Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Cz mar 12, 2026 10:40 pm



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 182 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 9, 10, 11, 12, 13  Następna strona
 Pytanie: Czy jest w Tobie pragnienie nieśmiertelności? 
Autor Wiadomość
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn maja 25, 2009 4:55 pm
Posty: 18985
Lokalizacja: Gdynia
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Pytanie: Czy jest w Tobie pragnienie nieśmiertelności?
Swan napisał(a):
Barney napisał(a):
Takie głupie paplanie - g... wiesz o Niebie i się wypowiadasz, że nudne.


:) Ty zapewne wiesz wszystko.
Nie. I dlatego nie paplę bez sensu. W przeciwieństwie do Ciebie.

_________________
Obrazek
Więcej informacji tu http://www.analizy.biz/ksiazkiapologetyczne


Cz wrz 04, 2025 8:38 am
Zobacz profil WWW
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N sie 16, 2015 4:02 pm
Posty: 2669
Lokalizacja: Północ
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Pytanie: Czy jest w Tobie pragnienie nieśmiertelności?
Barney, kiedyś napisałeś, o ile dobrze zrozumiałam, że w niebie będziemy mieli ciała. W momencie zgonu, nasze ciało zostaje na ziemi, a dusza oddziela się od niego i trafia do nieba/ czyśćca/ piekła. Ciało ulega rozkładowi, a dusza przybiera formę i podobieństwo do naszego fizycznego ciała?


N lut 08, 2026 9:56 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So lip 14, 2012 8:57 pm
Posty: 7549
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Pytanie: Czy jest w Tobie pragnienie nieśmiertelności?
W wieczności nie ma czasu, albo zupełnie inne jest rozumienie czasu, więc moment śmierci może być momentem zmartwychwstania (?)

_________________
W końcu bądźcie mocni w Panu - siłą Jego potęgi. Ef,6,10


N lut 08, 2026 10:02 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N sie 16, 2015 4:02 pm
Posty: 2669
Lokalizacja: Północ
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Pytanie: Czy jest w Tobie pragnienie nieśmiertelności?
W Wieczności jest inne rozumienie czasu. W czyśćcu, okres przebywania duszy nie jest nieskończony. W Niebie lub piekle dusza przebywa wiecznie, gdyż jest nieśmiertelna.
Zastanawiam się, jak wygląda dusza. Czy przybiera kształt i formę naszą ziemską?


N lut 08, 2026 11:30 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So gru 16, 2017 8:50 pm
Posty: 1489
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Pytanie: Czy jest w Tobie pragnienie nieśmiertelności?
Jaśminowa napisał(a):
Zastanawiam się, jak wygląda dusza. Czy przybiera kształt i formę naszą ziemską?


Według teologii chrześcijańskiej i relacji mistyków, dusza ludzka w niebie nie posiada stałej, materialnej formy, jaką znamy z ziemskiego życia, ale zachowuje pełną indywidualną tożsamość.Bezpośrednio po śmierci dusza oddziela się od ciała i przechodzi przez sąd szczegółowy. W tym stanie jest ona substancją duchową, pozbawioną fizycznej powłoki. Dopiero przy powtórnym przyjściu Chrystusa (na końcu świata) nastąpi zmartwychwstanie ciał, kiedy to dusze zostaną ponownie zjednoczone ze swoimi, ale już uwielbionymi, ciałami.Dusze w niebie często opisywane są przez mistyków (np. św. Faustynę) jako przepełnione nieopisanym światłem i radością.Osoby, które doświadczyły wizji nieba (np. św. Teresa z Ávila czy św. Jan od Krzyża), opisują dusze nie tyle przez cechy fizyczne, co przez ich relację z Bogiem. Niebo to stan doskonałego zjednoczenia i komunii miłości, gdzie „wygląd” jest odzwierciedleniem wewnętrznej świętości i piękna Bożego.


Pn lut 09, 2026 11:03 am
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N paź 11, 2009 12:32 pm
Posty: 451
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Pytanie: Czy jest w Tobie pragnienie nieśmiertelności?
Według św. Tomasza z Akwinu i tradycji scholastycznej ciało po zmartwychwstaniu będą charakteryzować cztery cechy:
1. Niecierpiętliwość (Impassibilitas)
Ciało będzie całkowicie wolne od bólu, chorób, starzenia się i śmierci. Nie będzie podlegać żadnym szkodliwym wpływom zewnętrznym. To stan doskonałego panowania duszy nad materią, gdzie nic nie może naruszyć struktury organizmu.
2. Jasność (Claritas)
Ciało będzie promieniować wewnętrznym światłem, będącym odblaskiem chwały duszy zjednoczonej z Bogiem. Nie jest to światło "obce", ale wypływające z wnętrza świętości. Jezus ukazał to podczas Przemienienia na górze Tabor.
3. Subtelność (Subtilitas)
Oznacza całkowite podporządkowanie ciała duszy. Ciało nie będzie stanowiło przeszkody dla ducha – tradycja łączy to z umiejętnością przenikania przez materię (tak jak zmartwychwstały Jezus wszedł do Wieczernika mimo zamkniętych drzwi). Nie oznacza to braku materialności, ale jej nową, "duchową" jakość.
4. Zwinność (Agilitas)
Zdolność ciała do natychmiastowego przemieszczania się tam, gdzie pragnie dusza, bez wysiłku i oporu. Ciało przestaje być ciężarem, a staje się doskonałym narzędziem komunikacji i działania w nowej rzeczywistości.

_________________
Wpisy redaguję z AI, gdyż pisanie na telefonie jest uciążliwe. Każda myśl i wyznawane wartości są jednak moje.


Pn lut 09, 2026 1:02 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N sie 16, 2015 4:02 pm
Posty: 2669
Lokalizacja: Północ
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Pytanie: Czy jest w Tobie pragnienie nieśmiertelności?
Panowie Lajkonik 2 i Lepton, dziękuję za odpowiedzi :-D


Pn lut 09, 2026 2:38 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn maja 25, 2009 4:55 pm
Posty: 18985
Lokalizacja: Gdynia
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Pytanie: Czy jest w Tobie pragnienie nieśmiertelności?
To bardzo trudne zagadnienie, bo cokolwiek powiemy, ociera się o słynne "kartofle" (pisałem o nich tu viewtopic.php?p=1107544&sid=e70bde901b2366cdee3cbd22385996a4#p1107544 )

Nie za bardzo znamy odpowiedź na te pytania. Znamy pewne hasła, ale niekoniecznie wiemy jak do końca je rozumieć.
Dlatego bądź proszę wyrozumiały dla moich wypocin, pewnej bezradności i mojego (ale i własnego) niezrozumienia. Jest to dla nas stan jak najbardziej naturalny:
"(...) głosimy tajemnicę mądrości Bożej, mądrość ukrytą, tę, którą Bóg przed wiekami przeznaczył ku chwale naszej, tę, której nie pojął żaden z władców tego świata; gdyby ją bowiem pojęli, nie ukrzyżowaliby Pana chwały; lecz właśnie głosimy, jak zostało napisane, to, czego ani oko nie widziało, ani ucho nie słyszało, ani serce człowieka nie zdołało pojąć, jak wielkie rzeczy przygotował Bóg tym, którzy Go miłują."/1 Kor 2,7-9/

Owo "Ciało duchowe" to nie ciało niematerialne, a już z pewnością nie "dusza". Ciało duchowe to ciało - zdolne do życia w Niebie - w jakie przekształcone zostanie nasze ciało doczesne:
Flp 3:20-21 "Nasza bowiem ojczyzna jest w niebie. Stamtąd też jako Zbawcy wyczekujemy Pana Jezusa Chrystusa, który przekształci nasze ciało poniżone w podobne do swego chwalebnego ciała tą mocą, jaką może On także wszystko, co jest, sobie podporządkować."

Zresztą, samo pojęcie "zmartwychwstanie" zawiera w sobie właśnie zmartwychwstanie ciał. Pojęcie "zmartwychwstania duszy" na końcu czasów nie ma sensu. Zresztą Pismo używa tego słowa właśnie do opisu wskrzeszenia ciała:
Rz 6:5 bt5 "Jeżeli bowiem przez śmierć, podobną do Jego śmierci, zostaliśmy [z Nim złączeni w jedno], to tak samo będziemy z Nim złączeni w jedno przez podobne zmartwychwstanie."


Jakby tego było mało, również "ciało" może oznaczać w Piśmie kilka różnych rzeczy:
  • osobę w jej aspekcie widzialnym i materialnym (na przykład "natychmiast, nie radząc się ciała i krwi (17) ani nie udając się do Jerozolimy, do tych, którzy apostołami stali się pierwej niż ja, skierowałem się do Arabii, a później znowu wróciłem do Damaszku." /Ga 1:15-16/ - Paweł pisze po prostu, że nie radził się nikogo)
  • Ciało ludzkie, które (jak już mówiłem przy Flp 3:20-21) zostanie przekształcone w ciało zdolne do obcowania z Bogiem w Niebie: Ef 5:23 bt4 "(...) Chrystus - Głową Kościoła: On - Zbawca Ciała."
  • naturę ludzką, a zwłaszcza upadłą naturę "adamiczną" (tego znaczenia dotyczą cytaty takie jak J 6:63 bt4 "Duch daje życie; ciało na nic się nie przyda. Słowa, które Ja wam powiedziałem, są duchem i są życiem."
  • synonim doczesności, coś, co jest grzeszne w człowieku 1J 2:16 bt4 "Wszystko bowiem, co jest na świecie, a więc: pożądliwość ciała, pożądliwość oczu i pycha tego życia nie pochodzi od Ojca, lecz od świata." albo Kol 2:11 "I w Nim też otrzymaliście obrzezanie, nie z ręki ludzkiej, lecz Chrystusowe obrzezanie, polegające na zupełnym wyzuciu się z ciała grzesznego"

Jak będą wyglądały nasze ciała po zmartwychwstaniu? Trudno powiedzieć, mamy jedynie parę przesłanek:
Odwoływałem się do Flp 3:20-21, gdzie czytamy że nasze ciała będa podobne do ciała Jezusa po zmartwychwstaniu ("przekształci nasze ciało poniżone w podobne do swego chwalebnego ciała").
Potwierdzają to także inne miejsca w Piśmie:
1J 3,2 "Umiłowani, obecnie jesteśmy dziećmi Bożymi, ale jeszcze się nie ujawniło, czym będziemy. Wiemy, że gdy się objawi, będziemy do Niego podobni , bo ujrzymy Go takim, jakim jest."

Rz 6:5 "Jeżeli bowiem przez śmierć, podobną do Jego śmierci, zostaliśmy [z Nim złączeni w jedno], to tak samo będziemy z Nim złączeni w jedno przez podobne zmartwychwstanie."

Świadectwo Pisma jest więc jednoznaczne - nasze ciała będą podobne do ciała Jezusa po zmartwychwstaniu.

Jeśli tak, to zobaczmy, jakie właściwości miało Ciało Pana Jezusa po zmartwychwstaniu:
Pierwsze (nie wiem czy chronologicznie, ale w kolejności w Piśmie, poczynając od Ewangelii wg św.Mateusza) jest spotkanie Jezusa z "Marią Magdaleną i drugą Marią":
"A oto Jezus stanął przed nimi, mówiąc: Witajcie! One podeszły do Niego, objęły Go za nogi i oddały Mu pokłon."/Mt 28,9/
Wiemy więc już pierwszą rzecz - Jezusa można było dotknąć (wręcz objąć za nogi).

Zerknijmy jeszcze do opisu tego samego zdarzenia u Łukasza:
"A skoro weszły, nie znalazły ciała Pana Jezusa."/Łk 24,3/
Z zatem ciała Jezusa po zmartwychwstaniu nie było w grobie. To samo czytamy u Marka:
"Weszły więc do grobu i ujrzały młodzieńca, siedzącego po prawej stronie, ubranego w białą szatę; i bardzo się przestraszyły. Lecz on rzekł do nich: Nie bójcie się! Szukacie Jezusa z Nazaretu, ukrzyżowanego; powstał, nie ma Go tu. Oto miejsce, gdzie Go złożyli."/Mk 16,5-6/
Podobnie jest u Jana - opis przybycia Piotra do grobu:
"Nadszedł potem także Szymon Piotr, idący za nim. Wszedł on do wnętrza grobu i ujrzał leżące płótna oraz chustę, która była na Jego głowie, leżącą nie razem z płótnami, ale oddzielnie zwiniętą w jednym miejscu."/J 20,6-7/
U Jana ważny jest też dalszy ciąg:
"Wtedy wszedł do wnętrza także i ów drugi uczeń, który przybył pierwszy do grobu. Ujrzał i uwierzył. Dotąd bowiem nie rozumieli jeszcze Pisma, [które mówi], że On ma powstać z martwych." /J 20,8-9/
Dlaczego ważny? Bo z niego dowiadujemy się, że zmartwychwstanie polegało na powstaniu owego ciała (którego nie znaleźli) z martwych

Następny fragment to spotkanie z uczniami na drodze do Emaus:
"Gdy tak rozmawiali i rozprawiali ze sobą, sam Jezus przybliżył się i szedł z nimi.
Lecz oczy ich były jakby przesłonięte, tak że Go nie poznali.
(...)
Gdy zajął z nimi miejsce u stołu, wziął chleb, odmówił błogosławieństwo, połamał go i dawał im. Wtedy otworzyły się im oczy i poznali Go, lecz On zniknął im z oczu."
/Łk 24,15-16.30-31/

To bardzo ciekawy dla naszych rozważań fragment; widzimy znów Jezusa z materialnym ciałem (łamie chleb), ale jednocześnie ciało to nie jest przez materię i jej prawa ograniczone - Jezus jeśli chce, po prostu znika.
Niektórzy przypuszczają, że Jezus musiał jakoś inaczej wyglądać, skoro poczatkowo Go nie poznali.
Nie jest to specjalnie ważne, ale takie przypuszczenie nie wydaje mi się jednak prawdziwe. Wszak Pismo wprost mówi, czemu Go nie poznali "oczy ich były jakby przesłonięte, tak że Go nie poznali". Mówi też czemu Go poznali - owo przesłonięcie ustąpiło ("otworzyły się im oczy i poznali Go").

Idziemy dalej - uczniowie wracają z Emaus i opowiadają co się stało. Oto co się wówczas dzieje:
"A gdy rozmawiali o tym, On sam stanął pośród nich i rzekł do nich: Pokój wam!
Zatrwożonym i wylękłym zdawało się, że widzą ducha.
Lecz On rzekł do nich: Czemu jesteście zmieszani i dlaczego wątpliwości budzą się w waszych sercach?
Popatrzcie na moje ręce i nogi: to Ja jestem. Dotknijcie Mnie i przekonajcie się: duch nie ma ciała ani kości, jak widzicie, że Ja mam.
Przy tych słowach pokazał im swoje ręce i nogi.
Lecz gdy oni z radości jeszcze nie wierzyli i pełni byli zdumienia, rzekł do nich: Macie tu coś do jedzenia?
Oni podali Mu kawałek pieczonej ryby. Wziął i spożył przy nich.
Potem rzekł do nich: To właśnie znaczyły słowa, które mówiłem do was, gdy byłem jeszcze z wami:
Musi się wypełnić wszystko, co napisane jest o Mnie w Prawie Mojżesza, u Proroków i w Psalmach. Wtedy oświecił ich umysły, aby rozumieli Pisma, i rzekł do nich: Tak jest napisane: [b]Mesjasz będzie cierpiał i trzeciego dnia zmartwychwstanie;"
/Łk 24,36-46/
Mamy znów nie związanie prawami materii i fizyki (Jezus pojawia się wśród uczniów), mamy też relację o tym że ma "ciało i kości" - Jezus wprost mówi uczniom że ma ciało (nie jest duchem) oraz to że właśnie takie zmartwychwstanie - w Ciele - było zapowiedziane przez Pismo.

Następny ważny fragment:
"Wieczorem owego pierwszego dnia tygodnia, tam gdzie przebywali uczniowie, choć drzwi były zamknięte z obawy przed Żydami, przyszedł Jezus, stanął pośrodku i rzekł do nich: Pokój wam!
A to powiedziawszy, pokazał im ręce i bok. Uradowali się zatem uczniowie, ujrzawszy Pana.
(...)
Ale Tomasz, jeden z Dwunastu, zwany Didymos, nie był razem z nimi, kiedy przyszedł Jezus.
Inni więc uczniowie mówili do niego: Widzieliśmy Pana! Ale on rzekł do nich: Jeżeli na rękach Jego nie zobaczę śladu gwoździ i nie włożę palca mego w miejsce gwoździ, i ręki mojej nie włożę w bok Jego, nie uwierzę.
A po ośmiu dniach, kiedy uczniowie Jego byli znowu wewnątrz [domu] i Tomasz z nimi, Jezus przyszedł, choć drzwi były zamknięte, stanął pośrodku i rzekł: Pokój wam!
Następnie rzekł do Tomasza: Podnieś tutaj swój palec i zobacz moje ręce. Podnieś rękę i włóż w mój bok, i nie bądź niedowiarkiem, lecz wierzącym."
/J 20,19-20.24-27/

Znów: Jezus przychodzi "choć drzwi były zamknięte" - Jego ciało nie jest ograniczone prawami materii.
Zaraz potem udowadnia im ze ma to samo ciało - pokazuje rany, każe Tomaszowi włożyć palec w miejsce gwoździ i rękę w ranę na piersi.

Ostatni fragment jaki tu chciałbym przytoczyć to spotkanie nad Jeziorem Tyberiadzkim:
"A kiedy zeszli na ląd, ujrzeli rozłożone ognisko, a na nim ułożoną rybę oraz chleb. Rzekł do nich Jezus: Przynieście jeszcze ryb, które teraz złowiliście.
Poszedł Szymon Piotr i wyciągnął na brzeg sieć pełną wielkich ryb w liczbie stu pięćdziesięciu trzech. A pomimo tak wielkiej ilości sieć nie rozerwała się. Rzekł do nich Jezus: Chodźcie, posilcie się! Żaden z uczniów nie odważył się zadać Mu pytania: Kto Ty jesteś?, bo wiedzieli, że to jest Pan. A Jezus przyszedł, wziął chleb i podał im – podobnie i rybę."
/J 21,9-13/
Jezus podaje chleb i rybę.

Dla porządku - jeszcze jedno spotkanie - Jezusa z Marią Magdaleną, podczas którego padają dość tajemnicze słowa:
"Jezus rzekł do niej: Mario! A ona, obróciwszy się, powiedziała do Niego po hebrajsku: Rabbuni, to znaczy: [Mój] Nauczycielu! (17) Rzekł do niej Jezus: Nie zatrzymuj Mnie, jeszcze bowiem nie wstąpiłem do Ojca. Natomiast udaj się do moich braci i powiedz im: Wstępuję do Ojca mego i Ojca waszego oraz do Boga mego i Boga waszego."/J 20, 16-17/
Co Jezus miał na myśli mówiąc "Nie zatrzymuj mnie"[/color]? I w dodatku tłumacząc "jeszcze bowiem nie wstąpiłem do Ojca"[/color]?
Prawdę mówiąc, nie mam pojęcia.
Natomiast ten piękny opis raczej nic nie wnosi do naszych rozważań o ciele Jezusa.

Podsumujmy, czego się dowiedzieliśmy:
  • nasze ciała będą podobne do ciała Jezusa po zmartwychwstaniu
  • ciała Jezusa po zmartwychwstaniu nie było w grobie
  • Jezus zmartwychwstały miał ciało materialne, można było Go dotykać, obejmować, miał ciało i kości
  • Ciało Jezusa nie podlegało ograniczeniom doczesności - mógł pojawić się pomiędzy uczniami, mógł zniknąć.
  • Jezus podkreślał że nie jest duchem, lecz ma ciało materialne - nawet udowadniał to jedząc.
  • Jezus mówił że zmartwychwstanie polega ma zmartwychwstaniu w ciele materialnym


Jest tu pewien problem z przymiotnikiem "fizyczne". Czy Ciało Jezusa po zmartwychwstaniu, mogące z jednej strony jeść, z drugiej zaś przejść przez zamknięte drzwi lub zniknąć i przenieść się momentalnie w inne miejsce, można jeszcze nazwać "fizycznym"?
Trudno powiedzieć, skoro nie obejmują go ograniczenia praw fizyki...
Myślę że nie jesteśmy w stanie nawet zbliżyć się do zrozumienia czym jest "odkupiona i przemieniona" materia...

Wiemy, że człowiek nie jest duszą. Człowiek to istota cielesno-duchowa.

Wracając do zmartwychwstania:
Bardzo piękny (choć dość trudny) fragment z Pierwszego Listu do Koryntian 15,35-54:
"Lecz powie ktoś: A jak zmartwychwstają umarli? W jakim ukazują się ciele?
Wygląda na to, że tu jest wprost odpowiedź na nasze pytanie!
Czytajmy więc:
"O, niemądry! Przecież to, co siejesz, nie ożyje, jeżeli wprzód nie obumrze.
To, co zasiewasz, nie jest od razu ciałem, którym ma się stać potem, lecz zwykłym ziarnem, na przykład pszenicznym lub jakimś innym.
Bóg zaś takie daje mu ciało, jakie zechciał; każdemu z nasion właściwe."

Czyli nasze ciało po zmartwychwstaniu zostanie odmienione - i będzie górowało nad doczesnym tak, jak roślina góruje nad ziarnem. Z drugiej strony jest to wciąż to "co zasiewam", tylko odmienione.
Dalej:
"Nie wszystkie ciała są takie same: inne są ciała ludzi, inne zwierząt, inne wreszcie ptaków i ryb. Są ciała niebieskie i ziemskie, lecz inne jest piękno ciał niebieskich, inne – ziemskich. Inny jest blask słońca, a inny – księżyca i gwiazd. Jedna gwiazda różni się jasnością od drugiej."
Tu chyba nie ma wątpliwości i nie trzeba komentarza.
"Podobnie rzecz się ma ze zmartwychwstaniem. Zasiewa się zniszczalne – powstaje zaś niezniszczalne; sieje się niechwalebne – powstaje chwalebne; sieje się słabe – powstaje mocne; zasiewa się ciało zmysłowe – powstaje ciało duchowe. Jeżeli jest ciało zmysłowe, jest też ciało duchowe."
Czyli jak wyżej - sieje się "niechwalebne" - słabe, zniszczalne, "zmysłowe", doczesne ciało niczym ziarno. Ono umiera i - niczym roślina z ziarna - zmartwychwstaje jako mocne, chwalebne, "duchowe".

No tak, zapyta ktoś, ale co to znaczy "duchowe"? Może to duch, jakiś niematerialna postać?
Nic bardziej błędnego. Na szczęście dalej mamy wyjaśnienie:
"Tak też jest napisane: Stał się pierwszy człowiek, Adam, duszą żyjącą, a ostatni Adam duchem ożywiającym.
Nie było jednak wpierw tego, co duchowe, ale to, co ziemskie; duchowe było potem.
Pierwszy człowiek z ziemi – ziemski, Drugi Człowiek – z nieba.
Jaki ów ziemski, tacy i ziemscy; jaki Ten niebieski, tacy i niebiescy."

Mamy więc odwołanie do cielesnego, "ziemskiego" Adama - ziemskiego, czyli grzesznego.
Oraz do tego co "duchowe" - czyli święte.
A teraz fragment, wprowadzający niektórych w błąd:
"A jak nosiliśmy obraz ziemskiego [człowieka], tak też nosić będziemy obraz [Człowieka] niebieskiego.
Zapewniam was, bracia, że ciało i krew nie mogą posiąść królestwa Bożego i że to, co zniszczalne, nie może mieć dziedzictwa w tym, co niezniszczalne."

Jak widać, Paweł sam od razu tłumaczy, co oznacza "ciało i krew" w tym zdaniu - otóż oznacza "to, co zniszczalne" .
Innymi słowy, ciało doczesne, nie uwielbione, zanim umrzemy i zmartwychwstaniemy podlegające ograniczeniom praw fizyki
Czy takie, zniszczalne i podlegające ograniczeniom będą nasze ciała w Niebie?
Oczywiście, że nie:
"Oto ogłaszam wam tajemnicę: Nie wszyscy pomrzemy, lecz wszyscy będziemy odmienieni. W jednym momencie, w mgnieniu oka, na dźwięk ostatniej trąby – zabrzmi bowiem trąba – umarli powstaną nienaruszeni, a my będziemy odmienieni."
Na czym polegać będzie ta przemiana?
"Trzeba, ażeby to, co zniszczalne, przyodziało się w niezniszczalność, a to, co śmiertelne, aby się przyodziało w nieśmiertelność. A kiedy już to, co zniszczalne, przyodzieje się w niezniszczalność, a to, co śmiertelne, przyodzieje się w nieśmiertelność, wtedy sprawdzą się słowa, które zostały napisane:
Zwycięstwo pochłonęło śmierć."


Jak widać, tekst z Listu do Koryntian wspaniale potwierdza to, czego dowiedzieliśmy się wcześniej z Ewangelii.

_________________
Obrazek
Więcej informacji tu http://www.analizy.biz/ksiazkiapologetyczne


Pn lut 09, 2026 3:11 pm
Zobacz profil WWW
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N sie 16, 2015 4:02 pm
Posty: 2669
Lokalizacja: Północ
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Pytanie: Czy jest w Tobie pragnienie nieśmiertelności?
Dziękuję Barney za obszerne wyjaśnienia. Zatem przedstawiam swoje podsumowanie, tak w bardzo dużym skrócie:
* Nasze ciała będą uwolnione od chorób i innych niedoskonałości w tym objawów procesów starzenia, blizn, zapewne niektórym odrosną włosy, które utracone zostały np. w wyniku chemioterapii, kończyny i inne części ciała, które w wyniku operacji i wypadków za życia były utracone, Czy zachowamy nadwagę, otyłość, albo wychudzenie w wyniku wyniszczenia? Nie wiem czy kanony urody niebiańskiej, odpowiadają naszym ziemskim
* Nasze ciała, będą upodobnione do ciała zmartwychwstałego Jezusa – będą fizyczne (będzie można je dotknąć), ale nie będą podlegać ziemskim ograniczeniom, czyli można przechodzić przez zamknięte drzwi, lub pojawiać się i znikać.
* Będziemy w tzw. " wieku Chrystusowym" Czyli ok trzydziestki, niezależnie od tego w jakim wieku nastąpił zgon.
* Mimo przemiany, zachowamy własną tożsamość. Zmartwychwstałego Jezusa nie rozpoznali od razu, ale nie ma się co dziwić- szoku byli 8O
* Nasze ciała będą podobne do chwalebnego Ciała Chrystusa, będziemy promieniować jasnym światłem.
To wszystko brzmi tak tajemniczo, a zarazem pięknie, ale najprawdopodobniej zanim trafimy do Nieba, będziemy musieli zostać oczyszczeni. Tam w czyśćcu już pewnie nie będziemy tacy piękni


Pn lut 09, 2026 7:45 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr cze 05, 2002 9:54 pm
Posty: 14291
Lokalizacja: Polska
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Pytanie: Czy jest w Tobie pragnienie nieśmiertelności?
Witaj Jaśminowa. Dawno Cię tutaj nie było. Milo Cie widzieć :)
Ale tamat ciekawy nam się zawiązał.
Szkoda tylko, że to co wiemy to że niewiele wiemy.
Ja pozostaję w nadziei. Że ani oko nie widziało ani ucho nie słyszało...
Mam wielkie nadzieje na nieśmiertelność. Mam też nadzieję na spotkanie tych wszystkich, którzy już odeszli. Chociaż czasami mam takie mega wątpliwości. Ale podobno wiara wykuwa się w wątpliwościach.

Ja mam jeszcze tak, zwłaszcza po pogrzebach, że nie mieści mi się w głowie, że to mógłby być koniec. Mam wtedy taką wielką nadzieję i takie pragnienie spotkania z tymi wszystkimi, których tak strasznie brakuje.
Tak mi się wtedy wydaje że to nie może tak być, że grób jest końcem wszystkiego.

_________________
Pan jest Pasterzem moim


Pn lut 09, 2026 9:06 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim

Dołączył(a): Cz cze 21, 2012 4:15 pm
Posty: 7067
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Pytanie: Czy jest w Tobie pragnienie nieśmiertelności?
Ja sobie w ogóle nie wyobrażam żeby grób był końcem. Czasem nawet mam takie myśli że w sumie dobrze im tam musi być - tym moim zmarłym, tylko my żyjący musimy się jeszcze pomęczyć.

_________________
"Bo myśli moje nie są myślami waszymi, ani wasze drogi moimi drogami - wyrocznia Pana." Iz 55


Pn lut 09, 2026 9:52 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N sie 16, 2015 4:02 pm
Posty: 2669
Lokalizacja: Północ
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Pytanie: Czy jest w Tobie pragnienie nieśmiertelności?
Cześć Jockey :3majsie: Gdy ktoś umiera, to nie używam słów " żegnaj" , tylko "do zobaczenia" . Skoro będzie mi dane ( mam ogromną nadzieję) zobaczyć Chrystusa na własne oczy, to domyślam się, że spotkam się z moimi bliskimi i wszystkimi, których znałam. Będę mogła im spojrzeć prosto w oczy, jako osoba wolna od grzechu, czysta i niewinna, ale z pamięcią za życia. Takie myślenie sprawia, że jakoś łatwiej przechodzi mi się żałobę, np. po utracie koleżanki, czy cioci. Boję się stracić kogoś bliskiego, dlatego żywię nadzieję, że się spotkamy i może tam na górze będzie nam dane się kontaktować.
Peter W. Umarli mają śmierć za sobą, ale przez co muszą przechodzić dalej? Strach myśleć. Boimy się tego, czego nie znamy. Skoro jest coś, czego oko nie widziało i ucho nie słyszało, to co to może być? A może nasi zmarli odsiadują czyściec i cierpią katusze przez wiele, wiele lat? Czytając dzienniczek Siostry Faustyny, miałam ciarki na plecach.
Nie dość że dusza wygląda jak postrach z amerykańskich horrorów, że wstyd się pokazać publicznie, to jeszcze pokutuje za swoje grzeszne, durne i nieprzemyślane decyzję za życia.


Pn lut 09, 2026 10:59 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn maja 25, 2009 4:55 pm
Posty: 18985
Lokalizacja: Gdynia
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Pytanie: Czy jest w Tobie pragnienie nieśmiertelności?
Myślę, że wszelkie dzisiejsze wyobrażenia i domysły będą - jak już się przekonamy jak to jest - śmieszne :)
Jak wspomniałem - myślimy "kartoflami"

_________________
Obrazek
Więcej informacji tu http://www.analizy.biz/ksiazkiapologetyczne


Wt lut 10, 2026 10:39 am
Zobacz profil WWW
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So gru 16, 2017 8:50 pm
Posty: 1489
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Pytanie: Czy jest w Tobie pragnienie nieśmiertelności?
Jaśminowa napisał(a):
Umarli mają śmierć za sobą, ale przez co muszą przechodzić dalej? Strach myśleć. Boimy się tego, czego nie znamy. Skoro jest coś, czego oko nie widziało i ucho nie słyszało, to co to może być? A może nasi zmarli odsiadują czyściec i cierpią katusze przez wiele, wiele lat? Czytając dzienniczek Siostry Faustyny, miałam ciarki na plecach.


Zobacz co sam Pan Jezus powiedziałna ten temat. Zaprawdę, zaprawdę powiadam wam, kto słucha słowa mego i wierzy temu, który mnie posłał ma żywot wieczny i nie stanie przed sądem, lecz przeszedł ze śmierci do żywota." - JANA 5.24. porównaj Jana 8.51. Niema się czego bać wszyscy musimy ta drogę przejść. Tak się sklada że w piątek towarzyszyłem w ostatniej drodze tu na ziemi kolezance z klasy podstawowej. Co mnie zraziło to urna z jej prochami. U nas to teraz często się spotyka urny na pogrzebach. Wiem że Pan Bóg powiedział: (Rdz 3, 19) „Prochem jesteś i w proch się obrócisz” No cóż dla Boga nie ma żeczy niemożliwych,wskrzeszenie ciała niezależnie od tego, czy uległo ono rozkładowi w ziemi, czy zostało spalone.


Wt lut 10, 2026 4:47 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N paź 11, 2009 12:32 pm
Posty: 451
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Pytanie: Czy jest w Tobie pragnienie nieśmiertelności?
Mimo dopuszczenia kremacji, Kościół niezmiennie naucza, że pochówek ciał do ziemi jest formą bardziej odpowiednią. Dlaczego?
Jezus został złożony w grobie, a nie spalony. Tradycyjny pochówek jest znakiem solidarności z losem Zbawiciela (Naśladowanie Chrystusa). Pismo Święte używa obrazu ziarna, które wrzucone w ziemię musi obumrzeć, aby wydać owoc (zmartwychwstanie). Grób jest postrzegany jako „miejsce spoczynku” w oczekiwaniu na przebudzenie. Tradycyjny pochówek wyraźniej podkreśla godność ciała jako świątyni Ducha Świętego. Kremacja historycznie (szczególnie w XIX wieku) była często promowana przez środowiska antyklerykalne jako akt negacji wiary w życie wieczne – dlatego Kościół długo jej zakazywał.

_________________
Wpisy redaguję z AI, gdyż pisanie na telefonie jest uciążliwe. Każda myśl i wyznawane wartości są jednak moje.


Wt lut 10, 2026 5:03 pm
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 182 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 9, 10, 11, 12, 13  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Irbisol i 20 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL