| Autor |
Wiadomość |
|
Barney
Niesamowity Gaduła
Dołączył(a): Pn maja 25, 2009 3:55 pm Posty: 19274 Lokalizacja: Gdynia
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
|
 Re: Wolność i równość
Po przeczytaniu innych pisów jarro, proponuję: 
_________________
 Więcej informacji tu http://www.analizy.biz/ksiazkiapologetyczne
|
| Cz sie 13, 2026 8:58 am |
|
 |
|
merss
Czuwa nad wszystkim
Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 1:22 pm Posty: 17590
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
|
 Re: Wolność i równość
Nacjonalizm, podobnie jak wolność i miłość ma przynajmniej dwie, odrębne definicje. To pojęcie obejmujące wartościowanie: dobry i zły nacjonalizm. Polski był dobry i mamy go pielęgnować, bo będzie jeszcze potrzebny. Mamy też poltykę wstydu, którą prezentuje jarro jako Polak oraz pokorę (postawa religijna), czyli zmysł rzeczywistości. Trzeba mieć wytrenowany zmysł, by móc go używać. Nazywamy to cnotą. Zawodowe zajmowanie się językiem polskim tyle daje co kosylium lekarskie: jedna choroba, trzech lekarzy i trzy podejścia do rozwiązania problemu, jeśli im wyłączyć procedury i zaczynają myśleć. Muszą się jednak dogadać. A to akurat elity intelektualne, więc myślą (gorzej niż inżynierowie, bo więcej wkuwania). Studia polonistyczne to czytanie i przepisywanie książek a nie nauka myślenia. Moja koleżanka polonistka musiała po latach sama wszystko weryfikować, bo wciskali jej opiniografię o literaturze a nie wiedzę wg myślenia Arystotelesa. Studia przyrodnicze były pod tym względem neutralne światopoglądowo i pozwalały na widzenie różnic jakościowych między światem żwierząt i ludzi. Ideologicznie więc ci ludzie są bardziej odporni na wciskanie im nowości, które zakompleksiały Polak odczytuje za prawdę. Jarro. Nie zakwestionowałeś więc tego, że cię ukształtowano światopoglądowo, bo możesz mieć wdrukowane i nie masz do tego dostępu. Teraz winę zwalasz na Kościół. Tymczasem z materiałów źródłowych dowiadujemy się nazwa naszego kraju ma związek z chrztem. Tam się szuka, w pierwszych zapiskach historycznych a nie literackich bajaniach. Mamy też testament Mieszka I (przechowywany w Watykanie), nacjonalistycznie ujęty. Jest więc historycznie Polak katolikiem, bo ochrzczony, wodą chrztu polany. Z chrztu wynika powołanie jako Polaka. Na swoją historię nie należy pluć, ale próbować zrozumieć i bez chrześcijaństwa to u nas niemożliwe. Inne kraje mają historię sięgającą czasów pogańskich, czyli inną niż Polska. Tego cię nie nauczono na polonistyce. Z tego wynika misja tego kraju, też religijna, bo Bóg przydzielił Polakom nie tylko misję, ale mamy tylko jednego patrona wybranego nam bezpośrednio przez Boga. To św. Andrzej Bobola. Pozostałych patronów Polski wybraliśmy sobie sami. Bobola przepowiedział odzyskanie niepodległości tym, którzy modlili się o Polskę w czasach najazdu szwedzkiego i rusyfikacji Polaków.
Sami utraciliśmy niepodległość, ale też ze wzgędów religijnych (pierwotna przyczyna) i weszliśmy w kary Boże, które dotąd trwają. P. Skarga nie wiedział czy są czasowe czy wieczne, ale inni święci, w tym spoza naszego kraju podkreślali, że czasowe. Ostatnim, który powiedział, że zrozumiał historię Polski był św. Jan Paweł II. To potężne kary za potężny grzech w XVIw. Ciebie uczono, że to sukces Polski, którego 500 rocznicę świętowaliśmy w 2025r. Niebo widziało konsekwencje, które trwają do dziś.
To też odpowiedź na dywagacje z innego wątku: Niewielu i wielu. Decyzja królewska (Bona była nawet przeciw) zapoczątkowała początek końca aż do rozbiorów. Objawienia w Gietrzwałdzie rozpoczęły odwrót, bo tam Maryja mówiła po polsku co Polacy odczytali jako nadzieję. Poczuli siłę i policzyli się, bo pielgrzymowano z całego świata.
Historii Polski nie zrozumiesz bez chrześcijaństwa. Możesz sobie uprawiać politykę historyczną, czyli to co narzucają nam inni: politykę wstydu. Jeszcze trochę a będziemy oskarżali już śmiało o holokaust. To się już rozpoczęło. To umniejszanie win Niemców i zwiększanie Polaków. Nie uczono nas o roli Ukraińców, teraz wychodzi. Musimy to przejść widocznie, by wrócił Polakom rozum i odczytali misję narodu, czyli tych, którzy rozumieją czym jest narodowość jako poczucie odpowiedzialności. Pytanie zadaję sobie inne: czy wystarczy Bogu tej reszty Polaków i ich wysiłków, również modlitewnych. Kard. A. Hlond wieszczył, że zwyciężymy dzięki Różańcowi. Podobnie mówił Jan Paweł II. Mamy zrozumieć, gdy znajdziemy się całkowicie osamotnieni w sytuacji beznadziejnej (jak zwykle)...dopiero wówczas odczytamy kolejny Cud nad Wisłą ->był ostatniego dnia Nowenny do Królowej Polski, którą nakazał nasz Episkopat po pielgrzymce na Jasną Górę, gdy zorienotowano się, że nikogo los Polski nie interesuje.
Możesz sobie jarro pisać swoją historię wstydu i operowania swoimi pojęciami. To tylko twoja opinia. Wychodzi z błędnego założenia oddzielenia Boga od historii, więc prowadzi do błędnych wniosków. To logika a nie język polski. W j. polskim możesz sobie uważać, że przestrzegasz Dekalogu, gdy tymczasem go łamiesz, bo ulubioną zabawą jest dla ciebie prowokacja. To też logika, bo w j. polskim możesz sobie przyjąć Hegla za mistrza i Goethego za piszącego prawdę o Polakach, bo inne przyjmujemy kryteria oceny. Mieliśmy nie tak dawno na ołtarzach literatury polskiej zdrajców i donosicieli. To, że katolicyzm określa Polskę to sprawa kultury. Żyd potrafi zobaczyć wartość chrześcijaństwa jako elementu cywilizacji łacińskiej i się nawrócić, inny nie chce widząc to samo. Tatar czuje się Polakiem, Niemiec także i każd wskazuje na wartości. To też musisz zdefiniować: czym jest polskość - czy Polacy na wyżynach władzy reprezentujący obce delegatury to Polacy w tym samym rozumieniu co ludzie oddający życie za ojczyznę. Polacy zniszczyli swój kraj i Polacy go ratowali. Jezyk polski przyjmie każdy tekst literacki, wiedza posiłkująca się Arystotelesem to samo poda odmiennie.
Wiedza źródłowa (zmysł odszukiwania prawdziwych autorytetów), logiczne i kreatywne myślenie oraz zdrowy sceptycyzm (mamy też chory) pozwalają na dochodzenie do prawdy a nie ukończona polonistyka.
Wolność w całej okazałości odsłania się dopiero w wyborze Boga i poddania się Jego woli. W każdym innym przypadku nie ma mowy o pełnej wolności. Równość dotyczy też sytuacji uznania ludzi za dzieci Bożych, czyli znów odniesienie do Boga. Hasełka oświeceniowe to była czysta iluzja trwająca w umysłach ludzi o IQ o wys. temp. pokojowej do dziś. Zamieniono pojęcia religijne na świeckie, by ludziska to łyknęli.
|
| Cz sie 13, 2026 10:56 am |
|
 |
|
Andy72
Niesamowity Gaduła
Dołączył(a): So lip 14, 2012 7:57 pm Posty: 7799
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
|
 Re: Wolność i równość
merss napisał(a): Ciebie uczono, że to sukces Polski, którego 500 rocznicę świętowaliśmy w 2025r. Niebo widziało konsekwencje, które trwają do dziś.
Warto zerknąć na https://ciekawostkihistoryczne.pl/2026/ ... ospolitej/fragment Cytuj: Polska miała kilka okazji, by przejąć Prusy Książęce i raz na zawsze rozwiązać problem, który w przyszłości miał okazać się dla niej fatalny. Zamiast tego kolejni władcy szli na ustępstwa wobec Hohenzollernów, kierując uwagę na wojny ze Szwecją i Moskwą. Czy rzeczywiście wystarczyło podjąć inną decyzję, by Prusy zostały wcielone do Korony, a historia Polski i Niemiec potoczyła się zupełnie inaczej?
_________________ W końcu bądźcie mocni w Panu - siłą Jego potęgi. Ef,6,10
|
| Cz sie 27, 2026 1:11 pm |
|
 |
|
Andej
Dyskutant
Dołączył(a): Pt lip 24, 2026 8:32 am Posty: 320
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
|
 Re: Wolność i równość
Błędów przeszłości nie odwołamy. Ale ze skutkami możemy walczyć. Nie warto przejmować się historią klęsk i błędów, ale wyciągać wnioski i w przyszłości ich nie popełniać. Nie martyrologia, ale dumna walka o swoje.
_________________ Moje posty są subiektywnymi opiniami. Nie piszę w imieniu Kościoła. Posty nie są autoryzowane przez Kościół.
|
| Cz sie 27, 2026 4:44 pm |
|
 |
|
Andy72
Niesamowity Gaduła
Dołączył(a): So lip 14, 2012 7:57 pm Posty: 7799
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
|
 Re: Wolność i równość
Źle zaczęło dziać się już 500 lat temu https://polskieradio24.pl/historia/bitw ... e-imperiumCytuj: 500 lat temu pod Mohaczem zginął Ludwik II Jagiellończyk. Klęska bitwy z Turkami rozbiła Węgry i przekreśliła marzenia Jagiellonów o dynastycznym imperium rozciągniętym między trzema morzami.
_________________ W końcu bądźcie mocni w Panu - siłą Jego potęgi. Ef,6,10
|
| N sie 30, 2026 12:07 am |
|
 |
|
Andej
Dyskutant
Dołączył(a): Pt lip 24, 2026 8:32 am Posty: 320
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
|
 Re: Wolność i równość
Andy72 napisał(a): Źle zaczęło dziać się już 500 lat temu Wydaje mi się, że odrobinę wcześniej. Bo już w chwili sięgnięcia przez Ewę po zakazany owoc. Ale co do realiów politycznych, to masz wiele racji. Jednak nie znaczy to, że jesteśmy skazani na same klęski i niepowodzenia. To od nas zależy przyszłość. Od naszego włączania się w to, co się dzieje w naszym kraju. Jeśli będziemy siedzieć cicho jak myszy pod miotłą, to zrobią z nas niewolników. A właściwie już zrobili. Niewolników poprawności politycznej. Niewolników liberokomunizmu. Niewolników ruchów elgiebetowkich, aborcjonistycznych i liberoseksualnych. O tempora, o mores!
_________________ Moje posty są subiektywnymi opiniami. Nie piszę w imieniu Kościoła. Posty nie są autoryzowane przez Kościół.
|
| N sie 30, 2026 12:32 pm |
|
 |
|
Andy72
Niesamowity Gaduła
Dołączył(a): So lip 14, 2012 7:57 pm Posty: 7799
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
|
 Re: Wolność i równość
Andej napisał(a): Wydaje mi się, że odrobinę wcześniej. Bo już w chwili sięgnięcia przez Ewę po zakazany owoc.
Chodziło mi o to że Polska 500 lat temu przeżywała szczyt świetności. A wtedy najpierw była bitwa pod Mohaczem, potem ciągle z przerwami aż do rozbiorów, potem, I wojna światowa, wygrana co prawda z bolszewikami, ale przedwojenna Polska - Warszawa jako miejsce grzechu, potem 2 wojna św. Powstanie, potem komunizm; po 1989 roku wciąż siły zła tłamszą.
_________________ W końcu bądźcie mocni w Panu - siłą Jego potęgi. Ef,6,10
|
| N sie 30, 2026 12:41 pm |
|
 |
|
Andej
Dyskutant
Dołączył(a): Pt lip 24, 2026 8:32 am Posty: 320
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
|
 Re: Wolność i równość
Dlatego nawołuję, aby nie rozpamiętywać klęsk i błędów, ale walczyć o przyszłość. Walczyć tu i teraz. Zabierać głos w mediach społecznościowych. Brać udział w procesjach, demonstracjach. W obronie wiary, w sprzeciwie wobec aborcjonizmu. W obronie rodziny i małżeństwa. Przeciw przyznawaniu większych praw wybranym grupom, takim jak elgiebetowcy, Żydzi, kolorowi. Jest demokracja i wszyscy są równi wobec Boga. Zatem i wobec nas wszyscy powinni być równi.
_________________ Moje posty są subiektywnymi opiniami. Nie piszę w imieniu Kościoła. Posty nie są autoryzowane przez Kościół.
|
| N sie 30, 2026 12:51 pm |
|
|
Kto przegląda forum |
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 27 gości |
|
Nie możesz rozpoczynać nowych wątków Nie możesz odpowiadać w wątkach Nie możesz edytować swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów
|
|