Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Pn sie 10, 2026 8:25 am



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 93 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Następna strona
 Metody walki z kryzysem w Kościele 
Autor Wiadomość
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn maja 25, 2009 3:55 pm
Posty: 19251
Lokalizacja: Gdynia
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Metody walki z kryzysem w Kościele
Wiadomo, czym jest w Kościele dogmat, jak jest ogłaszany i czego dotyczy.
@Janush musi sobie zbudować chochoła p.t. "dogmat w praktyce" (ciekawe, co to miałoby znaczyć?) by móc zrobić z niego zarzut.
To jest prymitywne zagranie - nawet jak na trolla, Krzysztofie.

_________________
Obrazek
Więcej informacji tu http://www.analizy.biz/ksiazkiapologetyczne


N lip 19, 2026 10:38 am
Zobacz profil WWW
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr cze 05, 2002 8:54 pm
Posty: 14364
Lokalizacja: Polska
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Metody walki z kryzysem w Kościele
Janush napisał(a):
Jockey napisał(a):
Janush a czy ty w ogóle wiesz co to jest dogmat?

Mnie interesuje co to jest dogmat w praktyce a nie w teorii.
W praktyce dogmatem jest powtarzalny kierunek nauczania Kościoła Świętego Katolickiego.

Bzdury piszesz. W twój dogmat w praktyce może każdy wrzucić cokolwiek i twierdzić że tak naucza Kościół. Nie ma czegoś takiego jak dogmat w praktyce. Po prostu kręcisz bo nie wiesz jak odpowiedzieć i nie masz argumentów. Dogmat to niepodważalna część depozytu wiary. A to co Ty uznajesz to można swobodnie odrzucić bez jakiejkolwiek konsekwencji.

No to w takim razie musisz udowodnić że Kościół katolicki podaje do wierzenia to co jak pisałeś mówi kardynał Ryś. Dopowiem że część hierarchów nie zgadza się z tymi tezami kardynała.

_________________
Pan jest Pasterzem moim


N lip 19, 2026 10:54 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Śr sty 27, 2021 11:49 pm
Posty: 1395
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Metody walki z kryzysem w Kościele
Janush,

Nie przyjmujesz do wiadomości argumentów z dokumentów Kościoła, tylko żyjesz w swojej fantazji, więc nie chce mi się powtarzać.

Nie mam najmniejszego zamiaru od nikogo nigdy przyjmować fałszu jako prawdy, choćby od samego Papieża i całego Watykanu. Choćby i "Anioł Świetlisty" czy "Święty" się pojawił, "sama Maryja" z "Jezusem" i "Bogiem Ojcem" i gadał rzeczy sprzeczne z rozumem, to nie zamierzam tego nigdy przyjmować. Mogę powiedzieć wprost: "Rzekomy Chrystusie, rzekomy Boże Ojcze, rzekoma Maryjo i rzekome wszystkie chóry anielskie, to co mówicie wydaje mi się sprzeczne z rozumem, a więc na mocy dogmatu Dei Filius nie zamierzam tego przyjmować." Do Św. Faustyny też przyszedł "Jezus" i kazał zniszczyć notatki. Jest to absurd. I wcale nikt tego nie oczekuje w Kościele. Ale szkoda się powtarzać.


N lip 19, 2026 4:00 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 1:22 pm
Posty: 17515
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Metody walki z kryzysem w Kościele
Nie ty prowadzisz dyskusję. Jesteś prowadzony po sznurku, bo na to pozwalasz. Tak działa twój rozmówca. Założył wątek o naprawie Kościoła, tymczasem on z nim walczy, używa frazesów. Potrzebuje tła do prezentacji tej walki pod pobożnościowymi hasełkami. Odszedł z Kościoła a ci, którzy o tym wiedzą udają, że wszystko OK. Prowadzą z nim jałowe rozmowy i co chwila mu wypominają to samo. Jeśli widać, że logika jest wykręcana, słowa odczytywane na opak to szukamy przyczyn. W tym przypadku je znamy, więc wiadomo co z tym robić. Sam o tym pisał w poprzednim wcieleniu z rozbrającą szczerością. Został za swoje prorokowanie pognany z wielu for, w tym ateistycznych, więc obrał inny wzorzec postępowania. Wcielił się w niedodziałanego katolika, taki co nic nie kuma, ale bardzo by chciał.. Nie może więc ciebie zrozumieć, on nadaje sam co ma do powiedzenia prowadząc walkę z Kościołem i używając słów, których używają tylko podstępni ludzie. On jest sprytniejszy od was wszystkich, bo każdego ogrywa swą logiką. To nie jest logika formalna. To myślenie, które pochodzi prosto od Boga. Stąd czerpie pomoc przekonany o swej wyjątkowości. Walczycie więc w jego rozumieniu z Bogiem, on to wszak wie, bo pyta Boga i Ten mu zawsze odpowiada. Nie macie więc żadnych szans, by go przekonać. Każdy argument zbije. Nie argumentuje wystarczająco piszecie? Jak to? Tego nie ma w regulaminie! Jest natomiast w rozumieniu pojęcia: dyskusja, ale rozumieniu tradycyjnym. Twarda logika miele takie tłumaczenia. Dyskusja powinna prowadzić do poznania prawdy a ta ma obiektywny charakter w katolicyzmie. To nie opinia rzucana, by ktoś niedouczony uwierzył. Trafiła kosa na kamień.

Jest jeszcze coś. Do tej pory rozmowa jest prowadzona nie na temat. To temat wymagający rzetelnej wiedzy i wiele literatury mamy na ten temat. Limit wpisów Janusha nie na temat wyczerpany. W regulaminie stoi, że to moderator ocenia zgodność wpisów z tematem wątku. To poziom prawny a nie czucia co Bóg mówi do swego wybranego proroka.


N lip 19, 2026 4:38 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Pt mar 20, 2026 9:50 pm
Posty: 188
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Metody walki z kryzysem w Kościele
Jockey napisał(a):
W twój dogmat w praktyce może każdy wrzucić cokolwiek i twierdzić że tak naucza Kościół. Nie ma czegoś takiego jak dogmat w praktyce. Po prostu kręcisz bo nie wiesz jak odpowiedzieć i nie masz argumentów. Dogmat to niepodważalna część depozytu wiary. A to co Ty uznajesz to można swobodnie odrzucić bez jakiejkolwiek konsekwencji.

Barney napisał(a):
Wiadomo, czym jest w Kościele dogmat, jak jest ogłaszany i czego dotyczy.
@Janush musi sobie zbudować chochoła p.t. "dogmat w praktyce" (ciekawe, co to miałoby znaczyć?) by móc zrobić z niego zarzut.
To jest prymitywne zagranie - nawet jak na trolla, Krzysztofie.

Nie jestem żadnym Krzysztofem.
"Dogmat w praktyce" to jest to co napisałem: powtarzalne nauczanie duszpasterskie Kościoła a szczególnie papieży, które normuje się i wchodzi jako kanon, w który trzeba wierzyć i wcielać. Przykład: kiedyś Żydzi to był "zaślepiony naród, który trzeba nawracać" a dziś to "naród wybrany, wobec którego Kościół Święty nie prowadzi ewangelizacji". Tak jest teraz napisane w dokumentach watykańskich. I to nauczanie ukonstytuowało się jako dogmat w praktyce, poprzez praktykę papieży. Nie znam żadnych wypowiedzi czynnego polskiego biskupa, w których by to zakwestionował.
TS7 napisał(a):
Janush, Nie mam najmniejszego zamiaru od nikogo nigdy przyjmować fałszu jako prawdy, choćby od samego Papieża i całego Watykanu.

Tylko wiesz jaki jest problem z taka postawą TS7? To nie Ty ostatecznie rozstrzygasz co jest prawdą co fałszem, tylko papież. Zachowujesz się dokładnie jak zbuntowany kler z Bractwa X, którzy mówią, że nie będą słuchać Watykanu, bo stamtąd, od papieży płynie w ich rozumieniu fałszywa nauka. Tymczasem papież twierdzi, że płynie dobra nauka i ekskomunikuje kler Bractwa X. I wiernych. Jak powiedział Manuel Kardynał Fernandez, główny problem jest że Bractwo X krytykuje niektóre zapisy w dokumentach Soboru II i ich wcielanie. Tak więc oni zachowują się tak jak Ty postulujesz, że trzeba się zachować jeśli rozum Ci podpowiada, gdyby od papieża czy wyższego kleru płynęła inna nauka niż katolicka, inne rozumienie Ewangelii.


Wt lip 21, 2026 9:34 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Pt mar 20, 2026 9:50 pm
Posty: 188
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Metody walki z kryzysem w Kościele
merss napisał(a):
Został za swoje prorokowanie pognany z wielu for, w tym ateistycznych
Mylisz mnie z kimś.

merss napisał(a):
Limit wpisów Janusha nie na temat wyczerpany. W regulaminie stoi, że to moderator ocenia zgodność wpisów z tematem wątku. To poziom prawny a nie czucia co Bóg mówi do swego wybranego proroka.
Zastosuję się ściśle do pisania w temacie.

No właśnie, w zasadzie są dwie metody walki z kryzysem w Kościele. Pierwsza to poddać się biernie i modlitewnie, czekając na interwencję Boga na uzdrowienie sytuacji w Kościele. Druga to w czynie i słowie sprzeciwić się decydentom wprowadzającym inne nauki niż katolickie. Bractwo X wybrało tą drugą metodę. I tu już można widzieć minusy tej drugiej metody a mianowicie że Watykan może kontestatorów oznaczyć jako schizmatyków i wyrzucić ich z Kościoła Powszechnego. Ale pierwsza metoda też ma wadę: jeśli nic nie robimy to czekamy aż inni zrobią. Ale kto co zrobi jeśli każdy nic nie robi? A przecież Bog też działa przez ludzi.


Wt lip 21, 2026 9:44 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim

Dołączył(a): Cz cze 21, 2012 3:15 pm
Posty: 7190
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Metody walki z kryzysem w Kościele
Janush napisał(a):
"Dogmat w praktyce" to jest to co napisałem: powtarzalne nauczanie duszpasterskie Kościoła a szczególnie papieży, które normuje się i wchodzi jako kanon, w który trzeba wierzyć i wcielać.

No sobie jeszcze 100 razy powtarzaj (pewien doktor literatury germańskiej twierdził, że kłamstwo wielokrotnie powtarzane, staje się prawdą, ale nie). Nie ma czegoś takiego jak dogmat w praktyce. Tak jak nie ma, że do komunii można przyjść w grzechu ciężkim i ewentualnie później się wyspowiadać...

Cytuj:
Przykład: kiedyś Żydzi to był "zaślepiony naród, który trzeba nawracać" a dziś to "naród wybrany, wobec którego Kościół Święty nie prowadzi ewangelizacji". Tak jest teraz napisane w dokumentach watykańskich.

No nie jest.

_________________
"Bo myśli moje nie są myślami waszymi, ani wasze drogi moimi drogami - wyrocznia Pana." Iz 55


Śr lip 22, 2026 8:15 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Śr sty 27, 2021 11:49 pm
Posty: 1395
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Metody walki z kryzysem w Kościele
Janush,

Piszesz kłamstwa o treści moich wypowiedzi, manipulujesz tekstem. W mojej opinii wytłumaczyłem już wystarczająco ten temat tutaj, tym którzy mają dobrą wolę czytać to co piszę zgodnie z tym co jest napisane. Nie widzę sensu dalszej wymiany wiadomości z Tobą.


Śr lip 22, 2026 8:28 am
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Pt mar 20, 2026 9:50 pm
Posty: 188
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Metody walki z kryzysem w Kościele
PeterW napisał(a):
Janush napisał(a):
Cytuj:
Przykład: kiedyś Żydzi to był "zaślepiony naród, który trzeba nawracać" a dziś to "naród wybrany, wobec którego Kościół Święty nie prowadzi ewangelizacji". Tak jest teraz napisane w dokumentach watykańskich.

No nie jest.

PeterW, metodą walki z kryzysem w Kościele wg mnie nie jest przedstawianie zdania odrębnego, bo taką jest pozycja Prof ks. Rakocego. Taka opinia nie może być używana do zakwestionowania całego nowego nauczania na temat Żydów jakie głosi Rzym.
To było by zbyt wygodne, że Rzym głosi jakąś naukę a my używamy sobie teologicznego czy kanonicznego zdania odrębnego jakiejś osoby z Kościoła by nie stosować się do tej nauki Rzymu.

Czy Polski Episkopat zmienił treść listu o Żydach, bo ks prof Rakocy, czy ks prof Chrostowski wypowiedzieli się odrębnie?

Nie zmienił, bo tak nie działa Święty Kościół Powszechny. To byłby chwyt rodem z kościołów protestujących. No może Synod o synodalności papieży Franciszka i Leona coś tu wniesie i każdy Episkopat czy diecezja będzie mogła ustalać doktryny po swojemu. No ale jeszcze synod o synodalności nie ukonstytuował się prawnie.


Śr lip 22, 2026 7:17 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn maja 25, 2009 3:55 pm
Posty: 19251
Lokalizacja: Gdynia
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Metody walki z kryzysem w Kościele
Obrazek

_________________
Obrazek
Więcej informacji tu http://www.analizy.biz/ksiazkiapologetyczne


Cz lip 23, 2026 8:00 am
Zobacz profil WWW
Dyskutant
Dyskutant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt lip 24, 2026 8:32 am
Posty: 186
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Metody walki z kryzysem w Kościele
Zastanawiam się, czy w ogóle Kościół walczy z kryzysem. Na poziomie prarafii na pewno nie. Może gdzieś się zdarza proboszcz, który się stara.
Ale przynajmniej w 99 parafiach na 100 proboszcz jest administratorem, a nie duszpasterzem. Głownie zajmuje się finansami i organizacją działania jakichś grupek przykościelnych. Na tyle, aby można było podać w raporcie, że tyle kółek, tyle wspólnot itd.
Nie spotkałem parafii, w krócej byłaby budowana prawdziwa wspólnota wszystkich parafian.
Nie spotkałem parafii, w której księża interesują się problemami parafian. Albo stają się powiernikami, doradcami.
Bycie księdzem to nie zawód z wymiarem po 8 godzin dziennie. To powołanie. To oddanie się misji. A niestety przytłaczająca większość księży uważa to za zawód.


So lip 25, 2026 8:00 am
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Pt mar 20, 2026 9:50 pm
Posty: 188
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Metody walki z kryzysem w Kościele
Nie da się wyrobić metody walki z kryzysem, bez dyskusji o przyczynach pierwotnych tego kryzysu.

Zainteresowało mnie, że jednym ze źródeł konfliktów pomiędzy Bractwem X a Watykanem jest sprawa tzw. wolności religijnej zdefiniowanej na Soborze Drugim w Watykanie.

Większość katolików w ogóle nie wie o takim zagadnieniu, lub to ich nie interesuje, albo ją bagatelizują do 10 rzędnej sprawy. Gdy zapytani czy wolność religijna powinna być, odpowiadają, że oczywiście, że tak.

Tymczasem ta zmiana na Soborze Drugim ma gigantyczne implikacje na codzienne sprawy katolików, państw i Kościoła Powszechnego Świętego.

Dokumentem Soborowym nakazującym wołającym o tzw wolność religijną jest Dignitatis Humane. Nie będę przytaczał całego dokumentu, choć warto go przeczytać, ale dam jedno kluczowe sformułowanie:

"Sama zaś społeczna natura człowieka wymaga, aby człowiek wewnętrzne akty religijne ujawniał na zewnątrz, aby łączył się z innymi ludźmi w dziedzinie religii, wyznawał swą religię na sposób społeczny. Zadaje się więc gwałt osobie ludzkiej i samemu porządkowi ustanowionemu dla ludzi przez Boga, jeśli odmawia się człowiekowi swobodnego, przy zachowaniu sprawiedliwego ładu społecznego, wyznawania religii w społeczeństwie."

Trzeba zauważyć, że deklaracja nie mówi w ogóle o tym by pozwolić na wolność religii chrześcijańskiej. Nie, chodzi o wolność religijną dla wszystkich religii.

Intencją tego dokumentu był rzekomo postulat by pozwolić chrześcijanom praktykować swobodnie w krajach niechrześcijańskich, komunistycznych i ateistycznych, w tym ewangelizować.
Oczywiście kraje komunistyczne, islamskie i inne innowiercze czy ateistyczne, olały tą deklarację całkowicie. Dla nich źródłem prawa nie jest zawołanie grupy przedstawicieli obcej religii na jakimś zgromadzeniu we Włoszech.
Więc do kogo wołali ojcowie soborowi jeśli nie do innowierców i władz niekatolickich/niechrześcijańskich? Oczywiście do katolików.

Więc jakie są skutki wdrożenia tej deklaracji w umysły katolików? Sa wg mnie 3:

1) Zamieszanie moralne w katolickich głowach i indyferentyzm religijny
2) Legislacja w kraju kulturowo lub populacyjnie katolickim nie ustanawia już praw prokatolickich
3) Poparcie Kościoła dla masowej imigracji islamistów i innowierców do krajów katolickich

Ad1: Przykład: Papież Jan Paweł Drugi modlił się w Asyżu z przedstawicielami innych religii w tym niechrześcijańskich o pokój na Ziemi, najwyraźniej uważając, że ich modły do ich bożków mają taką samą moc sprawczą jak modlitwa katolika do Trójcy Świętej. Drugi przykład, papież Franciszek napisał w deklaracji Abu Zhabi, że Bóg w swojej mądrości chciał wielu religii a w Indonezji nauczał, że każda religia prowadzi do Boga. Katolicyzm w ten sposób przestaje być jedyną drogą do Boga, o której mówił Nazareńczyk w Jan 14.

Ad2: Przykład: W dosyć religijnym kraju jakim jest Ameryka nie jest żadnym problemem dla katolickiego polityka popieranie wyboru do przeprowadzania aborcji, ponieważ nie może narzucać swoich przekonań osobom o innych wyznaniach lub bezwyznaniowym. Były prezydent Joe Biden był proaborcyjny i po spotkaniu z papieżem Franciszkiem powiedział że papież pozwolił mu dalej przyjmować Komunię. Pozwolenia na budowę meczetów sponsorowanych przez skrajnie islamistyczne Wahabickie organizacje z Arabii Saudyjskiej gdzie publiczny kult chrześcijański jest absolutnie niedozwolony - są wydawane przez katolickich i chrześcijańskich polityków w Europie w tym i w Polsce.

Ad3: Kościół katolicki w imię wolności religijnej nie widzi absolutni nic złego a nawet aktywnie uczestniczy w tym, że kraje katolickie są masowo zasiedlane przez islamskich imigrantów. Na przykładzie krajów takich jak Szwecja, Francja czy Belgia już wiemy, że w ogóle nie są zainteresowani wstępowaniem do Kocioła Katolickiego. Tam rośnie islam a maleje katolicyzm ze wszystkim tego skutkami.


So lip 25, 2026 9:11 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So lip 14, 2012 7:57 pm
Posty: 7720
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Metody walki z kryzysem w Kościele
Janush, przedstawiasz Kościół jakby był Partią.
Tymczasem zapominasz o wymiarze nadprzyrodzonym Kościoła.
Głową Kościoła jest Chrystus, a od czasów Grzegorza I Wielkiego już w VI wieku papieżom przysługuje tytuł "Sługa sług Bożych".
Papież to nie pierwszy sekretarz, Kościół to nie PZPR.
Kościół ma trzy oddziały, ziemski to Kościół Walczący , jest jeszcze Kościół Cierpiący w czyśćcu i Kościół Tryumfujący w Niebie.

_________________
W końcu bądźcie mocni w Panu - siłą Jego potęgi. Ef,6,10


So lip 25, 2026 9:42 am
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Pt mar 20, 2026 9:50 pm
Posty: 188
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Metody walki z kryzysem w Kościele
Andy72 napisał(a):
Janush, przedstawiasz Kościół jakby był Partią.
W którym punkcie mego powyższego tekstu to wyczytałeś?

I co ma twój wpis wspólnego z tematem skutków wdrożenia Dignitatis humane?


So lip 25, 2026 11:57 am
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt lip 24, 2026 8:32 am
Posty: 186
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Metody walki z kryzysem w Kościele
Janush napisał(a):
Zainteresowało mnie, że jednym ze źródeł konfliktów pomiędzy Bractwem X a Watykanem jest sprawa tzw. wolności religijnej zdefiniowanej na Soborze Drugim w Watykanie.
Czy jesteś w stanie określić, jaki związek ma jedno z drugim?
Czy sugerujesz, że powstanie Bractwa i jego bunt wobec Kościoła to skutek Dignitatis Humane?

_________________
Moje posty są subiektywnymi opiniami.
Nie piszę w imieniu Kościoła. Posty nie są autoryzowane przez Kościół.


N lip 26, 2026 7:27 am
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 93 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 66 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL