Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Pt lut 23, 2024 1:39 am



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 130 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9  Następna strona
 Synod, komunia w grzechu ciężkim i błogosławieństwo homo 
Autor Wiadomość
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 16873
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Synod, komunia w grzechu ciężkim i błogosławieństwo homo
Cytuj:
Drażni mnie ta sofistyka.

Bo to droga donikąd i to zaznaczyłam. Tu cytacik, tam cytacik i ktoś nie ogarnia całości. KKB podaje sprawę zgodnie z dotychczasową wykładnią Kościoła.
BVI zacytowałam, gdy mówił o roli papieża. Nie ma prawa do zmian na poziomie podstawowym. Spożywanie Komunii w grzechu ciężkim implikuje odrzucenie sakramentologii; łaska buduje na naturze a nie odwrotnie. O tym pisał Paweł w rozważanym tekście a następnie uczynił wykładnię Akwinata.
Nie ma to znaczenia w protestantyzmie i islamie (tu też multum odłamów), bo tam mamy inną naukę o łasce i Luter powiedział: wierz i grzesz. Inna nauka o łasce wynika z innej koncepcji Boga.


N gru 03, 2023 3:49 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim

Dołączył(a): Cz cze 21, 2012 4:15 pm
Posty: 6794
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Synod, komunia w grzechu ciężkim i błogosławieństwo homo
robaczek2 napisał(a):
Bardzo slusznie Tomac zauwazyl: "decyzja o dopuszczeniu bądź nie do Komunii Świętej osób żyjących w grzechu nie jest w naszej gestii, a w gestii Watykanu. Jeśli tam zapadną jakieś decyzje to będą one wiążące dla całego Kościoła niezależnie od naszych rozważań".
Podstawowym argumentem na spowiedz jest - komu odpuscicie.


To nie jest takie proste. Kiedyś o. Szustak tłumaczył, że w przypadkach gdy nie widzi możliwości poprawy (czyli życie penitenta stale, permanentnie w grzechu) - nie może udzielić rozgrzeszenia. Nie to że on nie chce. On chciałby, ale to nie zadziała - tak po prostu.

Trochę taka analogia, jak pójdziesz do spowiedzi i specjalnie zataisz jakiś swój występek. Ksiądz nie mając przecież zdolności do czytania w myślach, na koniec wypowie formułkę odpuszczającą grzechy. Czy penitent w takim razie jest rozgrzeszony? - NIE. Bo to nie zadziała.

Masz warunki dobrej spowiedzi, w których jest mocne postanowienie poprawy - jeśli tego nie ma (bo żyjesz w permanentnym grzechu, nie chcą z niego wyleźć)- spowiedź jest nieważna, mimo że spowiednik wypowiedział odpowiednią formułę.
W sakramencie pokuty jest wymagana współpraca i kapłana i penitenta. Jak penitent ma to wszystko w nosie, nie ma woli poprawy, to nie zadziała, nawet jak sam papież udzieli sakramentu.

_________________
"Bo myśli moje nie są myślami waszymi, ani wasze drogi moimi drogami - wyrocznia Pana." Iz 55


N gru 03, 2023 3:59 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn lut 28, 2005 11:53 pm
Posty: 2409
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Synod, komunia w grzechu ciężkim i błogosławieństwo homo
PeterW napisał(a):
nie ma woli poprawy, to nie zadziała.

Oczywiscie ale to sa sytuacje bez wyjscia. Dwoje dzieci z pierwsza i jedno z druga partnerka. Te dwoje dzieci cierpi cale zycie gdy tatusia nie ma na wigilii i nie ma tu zadnej mozliwosci poprawy.Moze biale malzenstwa i uznawanie seksu za najwazniejsza rzecz miedzy ludzmi wymagalo by innej interpretacji.
Moim zdaniem cos w tym jest ze sa tacy w sytuacjach bez wyjscia ktorzy szczerze chcieliby pelnego uczestnictwa.
Poza tym wchodzi kwestia braku konfesjonalow na zachodzie, brak swiadomosci grzechu i masowe przyjmowanie Komunii Sw. Czy tylko my mamy racje a reszta musi sie dostosowac. Po to jest synod aby afrykanscy biskupi akceptowali milosc do osmiu zon.


Pn gru 04, 2023 2:18 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 16873
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Synod, komunia w grzechu ciężkim i błogosławieństwo homo
Po SWII konfesjonały, ołtarze i cały wyposażenia kościolów, łącznie relikwiami lądowały gdziekolwiek, byle ich nie było w kościołach na Zachodzie. Znajdujemy relikwie w placówkach gastronomicznych, czasem przy toaletach. Zbieramy owoce otwarcia się na świat i zamiany Ducha Świętego na ducha tego świata. Teraz przyszła kolej na zamianę doktryny, bo zanikło w ludziach poczucie grzechu. O zaniku poczucia grzechu pisał JPII, ale dodawał, że człowiek odzyska godność, gdy odzyska poczucie grzechu. Wskazywał więc całkiem inny kierunek podążania Kościoła i ostrzagał ludzkość, że ta droga prowadzi ludzkość ku grzechowi przeciwko Duchowi Świętemu.
Gdybyśmy zatrzymali się na doświadczeniu Boga, który kocha za darmo i niczego nie wymaga, łatwo moglibyśmy uczynić z chrześcijaństwa tanią religię hippisów. Czy życie ma jakiś sens czy tanecznym krokiem kierujemy azymut na cmentarz?
Czytam propozycję teologii bankomatu: wstukaj modlitwę i potwierdź zelonym. Po wstukaniu pobożnego PIN -u (chcę pełnego uczetnictwa we mszy, bo nie mogę dostać magicznego kawałka chleba na szczęście) i potwierdzeniem 'zielonym' (to ktoś z zewnątrz decyduje, ja nie muszę). otrzymujemy to co zamówiliśmy. To nie szantażowanie Boga jest pobożnym zachowaniem. A frustracja ma podłoże psychiczne, więc nalezy udać się z tym do psychologa. Psycholog jednak na wstępie powie, że technika bankomatu tu nie dziala, potrzeba pracy własnej. Kiedyś mówił to samo Kościół.

Mamy kolejną prawidłowość: z sytuacji wyjątkowej, która powinna być załatwiona w konfesjonale czyni się powoli normę. Sprawa ludzi z ośmioma żonami to czyje tak naprawdę zaniedbanie? Kiedy do konfesjonału o. Pio przyszedł komunista, by po wyznaniu fikcyjnych grzechów go ośmieszyć w gazecie to o. Pio go wyrzucił spod konfersjonału zanim do niego doszedł a nie pełen bezradności ogłaszał to publicznie. Robił to co do niego należalo. Człowiek potrzebował 10. lat na nawrócenie, ale po nawróceniu nabrał tempa sprintera.

To zadanie własne księdza, by rozpoznać sprawę i pomóc człowiekowi tak, by zrozumiał swoją sytuację duchową...chyba, że mamy księży typu: robota jak każda inna.


Pn gru 04, 2023 3:34 pm
Zobacz profil
Milczek
Milczek

Dołączył(a): N maja 14, 2017 2:48 pm
Posty: 43
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Synod, komunia w grzechu ciężkim i błogosławieństwo homo
merss napisał(a):
Zeszłam na poziom pojęć i napisałam, że oznacza bez miłości.
Poniżej zacytuję ks. prof. W. Chrostowskiego, ale nie przepiszę całego rozdziału omawiającego Eucharystię. Eucharystia jest różnicowana z jedzeniem w domu. W przypadku braku miłości w KKB podkreśla się egoizm Koryntian i skupienie się na realizowaniu własnych potrzeb a pomijanie potrzeb innych. Ten list był odniesieniem się Pawła do sytuacji Koryntian i jedną z omawianych spraw była Eucharystia. Ocena była surowa: nie sprawują Wieczerzy Pańskiej, bo nie naśladują w życiu Jezusa.
Tekst KKB pozwala odnieść się do odwrócenia, które opisałeś. Jest to nieuprawnione. Wykładnia dotychczas obowiązująca jest zbieżna z komentarzem Katolickiego Komentarza Biblijnego.

Teraz tekst ks. prof. W. Chrostowskiego
Paweł ma na myśli brak miłości i wzajemnej troski wśród Koryntian. Dopełniacz tou kyriou odnosi się do chleba i kielicha, winny będzie Ciała i Krwi Pańskiej. Jeśli uczestnicy Eucharystii nie są zjednoczeni w miłości (w.27) sami stawiają siebie wśród tych, którzy ukrzyżowali Jezusa (Pwt19, 10, por. Hbr6, 4-6). Dlatego należy badać siebie przed przystąpieniem do Eucharystii, co prowadzi do pojednania (Mt5, 23-24). Muszą poddać ocenie autentyczność swoich relacji z innymi członkami Ciała Chrystusa.
Na tle żydowskiej teologii łączącej grzech z chorobą (Mk2, 1012; J9, 1-2) Paweł interpretuje epidemię w Koryncie jako karę Bożą. Wielu wierzących umarło, wielu utraciło siły. Samopoprawa jest jedynym sposobem uniknięcia sądu Bożego.
Mimo, że Koryntianie wypowiadali liturgiczne formuły, brak miłości powodował, że w rzeczywistości nie było Eucharystii.

Dziękuję za ten cytat. Zastanawiam się nad tym, czy jednak nie kupić tego komentarza, bo może warto mieć coś takiego pod ręką.
Jednak wracając do meritum - nie wciąż nie widzę tu warunku bezgrzeszności. Jest warunek miłości wzajemnej, a to nie jest tożsame.

Ale chciałem zasygnalizować jeszcze jedno - pojawiło się stanowisko Watykanu odnośnie Komunii Świętej dla rozwodników. Wygląda ono nieco inaczej, niż ja to rozumiem (pod pewnymi warunkami jest możliwe udzielenie rozgrzeszenia pomimo nie powstrzymywania się od stosunków seksualnych). Pisze o tym np. Wirtualna Polska: https://wiadomosci.wp.pl/jestes-rozwiedziony-i-zyjesz-w-nowym-zwiazku-nowe-stanowisko-kosciola-6971509642316416a


So gru 09, 2023 9:27 am
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 16873
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Synod, komunia w grzechu ciężkim i błogosławieństwo homo
1. Z tego tekstu możesz przeczytać to co chcesz. Sprawy trudne rozwiązywano w konfesjnałach, ale wymagało to dokładnego rozeznania sytuacji i rozgrzeszenie dane jednej osobie wcale nie oznaczało przyjęcia normy. Roztropność kapłana powinna wychwycić także osobowość penitenta oraz jego umiejętność samopoznania czy samooszukiwania się. Jaką postawę np przyjmuje wobec dawnego małżonka i czy to są emocje czy problem leży głębiej.
Jeśli przyjmiemy powszechne zbawienie, które się głośno wyraża to ta sprawa należy do błahych. Po prostu grzech przestał mieć znaczenie i człowiek nie wie czym on jest. Taki pogląd wyrażał min ks. prof J.Tischner. Księża zdjęli z siebie obowiązek zajmowania się kondycją duchową czlowieka i scedowali to na Boga i samego zainteresowanego. Dlatego też wyrzucono konfesjonały z kościołów. Swoje zaniedbania usprawiedliwiono.
Domaganie się komunii należy rozważać w kontekście osobowości i wiary emocjonalnej. W tym przypadku osoba zainteresowana nie dociera do prawdy o sobie. Mamy komunię duchową, więc człowiek może swoje trudne sprawy rodzinne może powierzyć Bogu, efekt ten sam, ale tutaj mamy do czynienia z postawą człowieka dojrzałego. Dąży do relacji z Bogiem bez wymagania od niego ustępstw.
Już w latach 60. XX wieku pojawiały się wypowiedzi hierarchów na Zachodzie: przestańmy od ludzi wymagać! Jak dotrę do autora to zacytuję i uzupełnię w tej wypowiedzi.
Należy postawić więc sobie pytanie o co tutaj chodzi. Papież napisał tak, by nie ściągnąć na siebie grzechu cudzego.

2. Dobrze przeczytać jednak cały List Pawła, łącznie z kontekstem dlaczego go napisał. Dopiero z całości możesz wyciągnąć wniosek o sensie. Dlatego napisałam, że zapytanie nic ci nie rozjaśni. Zaciemniło. Jako przykład podałam rozumienie miłości. Po prostu należy wychwycić o jaką postawę chodzi i co Paweł krytykował. Brak reakcji ze strony Koryntian czytamy dziś: chrześcijaństwo upadło.
Rozumienie skutków grzechu ciężkiego w kontekście Biblii to odcięcie się od Boga. Czlowiek zbudował mur dla łaski. Grzech ciężki to śmiertelna choroba, której uleczenie znajduje się w konfesjonale. A spowiedź to nie pralnia brudów, by poczuć ulgę psychologiczną, więc nienawiść do winnego skrzywdzenia i to pielęgnowana jest grzechem przeciw miłości. Należy więc człowieka podprowadzić do stanu, gdy zda sobie z tego sprawę i będzie chciał przebaczyć, ale będzie zdawał sobie sprawę, że emocje na razie na to nie pozwalają, bo one wymagają czasu. Człowiek i w tej sytuacji może siebie oszukiwać, bo chce komunii. To powinno być wyjaśnione podczas towarzyszenia człowiekowi. W innym przypadku czlowiek zamiast iść w kierunku dojrzałości może stoczyć się w dół. Inne grzechy też sobie usprawiedliwi i pozostanie przekonany o swej bezgrzeszności. Cechą charakterystyczną wielu zaburzeń jest przekierowanie winy na innych a w sobie widzi się jedynie skrzywdzenie. Tu mamy drzwi zamknięte i żadna łaska tego nie przebije. Ona buduje na naturze, więc zadaniem katolika jest zmiana tej natury. Łaska w protestantyzmie działa inaczej i wynika to z innej koncepcji Boga. Ks. prof. T. Guz wyrażal pogląd, że tej wiedzy nie mają nawet biskupi, są niedouczeni.


So gru 09, 2023 3:11 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn maja 25, 2009 4:55 pm
Posty: 18216
Lokalizacja: Gdynia
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Synod, komunia w grzechu ciężkim i błogosławieństwo homo
tomac napisał(a):
nie wciąż nie widzę tu warunku bezgrzeszności.
Bezgrzeszność to ważne zagadnienie, ale tu mamy sytuację bardziej horrendalną: nie tylko stan grzechu śmiertelnego, ale i wolę kontynuowania jego popełniania.

_________________
Obrazek
Więcej informacji tu http://www.analizy.biz/ksiazkiapologetyczne


N gru 10, 2023 12:08 am
Zobacz profil WWW
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn lut 28, 2005 11:53 pm
Posty: 2409
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Synod, komunia w grzechu ciężkim i błogosławieństwo homo
Nie mam nic przeciwko “Fiducia supplicants”. Błogosławi się pola, domy, samochody więc czemu nie grzesznych ludzi. Takich jak robaczek


Pn gru 18, 2023 6:18 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 16873
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Synod, komunia w grzechu ciężkim i błogosławieństwo homo
Ks. Paweł Zaręba: Zwyczaj błogosławienia przedmiotów jest głęboko zakorzeniony w przekonaniu, że celem naszego życia na ziemi jest czynić dobro. Wszystko, co daje nam Pan Bóg, wszystkie rzeczy materialne, a także duchowe zdolności mają nam pomagać właśnie w tym, byśmy czynili dobro, by służyć drugiemu człowiekowi, a przede wszystkim służyć Panu Bogu.
Chrześcijanie od starożytności mają zwyczaj błogosławienia różnych przedmiotów po to, aby przyzywać opieki Bożej dla tych, którzy będą się nimi posługiwać i po to, aby wszystkie rzeczy, których używamy - w tym wypadku środki transportu - służyły nam do czynienia dobra. Żeby te przedmioty nie skłaniały nas do działania przeciwko drugiemu człowiekowi, ale dla drugiego człowieka.


Tymczasem związek nieregularny Biblia uznaje za grzech. Paweł Apostoł swoje, doświadczenie księdza swoje. Papież wspomina o pokornej prośbie ludzi o pobłogosławienie ich związku i rozeznaniu sytuacji. Pokorny człowiek to taki, który ma pełną świadomość tego, jak sprawy się mają. To definicja teologiczna pokory. Nie należy tego mylić z niedojrzałością psychiczną czy powiedzonkiem: pokorne cielę dwie matki ssie. Wie, że prosi o pobłogosławienie czegoś co nie jest dobrem, bo pokora widzi rzeczy jakimi są. Jeśli jednak ksiądz rozezna, że grzech nie jest ciężkim grzechem to zupełnie inna sprawa. Pewien jezuita wrzucił filmik o takim rozeznaniu. Nie dziwię się więc, że ten Kościół zsuwa się po równi pochyłej. Są księża, którzy przyznają się, że nie potrafią rozeznawać i są tacy, którzy uważają, że to potrafią i powołują się na swoje wieloletnie doświadczenie. Ks. prof. J. Tischner powiedział po ludzku: księża zepchnęli odpowiedzialność z siebie (złe rozeznanie pociąga za sobą to, że grzech penitenta przechodzi na księdza, tego ich uczono w seminariach) na penitenta i pozostawiają to jemu i Bogu. Tak tłumaczył usuwanie konfesjonałów z kościołów. Nie chcą się użerać z ludźmi, którzy utracili poczucie grzechu i spowiadają się z poczucia winy i krzywdy. Zamiast ewangelizacji umycie rąk i pozorowanie działań.


Pn gru 18, 2023 7:05 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn maja 25, 2009 4:55 pm
Posty: 18216
Lokalizacja: Gdynia
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Synod, komunia w grzechu ciężkim i błogosławieństwo homo
W ogóle mówienie o "rozeznaniu" w przypadku związku grzesznego (np. homoseksualnego) jest mydleniem oczu: tak jakby było co "rozeznawać"!

_________________
Obrazek
Więcej informacji tu http://www.analizy.biz/ksiazkiapologetyczne


Pn gru 18, 2023 10:29 pm
Zobacz profil WWW
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 16873
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Synod, komunia w grzechu ciężkim i błogosławieństwo homo
Klucz do właściwego odczytania myśli papieża tkwi w zrozumieniu słowa „błogosławieństwo”. Sądzę, że w kontekście całej wypowiedzi Franciszka chodzi tu o modlitwę o duchową pomoc dla osób będących w innych niż małżeństwo związkach, o dobre ukierunkowanie życia oraz wsparcie na drodze nawrócenia i poszukiwania prawdy. Nie chodzi tu o błogosławieństwo w rozumieniu wyrażenia przyzwolenia na życie niezgodne z nauką Kościoła, na aprobatę kościelną związku innego niż sakramentalne małżeństwo mężczyzny i kobiety. Każdy człowiek ma prawo prosić o modlitwę w swojej intencji. W wypadku osób żyjących w związkach niesakramentalnych mogłaby ona obejmować prośbę o uzdolnienie do czynienia dobra, mimo sytuacji , w jakiej znajdują się dane osoby” – wskazuje ks. prof. Kantyka.
https://www.kul.pl/dziekan-teologii-kul ... 04223.html

Jednym słowem mamy znów chaos pojęciowy...jeden rozumie błogosławienie tak, inny inaczej.


Wt gru 19, 2023 1:18 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn lut 28, 2005 11:53 pm
Posty: 2409
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Synod, komunia w grzechu ciężkim i błogosławieństwo homo
Czy kapłan zamiast udzielenia Komunii Św może pobłogosławić kogoś podchodzącego że skrzyżowanymi rękami??
czy może pobłogosławić nadzwyczajny szafarz?
Dlaczego nie może pobłogosławić pary będącej w grzesznym związku?


Wt gru 19, 2023 1:19 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr maja 06, 2020 1:04 pm
Posty: 2208
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Synod, komunia w grzechu ciężkim i błogosławieństwo homo
merss napisał(a):
Jednym słowem mamy znów chaos pojęciowy...jeden rozumie błogosławienie tak, inny inaczej.

Chaos pojęciowy wprowadza Watykan i gorliwi "tłumacze" z franciszkowego na kościelne. Jak tylko papież zrobi kolejnego fikołka, już usłużni wyjaśniacze pędzą tłumaczyć, że to wcale nie tak, że papież tak naprawdę co innego miał na myśli, że trzeba to rozumieć w kontekście, że to, że tamto... Wszystko po to, by jakoś tam próbować upchnąć kolejne odstępstwo od doktryny w ramach wiary katolickiej. Tymczasem "koń jaki jest każdy widzi". Pomału, metodą gotowania żaby oswaja się wiernych z bezeceństwem, przygotowując grunt pod kolejne i kolejne odsłony rewolucji.

Zacytowane wyjaśnienie jest nieprzekonujące - modlitwę w czyjejś intencji Kościół zna i praktykuje od początku. W tym również modlitwy za grzeszników, dla których prosimy o nawrócenie, o wyzwolenie się z grzechu. Czy temu ma służyć to błogosławieństwo? No nie oszukujmy się. To jest milowy krok do normalizacji homoseksualizmu i ogólnie "nieuregulowanych" związków w magisterium. I przy okazji zwycięstwo niemieckiego episkopatu, który błogosławi związki homoseksualne od dawna i dostali teraz gest poparcia.

Poniżej reakcja Centralnego Komitetu Katolików Niemieckich - "Wreszcie!"

Obrazek


Wt gru 19, 2023 10:15 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn maja 25, 2009 4:55 pm
Posty: 18216
Lokalizacja: Gdynia
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Synod, komunia w grzechu ciężkim i błogosławieństwo homo
robaczek2 napisał(a):
Czy kapłan zamiast udzielenia Komunii Św może pobłogosławić kogoś podchodzącego że skrzyżowanymi rękami??
czy może pobłogosławić nadzwyczajny szafarz?
Dlaczego nie może pobłogosławić pary będącej w grzesznym związku?
Nie może pobłogosławić związku z natury grzesznego.

Co byś powiedział na takie postawienie sprawy:
"Skoro kapłan może pobłogosławić różne pomieszczenia (mieszkanie, kino, fabrykę), to dlaczego nie może pobłogosławić domu publicznego? Przecież błogosławieństwo jest zawsze dobre..."

_________________
Obrazek
Więcej informacji tu http://www.analizy.biz/ksiazkiapologetyczne


Wt gru 19, 2023 12:49 pm
Zobacz profil WWW
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn lut 28, 2005 11:53 pm
Posty: 2409
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Synod, komunia w grzechu ciężkim i błogosławieństwo homo
Barney napisał(a):
Co byś powiedział na takie postawienie sprawy:
"Skoro kapłan może pobłogosławić różne pomieszczenia (mieszkanie, kino, fabrykę), to dlaczego nie może pobłogosławić domu publicznego? Przecież błogosławieństwo jest zawsze dobre..."

Masz racje. Dlatego tam sa zastrzezenia ale mozna sie spodziewac roznych interpretacji


Wt gru 19, 2023 1:28 pm
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 130 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL