Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Pn maja 16, 2022 11:56 pm



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 147 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10  Następna strona
 Cuda i objawienia w Kościele Katolickim 
Autor Wiadomość
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Cz kwi 30, 2015 5:59 pm
Posty: 733
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Cuda i objawienia w Kościele Katolickim
Andy
Ad 1 Ale niewyjaśnialność może mieć charakter doraźny (dziś jest coś dla nas niewyjaśnialne, ale kiedyś być może to wyjaśnimy) lub ogólny (istnieją obiektywne ograniczenia w wyjaśnieniu zjawiska, których ludzkość nigdy nie przekroczy).
Heller mówi coś więcej, niż to, co dotychczas było obecne w Tradycji Kościoła; albo bardzo na serio traktuje biblijny Logos, w którym wszystko ma istnienie. Wg mnie dzięki temu zabiegowi może uznać, że żadne działanie Boże nie ma charakteru jakiegoś bezpośredniego, arbitralnego oddziaływania na świat. Wszystko jest zapośredniczone, racjonalne (mające uzasadnienie).

Ad 2 dokładnie; w wizji Hellera nawet to, co nam się jawi, jako Boska ingerencja, gdy coś nie idzie, na bardziej ogólnym poziomie byłoby przejawem czegoś, co idzie :)

Ad 3 nie mówię, by nie antropomorfizować; ale by dostrzegać oczywiste ograniczenia widzenia w Bogu takiego marvelowskiego Najbardziej Super z Superbohaterów


Pn sty 17, 2022 8:30 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 16260
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Cuda i objawienia w Kościele Katolickim
Suzuja napisał(a):
Przeczytałem jego artykuły, widziałem wyklady a z książek to trochę kazania. W artykułach czy wykładach ciężko znaleźć tam słowa Jezus, Maryja, cud itd.

On jest filozofem i naukowcem, więc używa języka nauki i wyjaśnia to niżej. Wiara natomiast to sprawa wizji Boga a następnie relacji z Nim. Co pisze ks. prof. M.Heller?
J. Woleński powiedział: Wierzę w to co potrafię zrozumieć. To jest bardzo pozytywistyczne: do tego miejsca wiem i koniec, resztą się nie zajmuję. Dla mnie to zbyt wąska wizja. Ona nie uwzględnia tego, że istnieje szereg rzeczy, które mnie przerastają. Woleński jest logikiem i prawnikiem, a moja wyobraźnia kształtowała się na fizyce i matematyce. W matematyce taka perspektywa, że uznaję tylko co potrafię zrozumieć zawodzi już w pierwszym kontakcie z równaniem. Wiem, że muszę je rozwiązać, ale w tej chwili nie potrafię, nie wiem jak się do tego zabrać, dopiero o to zawalczyć. U fizyków podobnie, dla nich to oczywiste, że mierzą się z czymś co ich przerasta. Wykształcenie ogromnie ciąży na widzeniu świata.

Do mnie przemawia sformułowanie św. Pawła: Bóg Jezusa Chrystusa. Kiedy się modlę, to w tej modlitwie chodzi o Boga Jezusa Chrystusa, a nie jakiegoś Boga moich wyobrażeń. Trzeba przeczytać Ewangelie, ewentualnie św. Pawła.

Powołuje się na Tischnera, cytując: Pobożność jest ważna, ale rozumu nie zastąpi.
/Wierzę, żeby zrozumieć - M. Heller/

Jest credo: dlaczego i dla kogo został księdzem. Nie dla wszystkich, więc może nie dla ciebie? TS7 przywołał tekst o przypadku, zajmował się tym. ks. prof. M. Heller i gdzieś pisałam o tym na forum.
Pisze o prawdzie a do tej dochodzi się także drogą rozumową. Bez kryterium prawdy pozostaje kryterium doraźnej korzyści lub świętego spokoju. Kryterium pozornie logiczne i uzasadnione. Rzecz w tym, że przyjmując także założenie i dostosowane do niego reguły rozumowania, nie da się osiągnąć wewnętrznej spójności. Dążenie do prawdy jest moralnym wyborem, ale jest też także realizmem. Można budować dom na fundamencie z piasku, ale potem konsekwentnie nie powinno się rozpaczać, gdy budowla rozpadnie się na drobne kawałki. Poczucie konsekwencji jest częścią realistycznej moralności.
Ewangeliczne czy nie?

Istotną częścią racjonalności jest świadomość jej ograniczeń. Niektóre z tych ograniczeń mają charakter osobisty. Nie można być racjonalnym bez pewnej intelektualnej skromności. Powinienem wiedzieć, gdzie kończą się moje kompetencje i możliwości. Wychodząc poza nie, automatycznie wchodzę w obszar działań irracjonalnych.
Istniej też metafizyczne ograniczenia racjonalności.


To ostanie zdanie pięknie wpisuje się w zapytanie o cud. Ks. prof. M. Heller zatrzymuje się w miejscu ograniczenia. Dalej to nie jest jego działka a nie, że nie wierzy w cuda. Poda to co komisja lekarska: nie da się badać, nie wiem. Tak daleko się posunie dokąd pozwala mu na to metoda naukowa. Nie miesza porządków poznania.

I jeszcze jedno zdanie wpisujące się w temat.
Najwięksi mistycy są zgodni co do tego, że doświadczenie Transcendencji wykracza poza rozum, ale nie niszczy rozumu.
/Moralność myślenia - M. Heller/

Cytuj:
Napisałem neuronaukowiec

Neuronaukowiec to zawód i nie wolno mu używać do wnioskowania w obszarze poznawczym światopoglądu. Jako człowiek jest wierzący (w cokolwiek), agnostykiem czy osobą niewierzącą. Ten sam obraz neuroobrazowania posłuży wierzącemu jako argument potwierdzający wiarę a niewierzącemu niewiarę. Tobie wyszedł potworek.
Cytuj:
Ile jest wierzących neuronaukowcow? Ja znalazłem może z trzy osoby

Aha. A ja nie mam pojęcia i nie ma to znaczenia. Powtarzasz to bez końca. Chcę być tam, gdzie większość i do tego ta większość ma mieć rację jaką ja mam. W Ewangeliach jest o zaczynie, ziarnie gorczycy, ale przypowieści o statystyce słabo wyszły Jezusowi. Zapytał swoich uczniów: wy też odejdziecie? Fizycy są postrzegani jako wierzący. Bo oni spotykają się z tajemnicą a nie obrazkami, które tłumaczą irracjonalnie...bo tak myślą. Rozświetlone, znaczy, że miejsce modlitwy można zlokalizować w mózgu. Ze środka czynią przyczynę. A ty to łykasz, bo nie potrafisz tego czytać (nie musisz, ale potrzebna jest wiedza o własnej ograniczoności w tym zakresie).


Pn sty 17, 2022 8:40 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): So lip 14, 2012 8:57 pm
Posty: 6969
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Cuda i objawienia w Kościele Katolickim
Ja spotkałem się z opinią że objawienia Maryjne w ostatnich wiekach są o wiele częstsze niż kiedyś były.

_________________
W końcu bądźcie mocni w Panu - siłą Jego potęgi. Ef,6,10


Pn sty 17, 2022 8:51 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 16260
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Cuda i objawienia w Kościele Katolickim
I mają inny charakter. Nie są to przesłania osobiste, ale dotyczą kwestii społecznych. Komu to przypisać? Nie pamiętam.

lekarstwo napisał(a):
I nadal nie wiemy, czemu we współczesnym Kościele nie ma cudów

Napisałam ci jak masz sobie szukać cudów. Dla ciebie brak linku do wykazu cudów to brak odpowiedzi? Nazywamy to po imieniu lenistwem.


Pn sty 17, 2022 8:53 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Śr lis 18, 2015 10:14 pm
Posty: 1307
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Cuda i objawienia w Kościele Katolickim
Barney napisał(a):
Po pierwsze - nieprawda, że we współczesnym Kościele nie ma cudów.
Po drugie - nie ma podstaw by sądzić, że w pierwszych wiekach zdarzały się częściej.


No, z wcześniejszych wieków mamy np. cud odrośnięcia nogi. A gdzie takie cuda teraz?
Gdzie ten spis cudów z dokładnymi opisami, potwierdzeniem sceptycznych naukowców, itd.?
Są tylko jakieś wzmianki, albo interpretacje zdarzeń typu cud nad Wisłą albo wirujące słońce, ale umysłom współczesnych ludzi to nie wystarczy.

@merrs
Szukam, ale na razie nie znajduję. A powinno to wręcz krzyczeć z kościelnych stron internetowych. Dlatego się pytam. Może ktoś życzliwy podeśle jakiś link.


Pn sty 17, 2022 9:27 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 16260
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Cuda i objawienia w Kościele Katolickim
Jednym z punktów pozwalających na beatyfikację czy kanonizację jest obecność cudu. Umiałabym sobie poradzić, ale to twoje zadanie. Ile było tych osób w ostatnim czasie? Sugerujesz, że na pałę wpisywano? Ten cud do tego nie mógł wystąpić przed procesem przygotowawczym i do beatyfikacji potrzeba odrębnego niż do kanonizacji. Nie było u Jana XXIII z tego co kojarzę.


Pn sty 17, 2022 9:35 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn maja 25, 2009 4:55 pm
Posty: 17412
Lokalizacja: Gdynia
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Cuda i objawienia w Kościele Katolickim
lekarstwo napisał(a):
Barney napisał(a):
Po pierwsze - nieprawda, że we współczesnym Kościele nie ma cudów.
Po drugie - nie ma podstaw by sądzić, że w pierwszych wiekach zdarzały się częściej.


No, z wcześniejszych wieków mamy np. cud odrośnięcia nogi. A gdzie takie cuda teraz?
Jeden na przestrzeni wieków. Bez przesady.
Cytuj:
Gdzie ten spis cudów z dokładnymi opisami, potwierdzeniem sceptycznych naukowców, itd.?
Jak to gdzie?!!
Właśnie teraz takie są (wcześniej niekonieczne były) - są powoływane komisje i wydawane dokumenty.

Weźmy takie Lourdes - pracuje tam stała komisja weryfikująca cuda. Może wziąć w niej udział każdy chętny lekarz - także ateista. W latach 1858-2004 (nie mam nowszych danych) komisja lekarska uznała że było 6772 wydarzenia cudowne. Co ciekawe, biskupi uznali z tego jako cuda tylko 68 uzdrowień (poniżej 1%)- tacy są ostrożni.

Cytuj:
A powinno to wręcz krzyczeć z kościelnych stron internetowych.
Nie, nie powinno - bo wówczas by oznaczało, że nasza wiara opiera się na cudach.

_________________
Obrazek
Więcej informacji tu http://www.analizy.biz/ksiazkiapologetyczne


Pn sty 17, 2022 9:47 pm
Zobacz profil WWW
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Cz kwi 30, 2015 5:59 pm
Posty: 733
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Cuda i objawienia w Kościele Katolickim
Znalazłem. W jednym wywiadzie Heller prostymi słowy opisuje tę wizję.

Cytuj:
(...)
Interesującą koncepcję – zaczerpniętą ze scholastyki, ale rozwijaną w kontekście teorii ewolucji – propagował abp Józef Życiński. To tzw. panenteizm, który Życiński odróżniał od niechrześcijańskiego panteizmu zakładającego tożsamość Boga i świata. Bóg jest w świecie poprzez nieustanne dawanie mu istnienia (to jest właściwie tradycyjna doktryna creatio continua), ale jest też czymś większym niż świat. Jeśli jest „w” świecie, to nie musi działać „z zewnątrz” poprzez nadzwyczajne interwencje. Podoba mi się ta koncepcja, bo zaciera granice między tym, co naturalne i nadnaturalne. To w końcu linia, którą sami sobie wytyczamy. Rzeczywistość jest jedna, a my znamy tylko pewien jej aspekt i nazywamy go naturalnym.

(...)
Nie tak dawno spisałem na kilku stronach myśli, w których nakreśliłem coś, co nazwałem „moją wizją świata”. Tekst ten ukaże się niedługo w książce Ważniejsze niż Wszechświat (Copernicus Center Press). Idę w nim za intuicją, że rzeczywistość, którą znamy, to tylko jej mały fragment. Przypomina mi się piękne zdanie Leibniza, którego bardzo cenię: „Znamy tylko małą cząstkę wieczności”. Jeżeli wieczność wyobrażać sobie nie jako czas nieskończony, lecz jako pełnię istnienia, to my i cała historia wszechświata jesteśmy tylko punkcikiem wieczności. Swoją wiedzę (także wiedzę teologiczną) opieramy na znajomości tego punkciku. Nasza perspektywa to perspektywa bakterii. A całość jest nieskończenie większa.

Nakreśliłem w tym tekście pewną hipotezę filozoficzną – trochę zapewne szaloną. Wyobraźmy sobie, że nasz świat, nasza fizyka i nasze prawa przyrody nie są wszystkim, ale małym fragmentem obszerniejszego świata i obszerniejszych praw. Znane prawa byłyby tylko przypadkiem granicznym tych ogólniejszych praw – tak jak mówimy, że mechanika klasyczna jest granicznym przypadkiem mechaniki kwantowej. I wyobrażam sobie, że gdy np. Chrystus po zmartwychwstaniu ukazuje się w ciele, to wówczas tamten świat, większy od naszego i obejmujący go, przenika do naszego świata, analogicznie do tego, gdy niekiedy kwantowe efekty dają się zaobserwować w makroskopowym świecie.

Podkreślam, że jest to rodzaj mojej prywatnej wizji. Myślę jednak, iż kontakt z nauką w pewien sposób mnie do niej upoważnia.


Pn sty 17, 2022 9:57 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 16260
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Cuda i objawienia w Kościele Katolickim
Mamy 70 cudów

Jest to 70. cud, uznany i potwierdzony oficjalnie przez Kościół katolicki, za wstawiennictwem Maryi Niepokalanej z Lourdes od pierwszego ukazania się Jej św. Bernardecie Soubirous 11 lutego 1858.


Nastąpiła długa seria licznych ekspertyz i badań. Po zgromadzeniu wszystkich materiałów wspomniane Biuro, złożone z lekarzy i specjalistów z wielu krajów jeszcze raz zbadało sprawę i na swym dorocznym zebraniu w dniach 18-19 listopada 2016 niemal jednogłośnie (przy jednym głosie sprzeciwu) orzekło, że uzdrowienie s. Bernadette „jest niewytłumaczalne przy obecnym stanie naszej wiedzy naukowej”.

https://www.ekai.pl/kosciol-uznal-70-cud-w-lourdes/


Pn sty 17, 2022 10:54 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): So lip 14, 2012 8:57 pm
Posty: 6969
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Cuda i objawienia w Kościele Katolickim
Cytuj:
creatio continua), ale jest też czymś większym niż świat. Jeśli jest „w” świecie, to nie musi działać „z zewnątrz” poprzez nadzwyczajne interwencje.

A czy "interwencję przez przypadek" nazwiemy "nadzwyczajną interwencją"?
Nie wiadomo jak wyglądało rozstąpienie się Morza Czerwonego. Mogło rozstąpić się naruszając zasady grawitacji. A co jeśli akurat do tego przyczyniły się jakieś pływy wspomagane wiatrem? czy to nie interwencja, jeśli przez wieki się nie rozstępuje a tu nagle w danym czasie i miejscu? Nie nazwali byśmy nadzwyczajną ingerencją ingerencję w prawdopodobieństwo?
Teoretycznie (bardzo teoretycznie) żelazna sztabka może sama podskoczyć w górę, ponieważ mamy ruch cieplny atomów i upraszczając gdy 50% drgnie w górę to 50% w dół. A gdyby 55% przez dłuższy czas poruszał się w górę? To szansa o wiele mniejsza niż wielokrotna wygrana w lotto, ale teoretycznie możliwa.

Cytuj:
znamy, to tylko jej mały fragment. Przypomina mi się piękne zdanie Leibniza, którego bardzo cenię: „Znamy tylko małą cząstkę wieczności”. Jeżeli wieczność wyobrażać
,,,
Nakreśliłem w tym tekście pewną hipotezę filozoficzną – trochę zapewne szaloną. Wyobraźmy sobie, że nasz świat, nasza fizyka i nasze prawa przyrody nie są wszystkim, ale małym fragmentem obszerniejszego świata i obszerniejszych praw.

Ale co to znaczy? czy ziemia + przyszła Ziemia? czy ziemia + Niebo?
W każdym razie ten świat-plus pasowałby jak ulał do innego zdania Leibniza o najdoskonalszym ze światów, bo jeśli byśmy się ograniczali tylko do świata,wycinka który znamy, to nie byłby to najdoskonalszy.

Cytuj:
Znane prawa byłyby tylko przypadkiem granicznym tych ogólniejszych praw – tak jak mówimy, że mechanika klasyczna jest granicznym przypadkiem mechaniki kwantowej. I wyobrażam sobie,

Tak, ale tamten świat nie byłby fizyczny w naszym rozumieniu.
Mam pewien uraz , bo słyszałem teorię taką:
Fizycy stwierdzili że nasz świat ma 11 wymiarów: oznacza to że świat się rozdzielił na nasz 3 wymiarowy + 1 czasowo i na tamten świat, doskonalszy bo ma aż 7 wymiarów ale nie ma czasu. Dla mnie to raczej 7 wymiarów niezwykle płaskich, i całe 11 to nasz świat, a tamten poza tymi wymiarami. Chodzi o to że ciekawa hipoteza świata-plus, byle jej nie strywializować, to znaczy będąc w tym świecie nie dałoby się odkryć "fizyki" całości, pozostaje wiara.

_________________
W końcu bądźcie mocni w Panu - siłą Jego potęgi. Ef,6,10


Wt sty 18, 2022 4:11 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): So lip 14, 2012 8:57 pm
Posty: 6969
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Cuda i objawienia w Kościele Katolickim
Barney napisał(a):
lekarstwo napisał(a):
No, z wcześniejszych wieków mamy np. cud odrośnięcia nogi. A gdzie takie cuda teraz?
Jeden na przestrzeni wieków. Bez przesady.

A czy jeszcze bardziej zastanawiający cud nie wydarzył się współcześnie za wstawiennictwem Ojca Pio (za jego życia)?
Kobieta była niewidoma, nie miała źrenic, został uzdrowiona.
Jednak okuliści stwierdzili że nadal NIE ma źrenic. Co jednak nie przeszkadzało temu że widzi.
https://e-wiara.pl/duchowosc/cuda-sw-ojca-pio/

_________________
W końcu bądźcie mocni w Panu - siłą Jego potęgi. Ef,6,10


Wt sty 18, 2022 4:28 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn maja 25, 2009 4:55 pm
Posty: 17412
Lokalizacja: Gdynia
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Cuda i objawienia w Kościele Katolickim
Zgadza się.

Jednak problem tego wątku jest moim zdaniem inny: koncepcja wiary opartej na łatwiźnie.
Będę pewnie banalny, przypominając:

J 20:29 BT5 "Powiedział mu Jezus: Uwierzyłeś dlatego, że Mnie ujrzałeś? Błogosławieni, którzy nie widzieli, a uwierzyli."

Łk 11:29 BT5 "A gdy tłumy się gromadziły, zaczął mówić: To plemię jest plemieniem przewrotnym. Żąda znaku, ale żaden znak nie będzie mu dany, prócz znaku Jonasza."

_________________
Obrazek
Więcej informacji tu http://www.analizy.biz/ksiazkiapologetyczne


Wt sty 18, 2022 9:56 am
Zobacz profil WWW
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Śr lis 18, 2015 10:14 pm
Posty: 1307
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Cuda i objawienia w Kościele Katolickim
@Barney
Tak, nasza wiara opiera się na cudach (poza nielicznymi wyjątkami takimi jak Ty uczonymi w Piśmie).
Zwykłym ludziom, prostaczkom, potrzebne są cuda.

Pomyśl, czy ktokolwiek (poza garstką zapaleńców - jak w każdej sekcie) szedłby za Jezusem? Ludzi, którzy głosili i głoszą szczytne idee było i jest tysiące. Dlaczego zatem ludzie poszli za Jezusem? Bo czynił znaki i cuda. Nie tylko mówił - czynił. Swoje słowa potwierdzał cudami.

Czy gdyby Chrystus nie zmartwychwstał Jego uczniowie nagle znaleźliby odwagę i wyszli na ulice? Z jakiej racji, skoro ich nauczyciel uległ sile żydów i cesarstwa? A może ten faryzeusz Paweł poszedłby w świat mówić o Jezusie, którym pogardzał, gdyby nie cud, który go dotknął?

To cuda inicjują wiarę a filozoficzne i logiczne przesłanki są mniej ważne. To cuda świadczą o nadprzyrodzoności. Verba docent, exempla trahunt.

@merrs
Jakiś artykuł o cudzie nie wystarczy. Gdzie konkrety, kto, gdzie kiedy to potwierdził? Jacy naukowcy to analizowali, jakimi procedurami, itp.
Dlaczego Kościół tego nie publikuje? Przecież to byłoby z pożytkiem dla wiernych?


Wt sty 18, 2022 10:27 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sty 14, 2010 12:50 pm
Posty: 20597
Lokalizacja: Rzeczpostpolita Polska
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Cuda i objawienia w Kościele Katolickim
lekarstwo napisał(a):
@Barney
Tak, nasza wiara opiera się na cudach (poza nielicznymi wyjątkami takimi jak Ty uczonymi w Piśmie).
Zwykłym ludziom, prostaczkom, potrzebne są cuda.

Zwykli ludzie, "prostaczki", w większości nigdy nie zetknął się z wydarzeniem, które określamy jako cud. Nasza wiara nie bazuje na tym, że kiedyś było się uczestnikiem lub świadkiem cudu, ale na świadectwie ludzi, którzy nas poprzedzają w wierze: Dziadków i rodziców.


Wt sty 18, 2022 10:37 am
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 16260
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Cuda i objawienia w Kościele Katolickim
To wiara Apostolska. Oznacza to, że uwierzyliśmy słowom Uczniów, że mówili prawdę i tę wiarę przekazujemy dalej.

lekarstwo
Skrygowałam swoją wypowiedź dotyczącą liczby cudów w Loures, niczego ci nie udowadniałam.


Wt sty 18, 2022 10:53 am
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 147 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 3 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL