Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Śr cze 26, 2024 12:28 am



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 300 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11 ... 20  Następna strona
 Rozmowy o Biblii (wydzielony) 
Autor Wiadomość
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt lip 28, 2015 7:34 pm
Posty: 4032
Płeć: mężczyzna
wyznanie: chrześcijanin, inne (trynitarny i biblijny)
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Rozmowy o Biblii (wydzielony)
Kantatus napisał(a):
Tak jak przewidywałem. Obrażanie dyskutanta i oceny ad personam zamiast merytorycznych argumentów.
Zastanawiałem się skąd taka grobowa cisza na forum. Teraz już chyba wiem.

Mam podobne doświadczenia z merss jak Ty.
merss nie umie/nie potrafi tolerować odmiennego zdania czy poglądów od jej stanowiska - widocznie w tym obszarze ma jakieś deficyty. Stąd ostatecznie jej ad personam: Ty jesteś taki, owaki.

Skąd cisza na forum? Widocznie inni są już zaszczuci lub boją się oberwać psychologiczną pałką w głowę, ale do odważnych świat należy.

Witaj w klubie niepokornych. :-D


Śr maja 22, 2024 6:51 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn maja 25, 2009 4:55 pm
Posty: 18304
Lokalizacja: Gdynia
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Rozmowy o Biblii (wydzielony)
No cóż Panowie, merytorycznie nie dorastacie @Merss do pięt. I dlatego usiłujecie ją gryźć po kostkach podobnymi wpisami...

_________________
Obrazek
Więcej informacji tu http://www.analizy.biz/ksiazkiapologetyczne


Śr maja 22, 2024 7:16 pm
Zobacz profil WWW
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt lip 28, 2015 7:34 pm
Posty: 4032
Płeć: mężczyzna
wyznanie: chrześcijanin, inne (trynitarny i biblijny)
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Rozmowy o Biblii (wydzielony)
Barney napisał(a):
No cóż Panowie, merytorycznie nie dorastacie @Merss do pięt. I dlatego usiłujecie ją gryźć po kostkach podobnymi wpisami...

No witam obrońcę uciśnionych. ;)
No to może Barney wrzucisz coś merytorycznie do dyskusji?

Czy takie działania Pana Boga i Jezusa to łamanie, modyfikacja, zawieszanie praw natury:
- cofnięcie cienia/pozycji słońca
- poczęcie człowieka bez udziału mężczyzny
- zamiana wody w wino
- wskrzeszanie ludzi
- uzdrawianie ludzi
- chodzenie po wodzie
- uciszenie burzy słowem

Jak uważasz?


Śr maja 22, 2024 8:35 pm
Zobacz profil
Zagadywacz
Zagadywacz

Dołączył(a): Wt lis 27, 2007 10:53 pm
Posty: 132
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Rozmowy o Biblii (wydzielony)
Barney napisał(a):
No cóż Panowie, merytorycznie nie dorastacie @Merss do pięt. I dlatego usiłujecie ją gryźć po kostkach podobnymi wpisami...


Witaj! :-D

A ty podpisujesz się pod tezą że "Bóg nie przekracza praw natury, bo byłby wewnętrznie sprzeczny."?

Bo mi o tą tezę w dyskusji chodzi.


Śr maja 22, 2024 8:55 pm
Zobacz profil
Zagadywacz
Zagadywacz

Dołączył(a): Wt lis 27, 2007 10:53 pm
Posty: 132
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Rozmowy o Biblii (wydzielony)
Gregor napisał(a):
Kantatus napisał(a):
Tak jak przewidywałem. Obrażanie dyskutanta i oceny ad personam zamiast merytorycznych argumentów.
Zastanawiałem się skąd taka grobowa cisza na forum. Teraz już chyba wiem.

Mam podobne doświadczenia z merss jak Ty.
merss nie umie/nie potrafi tolerować odmiennego zdania czy poglądów od jej stanowiska - widocznie w tym obszarze ma jakieś deficyty. Stąd ostatecznie jej ad personam: Ty jesteś taki, owaki.

Skąd cisza na forum? Widocznie inni są już zaszczuci lub boją się oberwać psychologiczną pałką w głowę, ale do odważnych świat należy.

Witaj w klubie niepokornych. :-D


Witaj!

Na to forum wróciłem po bardzo długiej nieobecności i liczyłem na dyskusję na pewnym poziomie , nie tylko merytorycznym ale też kultury. I nie dałem żadnych powodów do ataków ad personam i oczerniania mnie, poza tym że mam inne poglądy niż merss.
Dziwne i nieprzyjemne podejście jak na moderatora forum.

A co do ciebie to mam tylko nadzieję ze nie mylisz wiary katolickiej z jakimiś prywatnymi opiniami teologów czy dywagacjami katolików.


Śr maja 22, 2024 9:07 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim

Dołączył(a): Cz cze 21, 2012 4:15 pm
Posty: 6836
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Rozmowy o Biblii (wydzielony)
Gregor napisał(a):
Barney napisał(a):
No cóż Panowie, merytorycznie nie dorastacie @Merss do pięt. I dlatego usiłujecie ją gryźć po kostkach podobnymi wpisami...

No witam obrońcę uciśnionych. ;)
No to może Barney wrzucisz coś merytorycznie do dyskusji?

Czy takie działania Pana Boga i Jezusa to łamanie, modyfikacja, zawieszanie praw natury:
- cofnięcie cienia/pozycji słońca
- poczęcie człowieka bez udziału mężczyzny
- zamiana wody w wino
- wskrzeszanie ludzi
- uzdrawianie ludzi
- chodzenie po wodzie
- uciszenie burzy słowem

Jak uważasz?


Czemu zawieszanie natury? Bóg żeby cokolwiek zdziałać, musi zawieszać swoje prawa? Nie rozumiesz, że w ten sposób suponujesz że Bóg zrobił ten świat jakoś tak nie bardzo, że musi przy nadarzającej się okazji wprowadzać wyjątki w jego funkcjonowaniu?

Jeśli ktoś potrafi wykonać coś, czego Ty nie potrafisz, to oznacza to że ten ktoś łamie jakieś zasady, granice? Analogia z życia codziennego.

Słyszałeś o czymś takim jak fizyka i metafizyka (meta - "nad...")?
Z innej beczki: pojęcie - tajemnica: ten termin oznacza... tajemnicę i nie - nie oznacza że kiedyś ją rozwiążemy. Tajemnica to nie zagadka którą ktoś kiedyś rozwiąże.

Kantatus: Gregor nie jest katolikiem, nie obrażaj go ;-)

_________________
"Bo myśli moje nie są myślami waszymi, ani wasze drogi moimi drogami - wyrocznia Pana." Iz 55


Śr maja 22, 2024 11:29 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt lip 28, 2015 7:34 pm
Posty: 4032
Płeć: mężczyzna
wyznanie: chrześcijanin, inne (trynitarny i biblijny)
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Rozmowy o Biblii (wydzielony)
Kantatus napisał(a):
A co do ciebie to mam tylko nadzieję ze nie mylisz wiary katolickiej z jakimiś prywatnymi opiniami teologów czy dywagacjami katolików.

Jako były katolik znam wiarę katolicką, która opisana jest dokładnie w Katechizmie Kościoła Katolickiego, czy różnych oficjalnych dokumentach.
Treści niektórych z nich (dok. soborowe, encykliki papieskie i in.) przedstawiałem tu na forum w zestawieniu z nauczaniem nowotestamentowym Biblii.
No, ale ten wątek nie o tym.


Cz maja 23, 2024 12:18 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt lip 28, 2015 7:34 pm
Posty: 4032
Płeć: mężczyzna
wyznanie: chrześcijanin, inne (trynitarny i biblijny)
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Rozmowy o Biblii (wydzielony)
PeterW napisał(a):
Czemu zawieszanie natury? Bóg żeby cokolwiek zdziałać, musi zawieszać swoje prawa? Nie rozumiesz, że w ten sposób suponujesz że Bóg zrobił ten świat jakoś tak nie bardzo, że musi przy nadarzającej się okazji wprowadzać wyjątki w jego funkcjonowaniu?

W ten sposób wskazuję, że Bóg jest niezależny od swojego stworzenia. Ono na Niego nie ma wpływu. Termin "święty" oznacza oddzielony, a Bóg jest święty.
Tak więc jak nazwiesz fakt, że Jezus mając ludzkie fizyczne ciało, idąc po wodzie nie podlegał w tym momencie prawom fizyki? One go nie dotyczyły i przez chwilę Piotra też.
Zostały więc zawieszone, złamane, zmodyfikowane?
PeterW napisał(a):
Słyszałeś o czymś takim jak fizyka i metafizyka (meta - "nad...")?

A czytałeś definicję terminu "metafizyka" i ile to ma wspólnego z fizyką?


Cz maja 23, 2024 12:29 am
Zobacz profil
Zagadywacz
Zagadywacz

Dołączył(a): Wt lis 27, 2007 10:53 pm
Posty: 132
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Rozmowy o Biblii (wydzielony)
PeterW napisał(a):
Gregor napisał(a):
Barney napisał(a):
No cóż Panowie, merytorycznie nie dorastacie @Merss do pięt. I dlatego usiłujecie ją gryźć po kostkach podobnymi wpisami...

No witam obrońcę uciśnionych. ;)
No to może Barney wrzucisz coś merytorycznie do dyskusji?

Czy takie działania Pana Boga i Jezusa to łamanie, modyfikacja, zawieszanie praw natury:
- cofnięcie cienia/pozycji słońca
- poczęcie człowieka bez udziału mężczyzny
- zamiana wody w wino
- wskrzeszanie ludzi
- uzdrawianie ludzi
- chodzenie po wodzie
- uciszenie burzy słowem

Jak uważasz?


Czemu zawieszanie natury? Bóg żeby cokolwiek zdziałać, musi zawieszać swoje prawa? Nie rozumiesz, że w ten sposób suponujesz że Bóg zrobił ten świat jakoś tak nie bardzo, że musi przy nadarzającej się okazji wprowadzać wyjątki w jego funkcjonowaniu?

Jeśli ktoś potrafi wykonać coś, czego Ty nie potrafisz, to oznacza to że ten ktoś łamie jakieś zasady, granice? Analogia z życia codziennego.

Słyszałeś o czymś takim jak fizyka i metafizyka (meta - "nad...")?
Z innej beczki: pojęcie - tajemnica: ten termin oznacza... tajemnicę i nie - nie oznacza że kiedyś ją rozwiążemy. Tajemnica to nie zagadka którą ktoś kiedyś rozwiąże.

Kantatus: Gregor nie jest katolikiem, nie obrażaj go ;-)


Bóg nie steruje światem " ręcznie " i nie zawiesza ciągle prawa natury które ustanowił ale jak najbardziej może to zrobić po to aby dawać ludziom znaki Swojej obecności i mocy i kompletnie nie widzę w tym nic wewnętrznie sprzecznego.

Oczywiście można sobie wymyślić własną jakąś definicję praw natury na zasadzie że wszystko co się wydarza jest zgodne z prawami natury bo się wydarzyło i z tego wynika że jest zgodne a my l tylko nie znamy naturalnego sposobu w jaki to sie stało.

Ale wtedy w ogóle dyskusja nad tym czy coś jest nadnaturalne traci jakikolwiek sens.


Dlatego oczywiście ja bazuję na powszechnie rozumianej definicji prawa natury bo nie chodzi o jakieś filozoficzne przepychanki tylko o to czy Bóg faktycznie ewidentnie interweniuje w dzieje świata czy też cała wiara chrześcijańska jest tylko poematem napisanym przez ludzi nie związanym kompletnie z jakimiś faktycznymi wydarzeniami.

Wiem oczywiście że Gregor nie jest katolikiem i w związku z tym bez wątpienia różnimy sie radykalnie w poglądach. Ale warto aby ktoś w ogóle nie odnosił wrażenia ze wiara katolicka całkowicie mitologizuje wydarzenia biblijne.


Cz maja 23, 2024 6:32 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): N maja 22, 2005 11:05 am
Posty: 1607
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Rozmowy o Biblii (wydzielony)
Kantatus napisał(a):
[...]Oczywiście można sobie wymyślić własną jakąś definicję praw natury na zasadzie że wszystko co się wydarza jest zgodne z prawami natury bo się wydarzyło i z tego wynika że jest zgodne a my l tylko nie znamy naturalnego sposobu w jaki to sie stało.

Ale wtedy w ogóle dyskusja nad tym czy coś jest nadnaturalne traci jakikolwiek sens.


Chciałem się właśnie zapytać, że skoro praw natury nie znamy, to skąd wiemy czy ktoś w nie interweniuje czy nie?
Skąd wiemy czy ktoś jest wewnętrznie sprzeczny, jeśli nie znamy granic sprzeczności.
Ponieważ w tym wątku były nawiązania do sytuacji dotyczącej prowadzenia tego forum, to z tego miejsca chciałem pochwalić @PeteraW, bo z moderacji on jako jedyny stara się tutaj trzymać jakiś poziom dyskusji i z szacunkiem traktować forumowiczów, mimo czasem kąśliwych uwag.
Ja w sercu ciągle noszę moderatora Berta, to był gość z którym rozmowa to była czysta przyjemność, jeśli ktoś ma z nim kontakt to przekażcie pozdrowienia.


Cz maja 23, 2024 8:11 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn maja 25, 2009 4:55 pm
Posty: 18304
Lokalizacja: Gdynia
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Rozmowy o Biblii (wydzielony)
Gregor napisał(a):
Barney napisał(a):
No cóż Panowie, merytorycznie nie dorastacie @Merss do pięt. I dlatego usiłujecie ją gryźć po kostkach podobnymi wpisami...

No witam obrońcę uciśnionych. ;)
No to może Barney wrzucisz coś merytorycznie do dyskusji?

Czy takie działania Pana Boga i Jezusa to łamanie, modyfikacja, zawieszanie praw natury:
- cofnięcie cienia/pozycji słońca
- poczęcie człowieka bez udziału mężczyzny
- zamiana wody w wino
- wskrzeszanie ludzi
- uzdrawianie ludzi
- chodzenie po wodzie
- uciszenie burzy słowem

Jak uważasz?
Masz bardzo wąską definicję praw natury, jak widzę.
I słabą znajomość współczesnej fizyki. Każda z tych rzeczy jest możliwa, tylko tyle, że mało prawdopodobna.

_________________
Obrazek
Więcej informacji tu http://www.analizy.biz/ksiazkiapologetyczne


Cz maja 23, 2024 9:08 am
Zobacz profil WWW
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim

Dołączył(a): Cz cze 21, 2012 4:15 pm
Posty: 6836
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Rozmowy o Biblii (wydzielony)
Gregor napisał(a):
PeterW napisał(a):
Czemu zawieszanie natury? Bóg żeby cokolwiek zdziałać, musi zawieszać swoje prawa? Nie rozumiesz, że w ten sposób suponujesz że Bóg zrobił ten świat jakoś tak nie bardzo, że musi przy nadarzającej się okazji wprowadzać wyjątki w jego funkcjonowaniu?

W ten sposób wskazuję, że Bóg jest niezależny od swojego stworzenia. Ono na Niego nie ma wpływu. Termin "święty" oznacza oddzielony, a Bóg jest święty.
Tak więc jak nazwiesz fakt, że Jezus mając ludzkie fizyczne ciało, idąc po wodzie nie podlegał w tym momencie prawom fizyki? One go nie dotyczyły i przez chwilę Piotra też.


A Piotr się zaczął topić bo... zaczął wątpić. Gdzie indziej Jezus mówi że wiara może przenieść góry... Ergo - Piotr ufający Bogu mógł chodzić po wodzie, jak zaczął wątpić, jego wiara zaczęła się chwiać - stracił tę umiejętność...

_________________
"Bo myśli moje nie są myślami waszymi, ani wasze drogi moimi drogami - wyrocznia Pana." Iz 55


Cz maja 23, 2024 1:15 pm
Zobacz profil
Zagadywacz
Zagadywacz

Dołączył(a): Wt lis 27, 2007 10:53 pm
Posty: 132
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Rozmowy o Biblii (wydzielony)
PeterW napisał(a):
Gregor napisał(a):
PeterW napisał(a):
Czemu zawieszanie natury? Bóg żeby cokolwiek zdziałać, musi zawieszać swoje prawa? Nie rozumiesz, że w ten sposób suponujesz że Bóg zrobił ten świat jakoś tak nie bardzo, że musi przy nadarzającej się okazji wprowadzać wyjątki w jego funkcjonowaniu?

W ten sposób wskazuję, że Bóg jest niezależny od swojego stworzenia. Ono na Niego nie ma wpływu. Termin "święty" oznacza oddzielony, a Bóg jest święty.
Tak więc jak nazwiesz fakt, że Jezus mając ludzkie fizyczne ciało, idąc po wodzie nie podlegał w tym momencie prawom fizyki? One go nie dotyczyły i przez chwilę Piotra też.


A Piotr się zaczął topić bo... zaczął wątpić. Gdzie indziej Jezus mówi że wiara może przenieść góry... Ergo - Piotr ufający Bogu mógł chodzić po wodzie, jak zaczął wątpić, jego wiara zaczęła się chwiać - stracił tę umiejętność...


Wiara jest konieczna do relacji z Bogiem. Jeśli człowiek ma silną wiarę to może we współpracy z Bogiem czynić cuda.

Piotr nie tyle stracił umiejętność bo jej nigdy nie miał, tylko raczej stracił dostęp do Mocy Boga z której mógł czerpać mając silna wiarę.

A czy w ogóle uważasz że tak właśnie było czy to tylko poetycka opowieść na temat mocy wiary bez odniesienia do realnego wydarzenia?


Cz maja 23, 2024 4:16 pm
Zobacz profil
Zagadywacz
Zagadywacz

Dołączył(a): Wt lis 27, 2007 10:53 pm
Posty: 132
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Rozmowy o Biblii (wydzielony)
radozz napisał(a):
Kantatus napisał(a):
[...]Oczywiście można sobie wymyślić własną jakąś definicję praw natury na zasadzie że wszystko co się wydarza jest zgodne z prawami natury bo się wydarzyło i z tego wynika że jest zgodne a my l tylko nie znamy naturalnego sposobu w jaki to sie stało.

Ale wtedy w ogóle dyskusja nad tym czy coś jest nadnaturalne traci jakikolwiek sens.


Chciałem się właśnie zapytać, że skoro praw natury nie znamy, to skąd wiemy czy ktoś w nie interweniuje czy nie?
Skąd wiemy czy ktoś jest wewnętrznie sprzeczny, jeśli nie znamy granic sprzeczności.



Równie dobrze możemy zapytać - a skąd w ogóle możemy cokolwiek wiedzieć?

I sobie pofilozofować na ten temat....


Cz maja 23, 2024 4:23 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Cz sty 28, 2021 12:49 am
Posty: 671
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Rozmowy o Biblii (wydzielony)
Wycinki z Tomasza z Akwinu ze słowem "natura":

TzA 1

Jestestwo, ilość, jakość
i wszystko, co obejmuje,
ZA-CIEŚNIA byt w tym sensie,
że nadaje mu postać
tej czy innej
odrębnej istoty czy natury,
a więc uposzczególnia go.

w jakiej postaci, tj. naturze występuje.

Każda bowiem rzecz, jako urzeczywistniona, działa i dąży - ciąży ku temu, co odpowiada
jej formie - naturze;
i właśnie tę myśl oddał Augustyn wyrazem ordo - ciążenie ku czemuś i powiązał go z pondus - waga [według której Bóg świat urządza].

Bóg jest najwyższym bytem. Jasne! Wszak Jego istnienie
nie jest ograniczone jakąkolwiek naturą:
nie jest istnieniem tej czy owej natury.
z żadną się nie wiąże; Bóg to samoistne istnienie! Wykluczające jakiekolwiek ograniczenie.

jeśliby myśl stworzenia rozumnego nie mogła dosięgnąć pierwszej przyczyny, pragnienie natury w nim pozostałoby daremne: nieziszczone i niecelowe.

Stworzenie rozumne
z natury swojej pragnie to wszystko wiedzieć, co służy udoskonaleniu jego myśli; a więc:
gatunki i rodzaje rzeczy
oraz ich treści [i związki przyczynowe];
każdy też, kto będzie widział istotę Boga, to właśnie w Nim zobaczy.

Tak, natura działa dla określonego celu, ale nie sama, tylko pod kierownictwem jakiegoś wyższego czynnika - Boga. I dlatego także i to wszystko, co czyni natura, musimy sprowadzić do Boga jako do pierwszej przyczyny. Również i ludzkie przedsięwzięcia trzeba sprowadzić do jakiejś wyższej przyczyny, którą już nie jest rozum i wola ludzka, jako że są one zmienne i ułomne; wszystko zaś, co ruchome i ułomne, trzeba - jak to już wykazano - sprowadzić do jakiegoś pierwszego początku, który jest nieruchomy i sam przez się konieczny.

Bóg jest tym samym co i Jego istota lub natura.

Gwoli zrozumienia rzeczy trzeba dać nieco wiadomości. Otóż w rzeczach złożonych z materii i formy natura lub istota musi różnić się od osobnika. Czemu?

Bo: istota lub natura zawiera w sobie tylko te dane, które wchodzą w określenie gatunku; tak np. człowieczeństwo zawiera w sobie te tylko dane, które stanowią określenie człowieka; dzięki nim bowiem człowiek jest człowiekiem; i to właśnie oznacza człowieczeństwo. Powtarzam: to, czym człowiek jest człowiekiem.

Natomiast jestestwa nie złożone z materii i formy, a więc takie, których ujednostkowienia nie dokonuje materia jednostkowa, tj. ta oto materia, są formami, które się same sobą ujednostkawiają; a jeśli tak, to formy te muszą być osobnikami samoistnymi, no i w takim razie nie ma u nich różnicy między osobnikiem a naturą.

A ponieważ, jak widać z powyższych, Bóg nie jest złożony z materii i formy, dlatego konieczny wniosek: Bóg jest swoją boskością, czyli bóstwem, swoim życiem i wszystkim tym, co w tenże sposób o Nim orzeka.

Sposób bytowania rzeczy jest rozmaity. I tak: są takie rzeczy, których natura:
1) bytuje w ściśle określonej, t.j. jednostkowej materii:
w tej, a nie w innej; to ciała.
2) ma byt samoistny* a nie w jakiejś materii; nie są jednak swoim istnieniem, ale mają istnienie. to jestestwa bezcielesne: aniołowie.
3) A Bóg? Otóż On sam tylko ma - jako li tylko sobie właściwy - taki sposób bytowania, że jest swoim samoistnym istnieniem.

skoro w Bogu nie istnieje
złożenie z części kwantytatywnych, bo nie jest ciałem, z formy i materii, z natury i osobnika, z istoty i istnienia, z rodzaju i różnicy, z podmiotu i przypadłości - jasne, że w Nim zgoła nie istnieje żadne złożenie, że więc jest całkowicie niezłożony.

wszelki w ogóle twórca, działaniem swoim, tworzy
coś do siebie podobnego, i że wszelki twórca tworzy - działa - według
swojej formy, czyli natury,
to i z tego musimy wyciągnąć wniosek, że w skutku jest podobieństwo formy twórcy; jeżeli więc twórca i jego skutek należą do tego samego gatunku, to między twórcą a tworem jest podobieństwo formy "co do tego samego gatunku"; ponieważ np. człowiek rodzi człowieka, dlatego człowiek zrodzony jest podobny do człowieka rodzącego "co do tego samego gatunku"; jeżeli natomiast twórca i jego dzieło nie należą do tego samego gatunku, między nimi jest wprawdzie podobieństwo, ale nie "co do tego samego gatunku";

TzA 2
powaga Ambrożego: twierdzi on, że
"Bóg" jest nazwą natury.

Boga możemy jedynie poznać potrojnym sposobem:
1) przodowania,
tj. uznania Jego wyższości we wszystkim,
2) przyczynowości i
3) rugowania.

W tym też sensie nazwa "Bóg" oznacza naturę Boga; nadano bowiem tę nazwę gwoli oznaczenia bytu, który góruje nad wszystkim, jest początkiem wszystkiego, stoi zdala od wszystkiego. To bowiem mają na myśli i oznaczają nazwą "Bóg" wszyscy uznający Boga.

natura własna i właściwa dla każdej rzeczy istnieje dzięki temu, że według jakiejś miary ma udział w jakiejś doskonałości Boga

Bóg nie tylko poznaje, że rzeczy są w Nim, ale dzięki temu, że zawiera w Sobie rzeczy, poznaje je w ich własnej naturze i to tym doskonalej, im doskonalej każda z nich jest w Nim.

TzA 24
Każdej rzeczy odpowiada czynność wynikająca z Jej własnej natury.
Człowiekowi na przykład odpowiada myślenie, jako czynność, w której się przejawia jego natura rozumna. Samą naturą Boga jest dobro, jak to wykazał Dionizy. Więc wszystko co należy do Istoty dobra odpowiada Bogu.

Zmiennemu z natury stworzeniu odpowiada zmiana stosunku do innych rzeczy.

Chrystus przyszedł raczej dla
zgładzenia grzechu całej natury
niż grzechu pojedynczej osoby. Lecz w każdym człowieku ten grzech ogólny został poddany tak doskonałemu leczeniu, jak gdyby był leczony tylko w nim samym.

By naświetlić zagadnienie, trzeba uświadomić sobie, co to jest natura.
Wyraz „natura” pochodzi, jak wiadomo, od (łacińskiego) „naści”, toteż pierwotnie oznacza rozmnażanie się żywych istot, czyli rodzenie się, bądź rozmnożenie. Następnie termin ten zastosowano na oznaczenie zasady rozmnażania się. A ponieważ zasada rozmnażania się u istot żyjących jest czymś wewnętrznym, terminu natura zaczęto używać na oznaczenie w ogóle wewnętrznej zasady ruchu, zgodnie ze słowami Filozofa7), iż „natura jest zasadą ruchu w tym, w czym jest istotnie a nie przypadłościowo.” Tą zasadą jest bądź forma bądź materia. (7) Dlatego naturą nazywamy niekiedy
formę, a niekiedy materię. A ponieważ w tym, co zostaje zrodzone, naturalne rozmnażanie się ma na celu „Istotę gatunku określoną przez definicję”, tego rodzaju istota gatunku również nosi nazwę natury. Tak naturę określa Boecjusz8), mówiąc, że „natura jest różnicą gatunkową, która tworzy formę jakiejś rzeczy”, tj. określa gatunek. Tu przeto używamy wyrazu natura na oznaczenie Istoty lub tego, czym coś jest, czyli tego, co stanowi o odrębności gatunku.


Pt maja 24, 2024 1:52 pm
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 300 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11 ... 20  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 53 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL