Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Pt wrz 11, 2026 2:25 am



Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 337 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 16, 17, 18, 19, 20, 21, 22, 23  Następna strona
 List Episkopatu o żydach 
Autor Wiadomość
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Pt mar 20, 2026 9:50 pm
Posty: 192
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Post Re: List Episkopatu o żydach
Dla przykładu: zostając przy zbawieniu Żydów, paragrafy 846-848 Katechizmu Świętego Kościoła Powszechnego są wg mnie w sposób oczywisty wzajemnie sprzeczne i wzajemnie się znoszące.
Podkreśliłem wewnętrznie wykluczające się mowy:

"846 Jak należy rozumieć to stwierdzenie często powtarzane przez Ojców Kościoła? Sformułowane w sposób pozytywny oznacza, że całe zbawienie pochodzi jedynie od Chrystusa-Głowy przez Kościół, który jest Jego Ciałem:

Sobór święty... opierając się na Piśmie świętym i Tradycji, uczy, że ten pielgrzymujący Kościół konieczny jest do zbawienia. Chrystus bowiem jest jedynym Pośrednikiem i drogą zbawienia, On, co staje się dla nas obecny w Ciele swoim, którym jest Kościół; On to właśnie podkreślając wyraźnie konieczność wiary i chrztu, potwierdził równocześnie konieczność Kościoła, do którego ludzie dostają się przez chrzest jak przez bramę. Nie mogliby więc zostać zbawieni ludzie, którzy wiedząc, że Kościół założony został przez Boga za pośrednictwem Chrystusa jako konieczny, mimo to nie chcieliby bądź przystąpić do niego, bądź też w nim wytrwać 307 .

847 Stwierdzenie to nie dotyczy tych, którzy bez własnej winy nie znają Chrystusa i Kościoła:

Ci bowiem, którzy bez własnej winy nie znając Ewangelii Chrystusowej i Kościoła Chrystusowego, szczerym sercem jednak szukają Boga i wolę Jego przez nakaz sumienia poznaną starają się pod wpływem łaski pełnić czynem, mogą osiągnąć wieczne zbawienie 308 .

848 "Chociaż więc wiadomymi tylko sobie drogami może Bóg doprowadzić udzi, nie znających Ewangelii bez własnej winy, do wiary, <<bez której niepodobna podobać się Bogu>> (Hbr 11, 6), to jednak na Kościele spoczywa konieczność i równocześnie święte prawo głoszenia Ewangelii" 309 wszystkim ludziom.
"

Ten mowy katechizmowe są dla mnie jak tezy i antytezy heglowskie.
Zbawienie tylko w Kościele i przez chrzest ale z drugiej strony zbawienie wiadomymi tylko sobie drogami.

Tak więc Żyd jest zbawiany wiadomymi tylko sobie drogami a katolik tylko w Kościele i przez chrzest.
No i bądź tu mądry!


So cze 06, 2026 11:32 am
Zobacz profil
Post Re: List Episkopatu o żydach
Janush,

Odpowiadam Ci, ale czytaj bardzo uważnie, słowo po słowie, co jest napisane. Zbawienie decyduje się w "momencie śmierci". W "ostatnich sekundach".

Sam cytujesz:
848 "(...) może Bóg doprowadzić ludzi, (...), DO WIARY"

Cytujesz też:
"Kościoła, do którego ludzie DOSTAJĄ SIĘ PRZEZ CHRZEST jak przez bramę"

Skoro Bóg doprowadza "wiadomymi sobie drogami" do Wiary i Chrztu to są po tym doprowadzeniu Wierzący i Ochrzczeni. A jak są Wierzący i Ochrzczeni to znajdują się w Kościele Katolickim. Choćby i tylko w ostatnich sekundach życia. Bez względu do jakiej ideologii czy religii należeli przez większość życia.

Czego nie rozumiesz? Chrzest to nie jest obrzęd, tylko sakrament. Który może się odbyć na różne sposoby.

===
Św. Tomasz z Akwinu
Artykuł 10
CZY OBRZĘDY, JAKIE KOŚCIÓŁ STOSUJE PRZY CHRZCIE, SĄ ODPOWIEDNIE?

Spośród obrzędów sakramentu chrztu jedne są nieodzownie konieczne do jego dokonania się; drugie mają nadać mu jakąś uroczystą oprawę.

Otóż do dokonania się sakramentu konieczna jest forma, która wskazuje na główną przyczynę sakramentu; dalej, szafarz, który jest przyczyną narzędziową; wreszcie, użycie materii mianowicie obmywanie wodą, co wskazuje na główny skutek sakramentu.

Wszystkie zaś inne ceremonie stosowane przez Kościół w obrzędzie chrztu mają raczej nadać sakramentowi uroczystą oprawę.

A tę uroczystą oprawę wprowadził Kościół z trzech powodów:

1. Po pierwsze, dla budzenia pobożności wiernych i uszanowania dla sakramentu.Gdyby bowiem dokonywano go stosując proste polanie wodą bez żadnej uroczystości, łatwo niektórzy uważaliby go za jakieś zwyczajne obmywanie.

2. Po drugie, dla pouczania wiernych. Ludzi bowiem prostych i nieuczonych należy uczyć poprzez jakoweś symbole postrzegalne, np. przez malowidła itp. W ten właśnie sposób obrzędy sakramentów albo uczą, albo pobudzają do poznania tego, co te symbole postrzegalne oznaczają. A ponieważ człowiek powinien znać nie tylko główny skutek sakramentu, ale także wiele innych spraw dotyczących chrztu, dlatego słusznie przedstawia się mu je za pomocą jakichś zewnętrznych symboli.

3. Po trzecie, ponieważ modlitwy, błogosławieństwa, poświęcenia itp. powstrzymują złego ducha, który chce nie dopuścić do tego, żeby sakrament osiągnął swój skutek.
===

Cała ta oprawa nie jest konieczna dla ważności Chrztu.

Co więcej:

===
Artykuł 3
CZY ŚWIECCY MOGĄ UDZIELAĆ CHRZTU?

W b r e w temu papież Gelazy oraz Izydor mówią:
W nagłej konieczności pozwala się chrzcić świeckim chrześcijanom.

Do miłosierdzia Tego, „który pragnie, by wszyscy ludzie zostali zbawieni”, należy zaradzić, aby człowiek łatwo znalazł środek na to, co jest konieczne do zbawienia. Otóż spośród wszystkich innych sakramentów najbardziej koniecznym jest chrzest, dzięki któremu rodzimy się na nowo do życia duchowego. Poza nim ani dzieci nie mają innego sposobu, żeby się zbawić, ani dorośli nie mogą otrzymać całkowitego odpuszczenia winy i kary. Aby więc człowiek nie cierpiał na brak tak koniecznego środka, postanowiono, żeby zarówno materia chrztu była w powszechnym używaniu, mianowicie woda, która dla każdego jest łatwo dostępna, jak i żeby szafarzem mógł być KAŻDY, także i nie wyświęcony: by z braku chrztu człowiek nie poniósł szkody na swoim zbawieniu.
===

Nałożyłeś sobie do głowy, że to musi wyglądać tak?

Obrazek

Obrazek

To są (pożyteczne) dodatki.

Pojmij, że samo zbawienie (w tym dostęp do Czyśćca) decyduje się finalnie w "momencie śmierci", a nie w pół życia, ani na dzień przed śmiercią, ani kto ile % życia spędził w Kościele Katolickim lub poza Nim. Także ten kto dostępuje Wiary, Chrztu i w ten sposób staje się członkiem Kościoła Katolickiego w ostatniej minucie swojego życia, jest zbawiany przez Kościół Katolicki. Jak i kiedy kogoś doprowadza Bóg do Wiary i Chrztu to inna sprawa. Ale każdy działa w obrębie tych samych zasad religijnych. To, że ktoś nie uznaje prawdziwych reguł (jak Ateista, który w ogóle nie wierzy, że istnieją jakieś reguły i w ogóle życie po śmierci czy sąd) nie zmienia faktu, że reguły są jakie są.

Łaska Uświęcająca może się pojawić tuż przed śmiercią. I wtedy człowiek jest zbawiony przez Łaskę Uświęcającą, nie przez Ateizm czy Judaizm, w którym ktoś tkwił przed całe życie.


So cze 06, 2026 12:58 pm
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Pt mar 20, 2026 9:50 pm
Posty: 192
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Post Re: List Episkopatu o żydach
TS7 napisał(a):
Pojmij, że samo zbawienie (w tym dostęp do Czyśćca) decyduje się finalnie w "momencie śmierci", a nie w pół życia, ani na dzień przed śmiercią, ani kto ile % życia spędził w Kościele Katolickim lub poza Nim.

TS7 to jakaś nowa nauka chyba bo nie słyszałem o takiej na religii czy na kazaniu na mszy.
Słyszałem natomiast opowieści Jezusa Nazareńskiego o pannach roztropnych i o talentach , gdzie jest mowa że przez całe życie w trudzie trzeb gotować się na łaskę. I nic nie pomogą prośby w ostatniej chwili, jak się nic nie robiło całe życie.

Też opowieść o łazarzu i bogaczu też to mówi samo.


N cze 07, 2026 8:06 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn maja 25, 2009 3:55 pm
Posty: 19273
Lokalizacja: Gdynia
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Post Re: List Episkopatu o żydach
Dlatego warto nie pozostawać na tym, co się usłyszało na katechezie w podstawówce, tylko pogłębiać swoją wiedzę religijną.
A jak się jest zbyt leniwym, by to robić, to się nie mądrzyć. Tak byłoby mądrzej...
Zapraszam po wstęp do tej wiedzy http://analizy.biz/marek1962/pieklo.pdf Tekst ma imprimatur.

_________________
Obrazek
Więcej informacji tu http://www.analizy.biz/ksiazkiapologetyczne


N cze 07, 2026 8:39 pm
Zobacz profil WWW
Post Re: List Episkopatu o żydach
Janush,

Księża, katecheci czy teologowie różne rzeczy opowiadają. Także nieprawdę albo niejasne uproszczenia. Nie są to dogmaty ani podobnej rangi. Nawet święci doktorowie mogą się niekiedy mylić. Co dopiero osoby o niższym poziomie autorytetu.

+++

Oliwa.

Jeżeli poszły rzekomo kupić oliwę w "sklepie" (nie sadzić drzewa oliwkowe) i wróciły, tylko za późno, no to czy do sklepu idzie się całe życie. Kto sprzedaje i za jaką walutę. Czy było napisane, że jedne gromadziły oliwę przez całe życie. Czy drugie nie miały świadomości co miały zrobić, że miały mieć ileś litrów oliwy do lampy zanim usną.
Może jednak ta przypowieść nie jest o osobach nieświadomych tego co mają zrobić (niewierzących?), tylko o osobach świadomych (wierzących?) co mają zrobić, ale które zlekceważyły sprawę? Istnieje wiara ożywiona (miłością) i nieożywiona. W końcu jedne poszły spać nie przygotowując oliwy.

Łukasz 12
47 Sługa, który zna wolę swego pana, a nic nie przygotował i nie uczynił zgodnie z jego wolą, otrzyma wielką chłostę. Ten zaś, który nie zna jego woli i uczynił coś godnego kary, otrzyma małą chłostę.
Komu wiele dano, od tego wiele wymagać się będzie; a komu wiele zlecono, tym więcej od niego żądać będą.

Osoba, która wie co ma zrobić, powinna to robić. Ale to nic nie mówi o tych, którzy nie znają prawdy o tym która ideologia bądź religia jest prawdziwa, a więc co mają robić. Niektóre wymagania bowiem tych religii i ideologii są nie do pogodzenia, są sprzeczne. Niemożliwe jest kierować się zaleceniami sprzecznych zdań różnych religii czy ideologii.

+++

Talenty.

Znowu masz tutaj przykład gdzie zlecono ludziom zarządzanie nieswoim majątkiem. Czyli mają zdaje się świadomość co powinni robić. Nawet ten co nie zrobił co miał zrobić mówi: "Panie, wiedziałem..."

Czy to przypowieść o świadomych co powinni robić (wierzących?) czy o nieświadomych (niewierzących?).

Nie ma też nic napisane, że Pana nie było "całe życie", że udał się w podróż trwającą "60 lat". Do tego niektórzy nie żyją tak długo jak inni, więc dochodzi pytanie o sprawiedliwość. Św. Maryja jak pracowała przygotowując się do Łaski?

Komentarz z Biblii Deon kieruje do Dobrej Nowiny Łukasza:

Łukasz 8, 17-18
17 Nie ma bowiem nic ukrytego, co by nie miało być ujawnione, ani nic tajemnego, co by nie było poznane i na jaw nie wyszło. Uważajcie więc, jak słuchacie. Bo kto ma, temu będzie dane; a kto nie ma, temu zabiorą i to, co mu się WYDAJE, że ma».

Przypisywanie sobie posiadania tego czego się nie ma jest postacią grzechu pychy. Pycha jest korzeniem grzechów i blokuje dostęp do Łaski.

+++

Łazarz i Bogacz.

Nie ma tutaj nic mowy o tym, że Bogacz z tej opowieści chciał się nawrócić przed śmiercią, ale mu to uniemożliwiono bo za mało czasu zostało do śmierci. Co więcej, które wypowiedzi Bogacza wskazują na skruchę po śmierci. "Postępowałem źle. Żałuję. Przykro mi. Przepraszam Łazarzu." Itp.

+++

Dalej masz DOGMAT.

Sobór Trydencki - Sesja VI

https://en.wikisource.org/wiki/Canons_a ... tification

Canon iii. If any one shall say, that without the preventing inspiration of the Holy Ghost, and his help, man can believe, hope, love, or be penitent, as he ought, so that the grace of justification may be conferred upon him; let him be anathema.

Tłumaczenie ChatGPT:

Kanon III. Jeśli ktoś mówi, że bez uprzedzającego natchnienia Ducha Świętego i Jego pomocy człowiek może:
1) wierzyć,
2) mieć nadzieję,
3) miłować lub
4) pokutować tak, jak powinien, aby mogła zostać mu udzielona łaska usprawiedliwienia — niech będzie wyklęty.

+++

Św. Tomasz z Akwinu

Artykuł 2
CZY DLA OTRZYMANIA ŁASKI POTRZEBNE JEST JAKIEŚ PRZYGOTOWANIE LUB DYSPOZYCJA ZE STRONY CZŁOWIEKA?

Jak już o tym była mowa, nazwę „łaska” używamy w dwojakim znaczeniu: albo
1) samego habitualnego daru Bożego, albo też
2) pomocy Bożej, poruszającej duszę do dobrego.

Jeżeli rozpatrywać będziemy łaskę w znaczeniu pierwszym - do otrzymania jej potrzebne jest jakieś uprzednie przygotowanie przez łaskę, gdyż wszelka forma może zaistnieć jedynie w materii odpowiednio przystosowanej.

Jeśli zaś weźmiemy łaskę w znaczeniu drugim, czyli jako pomoc Bożą, poruszającą do dobrego, wtedy ze strony człowieka nie jest potrzebne żadne przygotowanie, które by tę pomoc Bożą uprzedzało. Raczej odwrotnie: wszelkie przygotowanie, jakie może w człowieku zaistnieć, jest wynikiem owej pomocy Bożej, która porusza duszę do dobrego. Co za tym idzie, samo nawet poruszenie wolnej woli, przez które ktoś przygotowuje się do przyjęcia łaski, jest aktem wolnej woli, poruszonej przez Boga.

W tym znaczeniu można mówić o przygotowaniu się ze strony człowieka według słów Księgi Przypowieści: „Człowieczą jest rzeczą duszę przygotować”.

Zasadniczo jednak przygotowanie to należy do Boga, który porusza wolną wolę. I o tym też mówi Księga Przypowieści: „Przez Boga wola człowieka jest przygotowana” oraz Psalm: „Pan prostuje kroki człowieka”.

Przygotowanie człowieka do otrzymania łaski dokonuje się czasem równocześnie z samym jej wlaniem.

Człowiek nie mógłby sam przygotować się do łaski, gdyby Bóg go nie uprzedził i nie poruszył do dobra; dlatego nie ma znaczenia, czy ktoś stanie się doskonale przygotowanym od razu, czy też stopniowo.
Mówi bowiem Eklezjastyk, że „łatwo jest w oczach Boskich nagle wzbogacić ubogiego”:
Bywa zaś niekiedy że Bóg porusza człowieka do jakiegoś dobra, niedoskonałego jednak, i jest to przygotowanie uprzedzające łaskę. Czasem jednak nagle i w sposób doskonały porusza go do dobra i wówczas człowiek łaskę otrzymuje nagle, stosownie do słów. „Każdy, kto usłyszał od Ojca i nauczył się, przychodzi do mnie”. Tak właśnie przydarzyło się Pawłowi; podczas gdy trwał w grzechu, serce jego raptownie zostało poruszone przez Boga w sposób doskonały, aby słuchać, pojmować i iść. Otrzymał więc łaskę w sposób nagły.

+++

Jeżeli ktoś nie wierzy w prawdę Chrześcijaństwa to dlaczego miałby przygotowywać się do otrzymania Łaski Nadprzyrodzonej, która (Jego zdaniem) może nie istnieć i to jeszcze przygotowywać się na sposób w jaki twierdzi Chrześcijaństwo?

Napisz na czym konkretnie takie przygotowanie miałoby polegać dla Agnostyka.


Pn cze 08, 2026 11:09 am
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Pt mar 20, 2026 9:50 pm
Posty: 192
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Post Re: List Episkopatu o żydach
Barney napisał(a):
Dlatego warto nie pozostawać na tym, co się usłyszało na katechezie w podstawówce, tylko pogłębiać swoją wiedzę religijną.
A jak się jest zbyt leniwym, by to robić, to się nie mądrzyć. Tak byłoby mądrzej...
Zapraszam po wstęp do tej wiedzy http://analizy.biz/marek1962/pieklo.pdf Tekst ma imprimatur.

Dlaczego niby zaprzeczasz Barneju temu co napisałem przed twoim wpisem, skoro sam napisałeś w tej książce tak:

"Można podać prostszy przykład: jeśli ktoś całe życie pił „wino marki wino” i bimber, nie
będzie chciał skosztować ani oryginalnego bordoux, ani koniaku.
Nie oszukujmy się - jeśli całe życie grzeszyliśmy i byliśmy pyszni, to i na Sądzie
będziemy pyszni. Jeśli byliśmy cyniczni na Ziemi, w dzień sądu nie wybierzemy Boga."


Wt cze 09, 2026 12:42 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Pt mar 20, 2026 9:50 pm
Posty: 192
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Post Re: List Episkopatu o żydach
TS7 napisał(a):
Napisz na czym konkretnie takie przygotowanie miałoby polegać dla Agnostyka.

Nie wiem TS7 jakby to miało wyglądać bo nie jestem agnostykiem.

Moje pytania nie biorą się z wątpienia w istnienie Boga tylko są wywołane treścią żydowskiego listu Episkopatu po którym zobaczyłem że Kościół Święty naucza, że poza Kościołem też można się zbawić.
Że bycie w Kościele ze wszystkimi sakramentami, obrzędami, świętami i nauką moralną nie jest jedyną drogą do zbawienia.

I teraz tam ja za nie pójście do kościoła na niedzielną mszę gdzie ksiądz będzie pół godziny mówił na ogłoszeniach parafialnych o jubileuszach, o podziękowaniach za nowy ornat i blachę na kościół mam grzech ciężki ale z tego wszystkiego zwolniony jest Żyd, który w niedzielę może iść sobie do pracy albo bombardować chrześcijan w Gazie i w Libanie, którzy są w kościele.
Tak, tak, wiem, Pan Jezus widzi sumienia, ale te sumienia mogą być kształtowane przez różne religie, w których co innego jest grzechem. Tak więc Pan Jezus będzie rozliczał wszystkich z moralności katolickiej niezależnie od ich religii czy wg moralności każdej religii? Czy Żyd pojmujący 2 czy 3 żonę zgodnie z ich prawem i listami rozwodowymi, będzie rozliczany z cudzołóstwa tak jak katolik byłby rozliczany gdyby robił to samo?

Papież Franciszek nauczał że Bóg chciał mnogości religii, tak więc wychodzi że Pan Jezus będzie rozliczał każdego z jego własnej religii a nie z religii katolickiej.


Wt cze 09, 2026 1:00 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim

Dołączył(a): Cz cze 21, 2012 3:15 pm
Posty: 7235
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Post Re: List Episkopatu o żydach
Janush napisał(a):
TS7 napisał(a):
Napisz na czym konkretnie takie przygotowanie miałoby polegać dla Agnostyka.

Nie wiem TS7 jakby to miało wyglądać bo nie jestem agnostykiem.

Moje pytania nie biorą się z wątpienia w istnienie Boga tylko są wywołane treścią żydowskiego listu Episkopatu po którym zobaczyłem że Kościół Święty naucza, że poza Kościołem też można się zbawić.
Że bycie w Kościele ze wszystkimi sakramentami, obrzędami, świętami i nauką moralną nie jest jedyną drogą do zbawienia.


Ty nadal jak katarynka? Przecież zostało to na różny sposób wytłumaczone. Różne są dokumenty Kościoła, różne są dokumenty takich czy innych hierarchów, ale NIE WSZYSTKIE mają status dogmatyczny. Jedno co możemy powiedzieć, że ci co w sposób niezawiniony przez siebie nie poznali Chrystusa, mają także szansę na zbawienie. Bóg sam siebie w tej materii nie ogranicza.

Najpewniejszą drogą jest Chrystus, szczerze, głęboko przyjęty. Nie oznacza to że każdy nominalny katolik a automatu jest zbawiony tylko dlatego że jest katolikiem. Ważne jest jak przyjmuje Chrystusa - czy szczerze, głęboko, czy "na odwal się", niezobowiązująco. Tym się martw, czy nie jesteś zbyt "letni", a nie tym, czy żydzi wejdą do Królestwa Niebieskiego, czy też nie. Nie Twoja to (ani moja, ani niczyja) sprawa.

_________________
"Bo myśli moje nie są myślami waszymi, ani wasze drogi moimi drogami - wyrocznia Pana." Iz 55


Wt cze 09, 2026 1:53 pm
Zobacz profil
Post Re: List Episkopatu o żydach
Janush,

Wpadasz w cykle jak pisze PeterW. Twoje powracanie do tych samych tez mimo wcześniejszych odpowiedzi wygląda nie jak pytanie, lecz jak prowadzenie sporu w złej wierze.

Redukuję, bo nie chcę się powtarzać, że różna jest ranga różnych wypowiedzi członków Kościoła.

Nie chce mi się też wchodzić w dyskusję o tym co konkretnie miał na myśli Papież Franciszek w swoich niedogmatycznych wypowiedziach. O tym już był temat.

Masz wolną wolę by mówić, że jeżeli ktoś doprowadził się do śmiertelnej choroby przez całe życie, a dopiero pod koniec życia poszedł do lekarza i zaczął się leczyć, to cały okres gdy się doprowadzał do śmiertelnej choroby to "droga do zdrowienia". Obżeranie się to "droga do odchudzania". Upijanie się to "droga do trzeźwości". Zdradzanie to "droga do wierności". Itp. Może dla Ciebie sformułowanie "droga zbawienia" jest tożsame ze sformułowaniem "życie człowieka".

Nie rozumiesz albo udajesz, że nie rozumiesz czym się różni Dopust Boży od Woli Bożej. Jeżeli tego nie rozumiesz to tutaj szukaj korzenia Twojego problemu.

+++

Dalej narzekasz na to, że masz siedzieć załóżmy 1h w tygodniu, czyli 0,60% tygodnia w Kościele.

Sugestia, że nie widzisz wartości w uczestniczeniu w Przeistoczeniu Hostii w Boga Żywego i Komunii Świętej, tylko jest to dla Ciebie przykry, bezcelowy przymus. Tak jest?

Obrazek

+++

O świętowaniu Szabatu czyli Soboty w Judaizmie, też rzekomo nie słyszałeś.

Ani o 613 przykazaniach Judaizmu:
https://613.info.pl/lista.html

+++

Kolejna sugestia, to czy uważasz, że działania rządu Izraela są zgodne z zasadami prawdziwej religii Judaizmu Biblijnego (nie sekty Talmudycznej)?

Czy tzw. "katolickie państwa" nigdy nie prowadziły różnych wojen różnej wartości moralnej? Czy każdy uczestnik tych działań (np. Krucjat) zawsze postępował w sposób zgodny z religią Katolicką?

+++

Nie ma kilku moralności. Jest jedna Prawda i jedna moralność. Jest jedna prawdziwa religia i jedna prawdziwa filozofia. Każdy będzie rozliczany według jednego obiektywnego prawa moralnego, które Kościół Katolicki głosi prawdziwie. Zgodnie z poziomem niezawinionej nieświadomości.

Jednak niezawinioność będzie oceniana zgodnie z czystą Prawdą. Bóg nie da z Siebie kpić.

Jan 5
44 Jak możecie uwierzyć, skoro od siebie wzajemnie odbieracie chwałę, a nie szukacie chwały, która pochodzi od samego Boga? Nie mniemajcie jednak, że to Ja was oskarżę przed Ojcem. Waszym oskarżycielem jest Mojżesz, w którym wy pokładacie nadzieję. Gdybyście jednak uwierzyli Mojżeszowi, to byście i Mnie uwierzyli. O Mnie bowiem on pisał. Jeżeli jednak jego pismom nie wierzycie, jakżeż moim słowom będziecie wierzyli?»

Jan 8
39 W odpowiedzi rzekli do Niego: «Ojcem naszym jest Abraham». Rzekł do nich Jezus: «Gdybyście byli dziećmi Abrahama, to byście pełnili czyny Abrahama. Teraz usiłujecie Mnie zabić, człowieka, który wam powiedział prawdę usłyszaną u Boga. Tego Abraham nie czynił. Wy pełnicie czyny ojca waszego». Rzekli do Niego: «Myśmy się nie urodzili z nierządu, jednego mamy Ojca - Boga».
Rzekł do nich Jezus: «Gdyby Bóg był waszym Ojcem, to i Mnie byście miłowali. Ja bowiem od Boga wyszedłem i przychodzę. Nie wyszedłem od siebie, lecz On Mnie posłał. Dlaczego nie rozumiecie mowy mojej? Bo nie możecie słuchać mojej nauki. Wy macie diabła za ojca i chcecie spełniać pożądania waszego ojca. Od początku był on zabójcą i w prawdzie nie wytrwał, bo prawdy w nim nie ma. Kiedy mówi kłamstwo, od siebie mówi, bo jest kłamcą i ojcem kłamstwa. A ponieważ Ja mówię prawdę, dlatego Mi nie wierzycie. Kto z was udowodni Mi grzech? Jeżeli prawdę mówię, dlaczego Mi nie wierzycie? Kto jest z Boga, słów Bożych słucha. Wy dlatego nie słuchacie, że z Boga nie jesteście».


Wt cze 09, 2026 9:31 pm
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Pt mar 20, 2026 9:50 pm
Posty: 192
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Post Re: List Episkopatu o żydach
PeterW napisał(a):
Najpewniejszą drogą jest Chrystus, szczerze, głęboko przyjęty.

No właśnie PeterW o to mi chodzi, że po liście Episkopatu Żydach zorientowałem się że katolicyzm a nawet chrześcijaństwo nie jest jedyną drogą, tylko jak teraz naucza Kościół Święty Powszechny: "najpewniejszą".

Ja naprawdę wierzyłem po religii w szkole i po kazaniach na mszach i rekolekcjach, że katolicyzm jest jedyną drogą do zbawienia, że dogmat poza "Kościołem katolickim nie ma zbawienia" i słowa Jezusa Nazareńskiego "Nikt nie przychodzi do Ojca inaczej jak tylko przeze Mnie" (a Kościół Święty Powszechny jest właśnie mistycznym Ciałem Pana Jezusa) są na serio, że należy to brać dosłownie. Teraz jednak widzę, że tak nie jest. Mój mózg nie może tego przetrawić, jakby mi ktoś obuchem dał w łeb.

Stąd moje pytania o w ogóle konieczność tych wszystkich obrzędów katolickich i przestrzegania moralności katolickiej.


Śr cze 10, 2026 8:44 am
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Pt mar 20, 2026 9:50 pm
Posty: 192
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Post Re: List Episkopatu o żydach
TS7 napisał(a):
Dalej narzekasz na to, że masz siedzieć załóżmy 1h w tygodniu, czyli 0,60% tygodnia w Kościele.

Sugestia, że nie widzisz wartości w uczestniczeniu w Przeistoczeniu Hostii w Boga Żywego i Komunii Świętej, tylko jest to dla Ciebie przykry, bezcelowy przymus. Tak jest?

Dalej mnie nie rozumiesz TS7, ja nie narzekam że sakramenty trzeba brać, tylko po żydowskim liście Episkopatu zacząłem rozumieć co Kościół tak naprawdę naucza i mi się dotychczasowy świat religijny zawalił. A naucza że nie trzeba być koniecznie katolikiem by być zbawionym przez Chrystusa.
Kościół dziś naucza i tak to zrozumiałem, że jak jesteś już katolikiem to powinieneś nim zostać do końca życia. Ale jak nie jesteś to też Pan Jezus cię zbawi jak będziesz słuchał się sumienia.


Śr cze 10, 2026 8:57 am
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim

Dołączył(a): Cz cze 21, 2012 3:15 pm
Posty: 7235
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Post Re: List Episkopatu o żydach
Janush napisał(a):
PeterW napisał(a):
Najpewniejszą drogą jest Chrystus, szczerze, głęboko przyjęty.

No właśnie PeterW o to mi chodzi, że po liście Episkopatu Żydach zorientowałem się że katolicyzm a nawet chrześcijaństwo nie jest jedyną drogą, tylko jak teraz naucza Kościół Święty Powszechny: "najpewniejszą".

Ja naprawdę wierzyłem po religii w szkole i po kazaniach na mszach i rekolekcjach, że katolicyzm jest jedyną drogą do zbawienia, że dogmat poza "Kościołem katolickim nie ma zbawienia" i słowa Jezusa Nazareńskiego "Nikt nie przychodzi do Ojca inaczej jak tylko przeze Mnie" (a Kościół Święty Powszechny jest właśnie mistycznym Ciałem Pana Jezusa) są na serio, że należy to brać dosłownie.

Owszem, należy brać dosłownie.

Cytuj:
Teraz jednak widzę, że tak nie jest. Mój mózg nie może tego przetrawić, jakby mi ktoś obuchem dał w łeb.
Stąd moje pytania o w ogóle konieczność tych wszystkich obrzędów katolickich i przestrzegania moralności katolickiej.


Jako katolik powinieneś przestrzegać nakazów i zakazów obowiązujących w Kościele. Nie musisz, ale powinieneś. Nie musisz bo masz wolną wolę. Powinieneś, bo poznałeś Chrystusa. Odrzucenie Go to równia pochyła.
Jeszcze raz: NIE INTERESUJ SIĘ innymi religiami, wyznaniami. Trzymaj się tego co masz, bo nic lepszego nie dostaniesz. I.. uważaj. Zazdrość z powodu tego że ktoś otrzymał łaskę jest grzechem przeciw Duchowi Świętemu!

_________________
"Bo myśli moje nie są myślami waszymi, ani wasze drogi moimi drogami - wyrocznia Pana." Iz 55


Śr cze 10, 2026 9:12 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn maja 25, 2009 3:55 pm
Posty: 19273
Lokalizacja: Gdynia
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Post Re: List Episkopatu o żydach
Janush napisał(a):
Barney napisał(a):
Dlatego warto nie pozostawać na tym, co się usłyszało na katechezie w podstawówce, tylko pogłębiać swoją wiedzę religijną.
A jak się jest zbyt leniwym, by to robić, to się nie mądrzyć. Tak byłoby mądrzej...
Zapraszam po wstęp do tej wiedzy http://analizy.biz/marek1962/pieklo.pdf Tekst ma imprimatur.

Dlaczego niby zaprzeczasz Barneju temu co napisałem przed twoim wpisem, skoro sam napisałeś w tej książce tak:

"Można podać prostszy przykład: jeśli ktoś całe życie pił „wino marki wino” i bimber, nie
będzie chciał skosztować ani oryginalnego bordoux, ani koniaku.
Nie oszukujmy się - jeśli całe życie grzeszyliśmy i byliśmy pyszni, to i na Sądzie
będziemy pyszni. Jeśli byliśmy cyniczni na Ziemi, w dzień sądu nie wybierzemy Boga."

A to jest sprzeczne? Przecież właśnie o tym piszę. Sąd polega na wyborze w chwili śmierci.

_________________
Obrazek
Więcej informacji tu http://www.analizy.biz/ksiazkiapologetyczne


Śr cze 10, 2026 12:39 pm
Zobacz profil WWW
Post Re: List Episkopatu o żydach
Janush,

Ignorujesz argumenty, nie podejmujesz uczciwej dyskusji i powtarzasz wciąż to samo.

Jeżeli ktoś świadomie i uporczywie odrzuca dogmat Kościoła, popada w herezję. Herezja jest ciężkim grzechem przeciw wierze i pozbawia człowieka łaski uświęcającej i sprawności wiary nadprzyrodzonej.

Fragmenty o "s-umieniu", które musi spełniać liczne wymagania.

+++
JAN PAWEŁ II
Encyklika - VERITATIS SPLENDOR

Do wszystkich biskupów Kosciola katolickiego
o niektórych podstawowych problemach nauczania moralnego Kosciola

32. I tak, w niektórych nurtach myśli współczesnej do tego stopnia podkreśla się znaczenie wolności, że czyni się z niej absolut, który ma być źródłem wartości. W tym kierunku idą doktryny, które zatracają zmysł transcendencji lub które otwarcie deklarują się jako ateistyczne. Sumieniu indywidualnemu przyznaje się prerogatywy najwyższej instancji osądu moralnego, która kategorycznie i nieomylnie decyduje o tym, co jest dobre, a co złe. Do tezy o obowiązku kierowania się własnym sumieniem NIESŁUSZNIE dodano tezę, wedle której osąd moralny jest prawdziwy na mocy samego faktu, że pochodzi z sumienia. Wskutek tego zanikł jednak nieodzowny wymóg prawdy, ustępując miejsca kryterium szczerości, autentyczności, „zgody z samym sobą”, co doprowadziło do skrajnie subiektywistycznej interpretacji osądu moralnego.

60.
Prawdę tę wskazuje „prawo Boże”, uniwersalna i obiektywna norma moralności. Sąd sumienia nie ustanawia prawa, ale poświadcza autorytet prawa naturalnego i praktycznego rozumu w odniesieniu do najwyższego dobra, które pociąga człowieka, tak że przyjmuje on jego przykazania: „Sumienie nie jest więc autonomicznym i wyłącznym źródłem stanowienia o tym, co dobre i złe; głęboko natomiast jest w nie wpisana zasada posłuszeństwa względem normy obiektywnej, która uzasadnia i warunkuje słuszność jego rozstrzygnięć nakazami i zakazami, leżącymi u podstaw ludzkiego postępowania”,

62. Sumienie, jako osąd czynu, nie jest wolne od niebezpieczeństwa błędu. „Często (…) zdarza się — pisze Sobór — że sumienie błądzi na skutek niepokonalnej niewiedzy, ale nie traci przez to swojej godności. Nie można jednak tego powiedzieć w przypadku, gdy człowiek niewiele dba o poszukiwanie prawdy i dobra, a sumienie z nawyku do grzechu powoli ulega niemal zaślepieniu”. W tych zwięzłych słowach Sobór zawarł syntezę doktryny o błędnym sumieniu, wypracowanej przez Kościół w ciągu wieków.

Nie ulega wątpliwości, że aby mieć „dobre sumienie” (1 Tm 1, 5), człowiek musi szukać prawdy i według niej sądzić. Jak powiada apostoł Paweł, sumienie powinno być oświecone przez Ducha Świętego (por. Rz 9, 1) i „czyste” (por. 2 Tm 1, 3), nie powinno podstępnie fałszować słowa Bożego, lecz ukazywać prawdę (por. 2 Kor 4, 2).

(...)

Tak więc, zanim znajdziemy łatwe usprawiedliwienie, zasłaniając się własnym sumieniem, powinniśmy rozważyć słowa Psalmu: „kto jednak dostrzega swoje błędy? Oczyść mnie od tych, które są skryte przede mną” (Ps 19 [18], 13). Istnieją winy, których nie dostrzegamy, ale które mimo to nie przestają nimi być, ponieważ to my NIE CHCIELIŚMY DOTRZEĆ DO ŚWIATŁA (por. J 9, 39-41).

Sumienie jako ostateczna instancja osądzająca konkretny czyn sprzeniewierza się swojej godności, gdy jest błędne z winy człowieka, to znaczy „gdy człowiek niewiele dba o poszukiwanie prawdy i dobra, a sumienie z nawyku do grzechu powoli ulega niemal zaślepieniu”.

64.
Magisterium nie wprowadza do chrześcijańskiego sumienia prawd mu obcych, a tylko objawia prawdy, które sumienie powinno już znać i rozwijać je, wychodząc od pierwotnego aktu wiary. Kościół pragnie jedynie służyć sumieniu, pomagać mu, aby nie poruszał nim każdy powiew nauki na skutek oszustwa ze strony ludzi (por. Ef 4, 14) i aby nie odchodziło ono od prawdy o dobru człowieka, ale by — zwłaszcza w sprawach trudniejszych — mogło pewną drogą dojść do prawdy i w niej trwać.

104. Stajemy w ten sposób wobec dwóch odmiennych postaw sumienia spotykanych u ludzi wszystkich czasów. Celnik stanowi przykład sumienia „skruszonego”, które jest w pełni świadome swojej natury i swoich niedostatków — jakiekolwiek mogłyby być ich subiektywne usprawiedliwienia — widzi potwierdzenie tego, że potrzebuje odkupienia. FARYZEUSZ natomiast, to przykład SUMIENIA „ZADOWOLONEGO Z SAMEGO SIEBIE”, żywiącego złudzenie, że może przestrzegać prawa bez pomocy łaski i przekonanego, że nie potrzebuje miłosierdzia.

105. Wszyscy muszą zachować wielką czujność, aby nie przesiąknąć postawą faryzejską, która stara się usunąć z sumienia świadomość własnych ograniczeń i grzechów, i której wyrazem są dziś próby przystosowania normy moralnej do własnych możliwości i interesów albo wręcz odrzucenia samego pojęcia normy.


https://www.vatican.va/content/john-pau ... endor.html

+++

Nie wystarczy, że ktoś "kieruje się sumieniem". Sumienie może być w błędzie, więc masz obowiązek je kształtować według szczegółowych wytycznych w kierunku Prawdy Obiektywnej. (czyli Katolickiej)

Lekceważenie, "sumienie zadowolone z siebie" to nie brak winy.


Śr cze 10, 2026 2:13 pm
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Pt mar 20, 2026 9:50 pm
Posty: 192
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Post Re: List Episkopatu o żydach
PeterW napisał(a):
Owszem, należy brać dosłownie.

No PeterW, jak dosłownie, skoro w katechizmie Kościoła Świętego Powszechnego stoi jak wół, że zbawienie jest możliwe także poza Kościołem Katolickim:

"847 Ci bowiem, którzy bez własnej winy nie znając Ewangelii Chrystusowej i Kościoła Chrystusowego, szczerym sercem jednak szukają Boga i wolę Jego przez nakaz sumienia poznaną starają się pod wpływem łaski pełnić czynem, mogą osiągnąć wieczne zbawienie".

PeterW napisał(a):
NIE INTERESUJ SIĘ innymi religiami, wyznaniami. Trzymaj się tego co masz, bo nic lepszego nie dostaniesz. I.. uważaj. Zazdrość z powodu tego że ktoś otrzymał łaskę jest grzechem przeciw Duchowi Świętemu!

Mówisz jak do dziecka a ja już jestem dorosły. Dlaczego mam się nie interesować innymi religiami skoro Episkopat Polski napisał dla katolików ku temu specjalny list o Żydach? A Święty Jan Paweł II Wielki chodził po synagogach i dialogował z Żydami mówił, że są starszymi braćmi w wierze?
Ja nie odchodzę od katolicyzmu, tylko przeżywam dysonans poznawczy, że wierzyłem w coś co okazało się nieprawdą.


Śr cze 10, 2026 2:27 pm
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 337 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 16, 17, 18, 19, 20, 21, 22, 23  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 27 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL