn maja 25, 2009 3:55 pm
Posty: 19266
Lokalizacja: Gdynia
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Czy jest możliwe nie kochać Boga?
Nie cały grzech pochodzi od szatana. Myślę, że byłoby podobnie - bunt jest konsekwencją wolności.

_________________
Obrazek
Więcej informacji tu http://www.analizy.biz/ksiazkiapologetyczne


Pn lip 13, 2026 1:10 pm
Zobacz profil WWW
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim

Dołączył(a): Cz cze 21, 2012 3:15 pm
Posty: 7208
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Czy jest możliwe nie kochać Boga?
Dociekliwa napisał(a):
Czy zastanawialiście się kiedyś jak potoczyłyby się losy ludzi, gdyby na początku świata nie doszło do buntu aniołów? Czy ludzie nadal żyliby w Raju? Czy mieliby jakiekolwiek pokusy? Czy by grzeszyli i czy w ogóle doszłoby do grzechu pierworodnego? Czy w związku z tym śmierć cielesna i cierpienie miałyby miejsce? Czy piekło byłoby puste?


Pewnie by tak było, ale... Opowiadanie o Stworzeniu i pierwszym grzechu ludzi, tłumaczy - w formie poetyckiej, nie dosłownej - naszą dosyć nędzną kondycję, dlaczego ten Świat jest dobry, ale niedobry. To gdzie żyjemy to nasza - na poziomie metafizycznym - "zasługa", bo tacy jesteśmy.

Wydaje mi się, że ten grzech pierworodny to taka nasza immanentna cecha, bez której nie bylibyśmy ludźmi. Bo ten grzech pierworodny to chęć bycia niezależnym, a zarazem ciekawskim. Adam i Ewa zjadają owoc wbrew woli Boga, ale z ciekawości "co będzie jeśli to uczynią" - nie ma definitywnego "Non serviam". Nie wierzą Jego przestrogom (co samo w sobie jest złe), chcą sami się przekonać. Każdy z nas tak ma, tak więc musiało się zdarzyć to co się zdarzyło, tak jak i późniejsze Odkupienie przez Chrystusa. Z Bożej perspektywy to zapewne dzieje się natychmiast.

_________________
"Bo myśli moje nie są myślami waszymi, ani wasze drogi moimi drogami - wyrocznia Pana." Iz 55


Pn lip 13, 2026 1:39 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Śr sty 27, 2021 11:49 pm
Posty: 1417
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Czy jest możliwe nie kochać Boga?
Dociekliwa,

Dalsza opinia doktorów:

+++++++
Tomasz z Akwinu

nie wszystkie nasze myśli złe pochodzą z namowy diabła, ale nieraz wypływają z działania naszej wolnej woli.

Odpowiedź. Diabeł przygodnie i nie wprost jest przyczyną WSZYSTKICH naszych
grzechów w tym znaczeniu, że skusił do grzechu pierwszego człowieka, a wskutek
tego grzechu skażona została natura ludzka, tak że wszyscy jesteśmy skłonni do
grzechu.


Podobnie można by powiedzieć, że przyczyną spalenia się drzew było ich
wysuszenie, wskutek którego stały się łatwopalne. Diabeł natomiast nie jest wprost
przyczyną wszystkich grzechów ludzkich, jakoby do każdego z nich namawiał, gdyż
jak dowodzi Orygenes, nawet gdyby diabła nie było ludzie pożądaliby pokarmu oraz
przyjemności płciowych itp. Do tego zaś pożądania mógłby wkraść się brak porządku,
jeśliby rozum nie wprowadził należnego ładu, a to zależy od wolnej woli.

Apostoł powiada (Rzym 5, 12): „Przez jednego człowieka grzech przyszedł na świat”, a nie przez naśladowanie, gdyż Pismo św. mówi (Mądr 2, 24): „Przez nienawiść diabła śmierć weszła na okrąg ziemi”. A więc grzech wszedł na świat jedynie przez pochodzenie od pierwszego człowieka.

+++

św. Augustyn dowodzi, że tylko na skutek własnej woli człowieka myśl jego staje się niewolnicą żądzy. Człowiek zaś staje się niewolnikiem żądzy jedynie przez grzech. A więc przyczyną grzechu nie może być diabeł, ale tylko własna wola człowieka.

Otóż właściwym źródłem czynności grzesznej jest wola, gdyż każdy grzech jest
dobrowolny
. A więc to tylko może być wprost przyczyną grzechu, co potrafi wolę
poruszyć do działania.

Wolę zaś dwie rzeczy mogą poruszyć, jak to widzieliśmy poprzednio:
a) PRZEDMIOT, w miarę jak rzecz pożądliwa, jeśli jest poznana, wzbudza
pożądanie;
b) to, co wewnętrznie skłania wolę do chcenia, a czymś takim jest jedynie
sama WOLA oraz BÓG, jak poprzednio widzieliśmy.

Bóg zaś nie może być przyczyną grzechu, jak to wykazaliśmy w poprzednim zagadnieniu. A więc tylko wola człowieka może być wprost przyczyną jego grzechu.

Ze strony zaś przedmiotu coś może poruszyć wolę w trojaki sposób:
a) jako podsunięty jej PRZEDMIOT, podobnie jak pokarm wzbudza w człowieku chęć jedzenia;
b) jako ISTOTA, która PODSUWA i poddaje woli ów PRZEDMIOT;
c) jako OSOBA, która WYWOŁUJE w kimś PRZEKONANIE, że podsunięty przedmiot jest dobry, gdyż taka osoba również w pewien sposób podsuwa woli właściwy jej przedmiot, którym jest dobro
poznane przez rozum, prawdziwe lub pozorne.

Otóż w pierwszy sposób poruszają wolę człowieka do grzechu RZECZY ZMYSŁOWE, na zewnątrz;
w drugi zaś i trzeci sposób - DIABEŁ, a także INNY CZŁOWIEK poddając jakiś ponętny przedmiot zmysłom albo przekonując rozum.

Żaden jednak z tych trzech sposobów nie może być wprost przyczyną grzechu, gdyż żaden przedmiot prócz celu ostatecznego nie może w sposób konieczny poruszyć woli, jak to już widzieliśmy. Tak więc wystarczającą przyczyną grzechu nie może być ani przedmiot zewnętrzny, ani ten kto ów przedmiot poddaje, ani kto do niego namawia. A zatem diabeł nie jest wprost i w sposób wystarczający
przyczyną grzechu, ale tylko drogą namawiania lub poddawania ponętnego przedmiotu.

+++

Tak więc z powodu odwrócenia się woli ludzkiej od Boga nastąpił brak porządku we
wszystkich innych siłach psychicznych. Wynika stąd, że utrata sprawiedliwości
pierwotnej, dzięki której wola ludzka była poddana Bogu jest formalnym
(istotnościowym) czynnikiem w grzechu pierworodnym
.

Wszelki zaś inny nieład w siłach psychicznych stanowi w nim czynnik tworzywowy (materialny). Otóż ten nieład w innych siłach psychicznych pochodzi z braku porządku w zwróceniu się do dóbr
przemijających, zwanym ogólnie pożądliwością
. Tak więc grzech pierworodny
materialnie (czyli tworzywowo) jest pożądliwością, formalnie zaś (czyli
istotnościowo) jest brakiem sprawiedliwości pierwotnej.

Popęd do przyjemności w człowieku podlega kierownictwu rozumu; dlatego pożądanie o tyle jest dobrem naturalnym, o ile jest zgodne z porządkiem rozumu; pożądliwość zaś, przekraczająca granice rozumu, jest w człowieku wbrew jego naturze. Otóż z taką właśnie pożądliwością mamy do czynienia w grzechu pierworodnym.
+++++++

A jest też Maryja:

Ineffabilis Deus
Konstytucja Apostolska papieża Piusa IX
O niepokalanym poczęciu Najświętszej Maryi Panny

"Dlatego po przedstawieniu Bogu przez Jego Syna naszych nigdy nieustających pokornych i popartych postem prywatnych oraz publicznych próśb Kościoła, aby mocą Ducha Świętego raczył pokierować i wesprzeć nasz umysł, wybłagawszy wsparcie całego niebieskiego dworu oraz zawezwawszy z westchnieniem Ducha Pocieszyciela i za Jego natchnieniem na chwałę świętej i niepodzielnej Trójcy, na cześć i uwielbienie Bożej Rodzicielki, dla wywyższenia wiary katolickiej i rozkrzewienia religii chrześcijańskiej, powagą naszego Pana Jezusa Chrystusa, świętych Apostołów Piotra i Pawła oraz naszą
ogłaszamy, orzekamy i określamy, że nauka, która utrzymuje, iż Najświętsza Maryja Panna od pierwszej chwili swojego poczęcia – mocą szczególnej łaski i przywileju wszechmocnego Boga, mocą przewidzianych zasług Jezusa Chrystusa, Zbawiciela rodzaju ludzkiego – została zachowana jako nietknięta od wszelkiej zmazy grzechu pierworodnego, jest prawdą przez Boga objawioną i dlatego wszyscy wierni powinni w nią wytrwale i bez wahania wierzyć.
Dlatego też ci, którzy ośmieliliby się w sercu pomyśleć inaczej, niż zostało to przez nas określone, od czego niech Bóg zachowa, niech się dowiedzą i wiedzą na przyszłość, że własnym wyrokiem się potępili i doznali upadku w wierze oraz odpadli od Kościoła katolickiego, a ponadto na mocy samego faktu popadają w kary ustanowione przez prawo, jeśli to, co czują w sercu, odważą się w słowie lub piśmie lub w inny dostrzegalny sposób wyjawić."

https://maryjni.pl/bulla-papiez-pius-ix ... ilis-deus/

Obrazek


Pn lip 13, 2026 2:46 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn maja 25, 2009 3:55 pm
Posty: 19266
Lokalizacja: Gdynia
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Czy jest możliwe nie kochać Boga?
W punkt!
Problem tkwi właśnie w braku zaufania.

_________________
Obrazek
Więcej informacji tu http://www.analizy.biz/ksiazkiapologetyczne


Pn lip 13, 2026 2:53 pm
Zobacz profil WWW
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 11 ] 


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 31 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL