Witam wszystkich po dłuższej przerwie. Dobrze znowu tu zajrzeć i zobaczyć, że nadal można znaleźć miejsce na poważną, merytoryczną rozmowę o sprawach, które nie są proste. Cieszę się że wielu z was nadal trwa na posterunku nastając w porę i w nie w porę. Gorąco was wszystkich pozdrawiam.
Marku, bardzo cenię sobie Twoją metodologię i sposób prowadzenia analizy i głównie twoja opinia mnie tutaj przywiodła. Chciałem skonfrontować moje dociekanie do prawdy w tym temacie, z twoim spojrzeniem w tym temacie. Nawet jeśli nie ze wszystkim się zgadzam, to doceniam, że próbujesz porządkować pojęcia, opierać się na dokumentach Kościoła i trzymać się logiki argumentu, a nie samych emocji bo to jest dla mnie najważniejsze.
Dlatego chciałbym potraktować tę rozmowę nie jako spór dla samego sporu, ale jako uczciwe ćwiczenie intelektualne. Bokser potrzebuje drugiego boksera, żeby dobrze potrenować. Tutaj jest podobnie - czasem potrzeba drugiego rozmówcy, żeby sprawdzić własne argumenty, doprecyzować pojęcia i zobaczyć, czy nasze wnioski naprawdę wynikają ze źródeł a wszystko to w miłej braterskiej atmosferze

.
Mam więc prośbę: jeśli moderatorzy i uczestnicy nie mają nic przeciwko, chciałbym albo kontynuować zamknięty wątek tutaj, albo - jeśli będzie to czytelniejsze - proszę o otwarcie starego wątku i przeniesienie mojego postu.
Spróbuję więc odpowiedzieć punktowo i podzielić się tym co udało mi się ustalić, podpierajac to cytatami z dokumentów Kościoła i linkami do źródeł.
Barney napisał(a):
List nie jest teologicznie poprawny [...] Tu nie chodzi o to, czy Żyd/judaista może być zbawiony, ale czy potrzebuje do tego Jezusa Chrystusa.
Zgadzam się z Tobą w punkcie najważniejszym: Żydzi, tak jak wszyscy ludzie, potrzebują Chrystusa. Nie ma zbawienia poza Chrystusem i nie ma osobnej, równoległej drogi zbawienia przez judaizm obok Chrystusa.
Tylko że z tego nie wynika, że list KEP albo dokument Komisji głoszą zbawienie Żydów bez Chrystusa. Moim zdaniem taki zarzut idzie za daleko.
Trzeba przeczytać cytowany dokument Komisji w całości, a nie tylko jedno zdanie. Ten sam dokument, który przywołuje KEP, wprost odrzuca teorię dwóch dróg zbawienia.
Komisja ds. Stosunków Religijnych z Judaizmem, „The Gifts and the Calling of God are Irrevocable”, nr 35ŹródłoCytuj:
The theory that there may be two different paths to salvation, the Jewish path without Christ and the path with the Christ [...]
(Teoria, że mogą istnieć dwie różne drogi zbawienia - żydowska droga bez Chrystusa i droga z Chrystusem [...])
Jeszcze mocniej jest to powiedziane w punkcie 37 tego samego dokumentu.
Komisja ds. Stosunków Religijnych z Judaizmem, „The Gifts and the Calling of God are Irrevocable”, nr 37ŹródłoCytuj:
There cannot be two ways of salvation.
(Nie mogą istnieć dwie drogi zbawienia.)
Ten sam punkt mówi też, że Chrystus jest Odkupicielem nie tylko pogan, ale także Żydów.
Komisja ds. Stosunków Religijnych z Judaizmem, „The Gifts and the Calling of God are Irrevocable”, nr 37ŹródłoCytuj:
Christ is also the Redeemer of the Jews.
(Chrystus jest także Odkupicielem Żydów.)
Dlatego nie widzę podstaw, żeby twierdzić, że dokument naucza zbawienia Żydów poza Chrystusem. Można powiedzieć, że język KEP jest duszpastersko ryzykowny i wymaga dopowiedzenia. Ale czym innym jest nieprecyzyjny skrót, a czym innym teza sprzeczna z wiarą.
Barney napisał(a):
Nikt nie zostanie zbawiony dlatego, że jest muzułmaninem, ateistą, hinduistą, judaistą. Nikt nie zostanie zbawiony na podstawie Prawa - nawet Prawa Mojżeszowego.
Z tym się zgadzam. Sam fakt bycia Żydem, muzułmaninem czy kimkolwiek innym nie zbawia. Nie zbawia też Prawo Mojżeszowe jako osobna droga obok Chrystusa.
Ale to nie jest sporne z dokumentem Komisji ani z KEP. Sporne jest raczej to, jak opisać szczególną sytuację Izraela. Kościół mówi jednocześnie dwie rzeczy:
1. Chrystus jest jedynym Zbawicielem.2. Izrael nie został przez Boga po prostu odrzucony albo „skasowany” z historii zbawienia.I to nie jest sprzeczność, tylko napięcie obecne już u św. Pawła w Rz 9-11.
Barney napisał(a):
Tekst sugeruje, że bez wyraźnego wyznawania Chrystusa Żydzi mają jakiś "bonus zbawieniowy" w stosunku do reszty świata.
Jeśli ktoś tak to rozumie, to rozumie źle. Nie ma „bonusu zbawieniowego”. Jest natomiast szczególne miejsce Izraela w historii Objawienia.
Lumen gentium, nr 16ŹródłoCytuj:
this people remains most dear to God
(ten lud pozostaje Bogu bardzo drogi)
Chodzi o lud, któremu dane zostały przymierza i obietnice, i z którego Chrystus pochodzi według ciała. To nie znaczy: „Żydzi są zbawieni bez Chrystusa”. To znaczy: „Bóg nie odwołał swojej wierności wobec Izraela”.
Barney napisał(a):
Niestety, jest to kontynuacja haniebnego dokumentu Komisji [...] z absolutnie skandalicznym zdaniem "Kościół katolicki nie przewiduje jakiejkolwiek instytucjonalnej misji skierowanej ku żydom"
Tu moim zdaniem pomijasz kluczowe dopowiedzenie. Dokument nie mówi: „nie wolno głosić Chrystusa Żydom”. Mówi, że Kościół nie prowadzi specjalnej, instytucjonalnej misji wobec Żydów, ale zaraz potem dodaje, że chrześcijanie mają świadczyć o Chrystusie także wobec Żydów.
Komisja ds. Stosunków Religijnych z Judaizmem, „The Gifts and the Calling of God are Irrevocable”, nr 40ŹródłoCytuj:
specific institutional mission work directed towards Jews
(specjalna instytucjonalna działalność misyjna skierowana do Żydów)
Ale w tym samym punkcie dokument mówi również o świadectwie wobec Żydów.
Komisja ds. Stosunków Religijnych z Judaizmem, „The Gifts and the Calling of God are Irrevocable”, nr 40ŹródłoCytuj:
Christians are nonetheless called to bear witness to their faith in Jesus Christ also to Jews
(Chrześcijanie są jednak wezwani do dawania świadectwa swojej wierze w Jezusa Chrystusa także Żydom)
Czyli dokument odróżnia dwie rzeczy:
1. specjalną instytucjonalną misję do Żydów - tego nie prowadzi;
2. świadectwo wiary w Jezusa Chrystusa wobec Żydów - do tego chrześcijanie są wezwani.
Można dyskutować, czy to rozróżnienie jest szczęśliwe duszpastersko. Ale nie można uczciwie powiedzieć, że dokument zakazuje głoszenia Chrystusa Żydom.
Barney napisał(a):
Biskupi powołali się - słusznie, na 11. rozdział Listu do Rzymian. Jednak umknęło im, że w Liście do Rzymian owo zbawienie Żydów jest związane z [...] nawróceniem reszty do Chrystusa w końcu wieków.
Tu częściowo się zgadzam. Rz 11 nie mówi o zbawieniu Izraela poza Chrystusem. Paweł nie zna żadnej drogi zbawienia obok Mesjasza.
Ale Paweł mówi też, że Izrael nie został odrzucony. I to właśnie przyjmuje Sobór.
Nostra aetate, nr 4ŹródłoCytuj:
Although the Church is the new people of God
(Chociaż Kościół jest nowym ludem Bożym)
Ale w tym samym miejscu Sobór dodaje, że Żydów nie należy przedstawiać jako odrzuconych lub przeklętych przez Boga.
Nostra aetate, nr 4ŹródłoCytuj:
the Jews should not be presented as rejected or accursed by God
(Żydów nie należy przedstawiać jako odrzuconych albo przeklętych przez Boga)
Sens całego zdania jest taki, że chociaż Kościół jest nowym Ludem Bożym, Żydów nie wolno przedstawiać jako odrzuconych albo przeklętych przez Boga.
To jest dokładnie ta równowaga: Kościół jest Nowym Izraelem i pełnią Ludu Bożego w Chrystusie, ale Izrael według ciała nie został przez Boga przeklęty, anulowany czy wyrzucony z historii zbawienia.
Barney napisał(a):
Powtarzam: nie ma zbawienia poza Chrystusem.
Pełna zgoda.
Dominus Iesus, nr 13ŹródłoCytuj:
prawdę o Jezusie Chrystusie, Synu Bożym, Panu i jedynym Zbawicielu
W tym samym punkcie dokument przywołuje Dz 4,12, czyli dokładnie ten fragment, który sam cytujesz.
Dominus Iesus, nr 13ŹródłoCytuj:
nie ma w żadnym innym zbawienia
To jest fundament. Ale ten sam fundament nie uprawnia nas do twierdzenia, że skoro Żydzi nie przyjęli Chrystusa w sposób jawny, to przestali mieć jakiekolwiek szczególne miejsce w Bożym planie.
Najkrócej mówiąc:
1. Nie ma dwóch dróg zbawienia.Zgoda.
2. Żydzi potrzebują Chrystusa.Zgoda.
3. Prawo Mojżeszowe nie zbawia jako osobna droga obok Chrystusa.Zgoda.
4. Kościół ma świadczyć o Chrystusie także wobec Żydów.Zgoda.
5. Ale z tego nie wynika, że Izrael został przez Boga odrzucony albo że przymierza i obietnice straciły wszelkie znaczenie.Tu właśnie obecne nauczanie Kościoła jest konsekwentne z Rz 11.
Dlatego moja ocena listu KEP byłaby inna niż Twoja: list można krytykować za niedopowiedzenie chrystologiczne, bo cytat o Żydach jako uczestnikach Bożego zbawienia bez kontekstu może brzmieć dwuznacznie. Ale nie można uczciwie powiedzieć, że oficjalny dokument Komisji uczy zbawienia Żydów bez Chrystusa, skoro ten sam dokument wprost mówi, że nie ma dwóch dróg zbawienia i że Chrystus jest także Odkupicielem Żydów.
Barney, tutaj moim zdaniem dotykasz sedna sporu i przyznam, że ten fragment Twojej argumentacji jest ważniejszy niż wcześniejsze ostre oceny listu KEP.
Zgadzam się z Tobą w jednym: nie wolno mówić, jakby Żydzi należeli do Ludu Bożego Nowego Przymierza w pełnym sensie tylko dlatego, że są Żydami według ciała. Tego Lumen gentium 9 rzeczywiście nie mówi. Przeciwnie - Sobór mówi, że Nowe Przymierze zostało ustanowione w Chrystusie i że nowy Lud Boży powstaje z Żydów i pogan, ale „nie według ciała”.
Barney napisał(a):
Wydaje się, że jeśli Lumen gentium nr 9 nazywa Kościół „Nowym Izraelem” i „ludem Bożym” to sprzecznością z dokumentem soborowym jest mówienie w liście biskupów [...] że "Izrael pozostaje nadal narodem wybranym".
Moim zdaniem tu jest nie tyle sprzeczność, ile konieczność rozróżnienia dwóch znaczeń.
Lumen gentium, nr 9ŹródłoCytuj:
calling together a people made up of Jew and gentile
(powołując lud złożony z Żyda i poganina)
I dalej:
Lumen gentium, nr 9ŹródłoCytuj:
new Israel
(nowy Izrael)
Z tego wynika jasno: pełnym Ludem Bożym Nowego Przymierza jest Kościół, czyli wspólnota tych, którzy przez wiarę i chrzest należą do Chrystusa. Tu nie ma miejsca na prostą tezę, że samo pochodzenie etniczne daje udział w zbawieniu.
Ale Lumen gentium nie kończy się na punkcie 9. W punkcie 16 Sobór mówi o tych, którzy jeszcze nie przyjęli Ewangelii, i używa ostrożniejszego języka: nie mówi, że są oni w pełni Kościołem, tylko że są w różny sposób odniesieni do Ludu Bożego.
Lumen gentium, nr 16ŹródłoCytuj:
related in various ways
(odniesieni w różny sposób)
I dopiero potem Sobór mówi o Izraelu:
Lumen gentium, nr 16ŹródłoCytuj:
this people remains most dear to God
(ten lud pozostaje Bogu bardzo drogi)
To jest moim zdaniem klucz. Sobór nie mówi: „Żydzi niewierzący w Chrystusa są w pełnym sensie Ludem Bożym Nowego Przymierza”. Sobór mówi: są w szczególny sposób odniesieni do Ludu Bożego, bo do nich należały przymierza i obietnice, i z nich według ciała pochodzi Chrystus.
Czyli nie widzę tutaj sprzeczności z Lumen gentium 9, jeśli zachowamy precyzję:
1. Kościół jest Nowym Izraelem i pełnym Ludem Bożym Nowego Przymierza.2. Żydzi, którzy nie przyjęli Chrystusa, nie są w pełnej komunii z tym Ludem przez wiarę i chrzest.3. Ale Izrael według ciała nie został przez Boga odrzucony, przeklęty ani wymazany z historii zbawienia.To samo mówi Nostra aetate.
Nostra aetate, nr 4ŹródłoCytuj:
Although the Church is the new people of God
(Chociaż Kościół jest nowym ludem Bożym)
Ale zaraz potem Sobór dodaje:
Nostra aetate, nr 4ŹródłoCytuj:
rejected or accursed by God
(odrzuceni albo przeklęci przez Boga)
Sens jest taki: Kościół jest nowym Ludem Bożym, ale z tego nie wolno wyciągać wniosku, że Żydzi zostali przez Boga odrzuceni albo przeklęci.
Barney napisał(a):
cała obecna narracja w Kościele jest taka, że wyznawana przez kilkanaście wieków tzw. teoria zastąpienia jest błędna.
Tu też trzeba doprecyzować, co rozumiemy przez „teorię zastąpienia”.
Jeżeli przez „zastąpienie” rozumiemy to, że Kościół jest Nowym Izraelem, a Nowe Przymierze w Chrystusie jest wypełnieniem Starego - to jest to katolickie.
Ale jeśli przez „zastąpienie” rozumiemy to, że Izrael został po prostu anulowany, odrzucony, a Boże obietnice przestały go dotyczyć - to właśnie ten sens Kościół odrzuca.
Dokument Komisji ujmuje to tak:
Komisja ds. Stosunków Religijnych z Judaizmem, „The Gifts and the Calling of God are Irrevocable”, nr 23ŹródłoCytuj:
The Church does not replace the people of God of Israel
(Kościół nie zastępuje ludu Bożego Izraela)
Ale ten sam dokument nie mówi przez to, że Kościół jest czymś obok Izraela albo że są dwie drogi zbawienia. Mówi o wypełnieniu.
Ten sam dokument, nr 32ŹródłoCytuj:
neither the annulment nor the replacement, but the fulfilment
(ani anulowaniem, ani zastąpieniem, lecz wypełnieniem)
Czyli obecna nauka Kościoła nie powinna być czytana tak: „Żydzi mają osobną drogę zbawienia, bo są Żydami”. To byłoby błędne.
Ale nie powinna być też czytana tak: „Kościół zastąpił Izrael w taki sposób, że Izrael nie ma już żadnego teologicznego znaczenia”. To też byłoby zbyt proste i niezgodne z Rz 11.
Barney napisał(a):
Można pogodzić to IMHO jedynie w świetle Rz 11, gdzie mowa o tym, że nie przyjmujący Chrystusa zostali "odcięci" od Ludu Bożego, a przyjmujący, nawet jeśli nie są Żydami, zostali "wszczepieni".
Tu w dużej mierze się zgadzam. Rz 11 jest kluczem. Tylko że obraz drzewa oliwnego nie mówi: „odcięte gałęzie przestały mieć jakikolwiek związek z Izraelem”. Paweł mówi, że zostały odcięte z powodu niewiary, ale pozostają naturalnymi gałęziami, które Bóg może ponownie wszczepić.
Dlatego ja bym to ujął tak:
Żydzi, którzy nie przyjęli Chrystusa, nie należą w pełnym zbawczym sensie do Ludu Bożego Nowego Przymierza, bo nie przyjęli Mesjasza. Ale nadal są Izraelem według ciała, ludem przymierzy i obietnic, którego Bóg nie odrzucił jako ludu.
Barney napisał(a):
Tylko… że ta "godząca stanowiska" interpretacja ani rusz nie pasuje do etnicznej koncepcji [...] jakoby Żydzi należeli do Ludu Bożego z samego urodzenia.
Jeśli ktoś mówi: „Żydzi należą do Ludu Bożego Nowego Przymierza z samego urodzenia” - to ja też się z tym nie zgadzam.
Ale moim zdaniem ani Lumen gentium, ani Nostra aetate, ani nawet dokument Komisji nie muszą być czytane w ten sposób.
Precyzyjnie byłoby powiedzieć:
Żydzi nie należą do Kościoła, czyli pełnego Ludu Bożego Nowego Przymierza, z samego urodzenia.Ale:
Żydzi pozostają Izraelem według ciała, ludem obietnic i przymierzy, który wciąż ma szczególne miejsce w historii zbawienia.I jeszcze:
Jeśli Żyd zostaje zbawiony, to nie dzięki osobnej drodze poza Chrystusem, lecz wyłącznie dzięki Chrystusowi - nawet jeśli sposób działania tej łaski pozostaje tajemnicą Boga.Dlatego Twoja krytyka jest trafna tam, gdzie uderza w etniczny automatyzm zbawienia. Ale moim zdaniem idzie za daleko, jeśli widzi sprzeczność między Lumen gentium 9 a stwierdzeniem, że Izrael pozostaje narodem wybranym. Sprzeczność znika, kiedy odróżnimy:
pełne członkostwo w Ludzie Bożym Nowego Przymierzaod
nieodwołalnego miejsca Izraela w historii przymierza i obietnic.Co o tym myślisz ?
Barney napisał(a):
Ani Sobór, ani święty Jan Paweł II, ani Benedykt XVI nie stawiali tezy, żeby nie nawracać Żydów.
Tutaj zasadniczo się zgadzam, jeśli przez „nawracać” rozumiemy głoszenie Chrystusa i dawanie świadectwa wiary. Kościół nie może powiedzieć: „Żydom nie należy świadczyć o Chrystusie”. Taka teza rzeczywiście byłaby sprzeczna z misyjną naturą Kościoła.
Ad gentes, nr 7ŹródłoCytuj:
all must be converted to Him
(wszyscy muszą się do Niego nawrócić)
Ten sam punkt mówi też:
Ad gentes, nr 7ŹródłoCytuj:
a sacred duty, to preach the Gospel
(święty obowiązek głoszenia Ewangelii)
Więc zgoda: Sobór nie znosi misji Kościoła. Nie znosi też prawdy, że wszyscy potrzebują Chrystusa.
Ale dokument Komisji z 2015 roku nie twierdzi, że Żydom nie wolno świadczyć o Chrystusie. On rozróżnia dwie sprawy: brak specjalnej, instytucjonalnej misji skierowanej do Żydów oraz osobiste i kościelne świadectwo o Jezusie Chrystusie.
Komisja ds. Stosunków Religijnych z Judaizmem, „The Gifts and the Calling of God are Irrevocable”, nr 40ŹródłoCytuj:
Christians are nonetheless called to bear witness
(Chrześcijanie są jednak wezwani do dawania świadectwa)
I dalej w tym samym punkcie:
Cytuj:
also to Jews
(także Żydom)
Dlatego moim zdaniem trzeba bardzo uważać z tezą, że dokument mówi: „nie nawracać Żydów”. On mówi coś węższego: Kościół nie prowadzi specjalnej, instytucjonalnej misji wobec Żydów, ale chrześcijanie mają dawać świadectwo wiary w Chrystusa także Żydom.
Innymi słowy: nie ma zakazu świadectwa. Jest rezygnacja z osobnej, zorganizowanej kampanii misyjnej wobec Żydów.
Barney napisał(a):
Nie mówiąc już o innych świętych, którzy WSZYSCY wiedzieli - tak jak Lumen gentium - że nowym Ludem Bożym jest Kościół...
Zgoda: Kościół jest nowym Ludem Bożym i Nowym Izraelem. Lumen gentium mówi to jasno.
Lumen gentium, nr 9ŹródłoCytuj:
the new Israel
(nowy Izrael)
Ale jeszcze raz - z tego nie wynika, że Żydzi zostali przez Boga odrzuceni albo że nie mają już żadnego szczególnego miejsca w historii zbawienia. To dopowiada Lumen gentium 16.
Lumen gentium, nr 16ŹródłoCytuj:
this people remains most dear to God
(ten lud pozostaje Bogu bardzo drogi)
Barney napisał(a):
I żaden z nich by się nie podpisał pod tekstem, żeby nie nawracać Żydów.
Gdyby tekst mówił: „Żydom nie należy głosić Chrystusa” - też bym się pod nim nie podpisał.
Ale dokument Komisji mówi co innego: nie ma osobnej, instytucjonalnej misji wobec Żydów, natomiast jest świadectwo o Chrystusie także wobec Żydów.
To rozróżnienie można krytykować jako duszpastersko nieostre albo źle komunikowane. Ale nie można go uczciwie sprowadzić do zdania: „Kościół zabrania nawracania Żydów”. Prawda ?
Ja tak specjalnie te odnośniki porobiłem z linakmi, bo chciałem jednocześnie obalić krążącą w internecie tezę, że Kościół głosi coś innego od tego co głosi. Jak widać nie głosi
